Wszyscy znamy go z ról twardzieli i postaci komediowych, ale to wyznanie pokazało jego drugą twarz. Adam Woronowicz w programie "Autentyczni" wrócił do bolesnych wspomnień z 2015 roku. Mało kto wiedział, przez jakie piekło przechodził, gdy na ekranach kin brylował w największych hitach.
Adam Woronowicz w programie Autentyczni TVN. Bolesne wyznanie o śmierci córki
W Niedzielę Wielkanocną 5 kwietania 2026 roku wyemitowano premierowy odcinek innowacyjnego formatu stacji TVN. Program Autentyczni to wyjątkowe miejsce, w którym wywiady z gwiazdami przeprowadzają osoby w spektrum autyzmu, zadając często bezkompromisowe pytania. Właśnie tam Adam Woronowicz wyznał bez ogródek, z jakim dramatem musiał się zmierzyć w przeszłości.
W trakcie rozmowy padło niespodziewane pytanie o najtrudniejszy moment w życiu, a porażająca prawda wyszła na jaw. Aktor cofnął się pamięcią do 2015 roku, kiedy to zmarła jego nowo narodzona córka. Strata córki to niewyobrażalne piekło, a widzowie przed telewizorami wstrzymali oddech, słuchając jego historii.
Wiki Commons
Co ciekawe, w tym samym czasie aktor odnosił potężne sukcesy zawodowe, grając w takich głośnych produkcjach jak "Demon", "Czerwony pająk" czy "Body/Ciało". Zapytany wprost, czy chciał wtedy rzucić aktorstwo, odpowiedział niezwykle szczerze:
To jest taki moment, który był dla mnie i dla żony... Czułem całym sobą, że to jest bardzo osobisty moment w moim życiu, którego się nie spodziewałem, który nas zaskoczył. Ale nie pomyślałem o tym, żeby się wycofać, czy troszkę mniej grać
Po tych słowach w sieci dosłownie zawrzało. Internauci nie kryją wzruszenia: "Wielka klasa, panie Adamie", piszą w licznych komentarzach wsparcia.
instagram.com/adam_woronowicz_official; AKPA
CZYTAJ TAKŻE: W święta pamięta się o nich podwójnie. Te gwiazdy łączy coś więcej niż data
Aleksandra Woronowicz zmarła w 2015 roku. Aktor o tym, co jest w życiu najważniejsze
Choć Adam Woronowicz od lat błyszczy na ekranach i jest znany z ról w takich hitach jak "Teściowie", "Popiełuszko. Wolność jest w nas" czy "The Office PL", to jego największą opoką pozostaje rodzina. Wraz z żoną Agnieszką wychowują troje dzieci: Karolinę, Ritę oraz Maksymiliana. Aktor jednak zawsze z dumą podkreśla, że czuje się ojcem czwórki pociech.
Zabójcza dla każdego rodzica śmierć dziecka na zawsze zdefiniowała jego życiowe priorytety. W jednym z wywiadów gwiazdor podsumował swoje podejście w słowach, od których łzy same napływają do oczu:
Ola jest już w niebie. (...) Jest takie powiedzenie, że nie ma nikogo, kto żałowałby na łożu śmierci, że był za mało w pracy, ale jest wielu, którzy żałują, że byli za mało z dziećmi. (...) Na końcu nie będę rozliczany z tego, ile nagród zdobyłem, ile ról zagrałem, ile zarobiłem, ale z tego, ile miłości dałem innym.
Jego dojrzała postawa udowadnia, że prawdziwych sukcesów nie mierzy się w statuetkach czy milionowych gażach, ale w miłości, jaką potrafimy obdarzyć bliskich.