Jolanta Kwaśniewska od lat uchodzi za uosobienie perfekcji i nieskazitelnej klasy. Kiedy jednak nadchodzą święta, dyplomatyczny protokół ląduje w koszu, a w domu byłej pary prezydenckiej zaczyna się prawdziwa "brudna robota". Tego nikt się nie spodziewał! Pierwsza dama wyznała bez ogródek, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, gdy nikt nie patrzy. Szczęka opada, gdy dowiadujemy się, kto tak naprawdę przejmuje stery nad garnkami.
Żurek wielkanocny przepis Jolanty Kwaśniewskiej. Bez tego nie ma świąt
Polska Wielkanoc kojarzy się z suto zastawionym stołem, ale potrawy wielkanocne u byłej głowy państwa wcale nie oznaczają menu z pięciogwiazdkowych restauracji. Prawda wyszła na jaw, gdy Jolanta Kwaśniewska ujawniła swoje absolutne priorytety. Okazuje się, że to zwykła, chłopska klasyka rządzi u nich podczas świąt.
Jak zdradziła w wywiadzie dla RMF FM, to właśnie hołdowanie tradycji jest najważniejsze. Zamiast wymyślnych dań, króluje polska prostota. Podstawowy żurek z białą kiełbasą to absolutny fundament, a sama prezydentowa wyznała bez ogródek, że to kulinarny punkt obowiązkowy, bez którego nie ma mowy o świętowaniu.
Przygotowujemy się do świąt w taki najbardziej tradycyjny sposób, jak większość Polaków. Święcenie koszyczka, przygotowywanie potraw, dzielenie się jajkiem - to stałe elementy tych dni. W każdym domu żurek czy barszcz biały to jest podstawowa potrawa. Bez żurku z jajkiem i białą kiełbasą nie wyobrażam sobie tych świąt
AKPA
Jak spędzają Wielkanoc Kwaśniewscy: Aleksander Kwaśniewski w roli pomocnika
Wydawać by się mogło, że Aleksander Kwaśniewski, polityk z pierwszych stron gazet, omija domową kuchnię szerokim łukiem. Nic bardziej mylnego! Były prezydent RP w święta zdejmuje elegancki krawat, zakłada fartuch i bierze się do pracy. To nieoczekiwane wyznanie wprawia w osłupienie wszystkich fanów dawnej pary prezydenckiej.
Dla Jolanty Kwaśniewskiej, prowadzącej prężnie działającą fundację "Porozumienie bez barier", jego zaangażowanie to prawdziwe zbawienie. Pierwsza dama potraktowała ten wątek bardzo osobiście. Jej słowa o "wielkiej uldze" brzmią dziś jak sensacyjne odkrycie z domowych kuluarów!
Mąż jest bardzo pomocny w kuchni. To wielka ulga dla każdej gospodyni, kiedy jest taki pomocnik
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Jola od Olka odwróciła się od kościoła. "Oburzające działania. Wyleczyło mnie to z chodzenia na msze"
Rodzina Kwaśniewskich Wielkanoc: Kto naprawdę sieka sałatkę w domu prezydenta?
Dawniej Wielkanoc u Kwaśniewskich i rodzinne przygotowania do świąt przypominały kobiecą linię produkcyjną. Jolanta Kwaśniewska, jej córka Aleksandra Kwaśniewska oraz najbliższe krewne – Asia i Monika – godzinami stały w kuchni, przygotowując uwielbianą przez wszystkich sałatkę jarzynową.
Teraz, gdy Ola Kwaśniewska ma już męża i masę własnych obowiązków, w mniejszym gronie to ktoś inny musiał chwycić za nóż. Kto dziś dba o idealną kostkę z warzyw? Okazuje się, że to sam były prezydent wykonuje tę żmudną pracę!
Jesteśmy silne genami kobiecymi, więc razem z moją Oleńką, Asią i Moniką, siadałyśmy i kroiłyśmy. Teraz rzadko mamy okazję spotkać się w takim dużym gronie rodzinnym. Wtedy często mój mąż dołącza do mnie i razem siekamy tę sałatkę
AKPA
Tradycje wielkanocne gwiazd i Aleksandra Kwaśniewska o religii
Świąteczne zamieszanie to jednak nie wszystko. Pierwsza dama doskonale wie, że Wielkanoc ma znacznie głębszy wymiar. Jak sama podkreśla:
Zawsze jest jednak czas refleksji
To jedno krótkie zdanie idealnie zapowiada to, co dziś można nazwać iście "szczerą spowiedzią po latach" jej jedynej córki.
Aleksandra Kwaśniewska wyznała, że dorastanie w latach 80. w tak znanej rodzinie bywało pełne wyzwań. Będąc jedyną uczennicą w klasie, która nie chodziła na religię, musiała w końcu zmierzyć się z tym tematem. Młoda Ola nie gryzła się w język i wprost zapytała ojca o kwestie wiary.
Była to więc dla mnie jakaś wiedza tajemna. Gdy tata usłyszał moje pytanie, wyjaśnił mi bardzo faktograficznie, że kiedyś na świecie żył Jezus, który głosił takie i takie prawdy i został za to ukrzyżowany, a dzisiaj część ludzi wierzy w to, że niedługo potem zmartwychwstał, a część nie
Brak narzucanej presji i niezwykła szczerość byłego prezydenta sprawiły, że ta głęboka rozmowa ukształtowała poglądy córki na całe życie. To wspomnienie do dziś wywołuje w niej potężne emocje.
Podzielił się ze mną swoimi wątpliwościami, ale bez radykalizmu. To było super, bo poczułam, że potraktował mnie poważnie i udzielił mi szczerej odpowiedzi