Choć na stadionie PGE Narodowy zapanowała ogromna euforia po niezwykle ważnym zwycięstwie w piłce nożnej nad Albanią, radość szybko zamieniła się w niedowierzanie. Gdy prezydent Karol Nawrocki wkroczył do szatni biało-czerwonych, by intonować kibicowskie okrzyki, legendarny Zbigniew Boniek zafundował mu prawdziwy lodowaty prysznic.
Były prezes PZPN i legenda polskiego futbolu Zbigniew Boniek po prostu nie wytrzymał, gdy zobaczył obrazki z szatni po tym, jak Polska wygrała mecz z Albanią. Wprost i publicznie wypunktował zachowanie głowy państwa, wylewając na rozgrzanych kibiców wiadro zimnej wody.
Karol Nawrocki nie mógł się powstrzymać. W szatni Polaków nagle wprawił wszystkich w osłupienie
Mecz Polska - Albania dostarczył fanom skrajnych emocji. Do przerwy nasza reprezentacja Polski w piłce nożnej przegrywała 0:1, ale bramki, które zdobyli Robert Lewandowski oraz Piotr Zieliński, odwróciły losy spotkania.
Końcowy Polska Albania wynik 2:1 sprawił, że reprezentacja Polski awansowała do wielkiego finału. Dzięki temu przedłużyliśmy szanse na awans, a przed nami niezwykle trudne Polska Szwecja baraże.
Zaraz po meczu kamery kanału "Łączy Nas Piłka" zarejestrowały sceny, po których dosłownie szczęka opada! Karol Nawrocki wraz z prezesem PZPN Cezarym Kuleszą, wszedł prosto do królestwa piłkarzy.
Głowa państwa popłynęła na fali entuzjazmu, a okrzyk "Kto wygrał mecz?" szatnia usłyszała bardzo wyraźnie. Prezydent żywiołowo nakręcał celebrację z zawodnikami, co łudząco przypominało jego niedawne, głośne wizyty u koszykarzy.
instagram.com/zielu_94
CZYTAJ TAKŻE: Piotr Zieliński to cichy bohater. Sfinansował dwa domy dziecka bez rozgłosu, z potrzeby serca
Zbigniew Boniek uderza z całą mocą. Nie zostawia suchej nitki na zachowaniu prezydenta
Euforia polityka absolutnie nie udzieliła się wszystkim, a Zbigniew Boniek postanowił brutalnie sprowadzić go na ziemię. Goszcząc w programie "Prawda Futbolu", którego gospodarzem jest dziennikarz Roman Kołtoń, legendarny piłkarz uderzył z całą mocą.
Jego zdaniem Polska Albania baraże 2026 i w ogóle całe eliminacje MŚ 2026 to nie jest jeszcze powód do popadania w taki samozachwyt.
Oglądałem to i... trochę się dziwię prezydentowi, bo ten mecz - sam w sobie - to dopiero początek czegoś. Bo jak my we wtorek nie wygramy i się nie zakwalifikujemy, to opinie na pewno będą negatywne. Bo myśmy nie grali dobrego meczu
"Zibi" zauważył, że losy spotkania uchronił kapitan kadry, który w kluczowym momencie podał rękę zespołowi. Zwrócił też uwagę, że decydujące baraże MŚ 2026 mogły skończyć się dla nas dramatem, bo rywale mieli doskonałe szanse na wynik 2:0.
Na zdj.: Karol Nawrocki, Fot. Piętka Mieszko/AKPA
"Panowie, piękna walka". Zbigniew Boniek mówi wprost, co powinien zrobić Karol Nawrocki
Dla byłego gwiazdora Juventusu okrzyk "Kto wygrał mecz?" w wykonaniu prezydenta to gruba przesada. Zbigniew Boniek nie pozostawił złudzeń, jak z jego perspektywy powinna wyglądać szatnia reprezentacji Polski po wizycie najważniejszego polityka w kraju.
Trochę się dziwię prezydentowi. Bardziej by mi pasowało, gdyby wszedł i powiedział: "Panowie, piękna walka, dziękuję, ciężki mecz, wygraliśmy, robimy kolejny krok do przodu, za kilka dni macie następny mecz i liczę na to, że wspólnie, razem dobrze się spiszemy i wygramy, trzymajcie się"
Legenda futbolu zaznaczyła stanowczo, wbijając bolesną szpilę. Choć Karol Nawrocki ma prawo do radości, jego forma świętowania po prostu razi w oczy dawnego mistrza.
Natomiast taka ostentacyjna demonstracja i okrzyki "kto wygrał mecz?". Mnie to do końca nie przekonywało, ale prezydent ma do tego prawo. Jego sprawa
instagram.com/nawrockidaniel_
W sieci aż wrze! Internauci nie mają litości, a ekspert ostro punktuje prezydenta
Sytuacja natychmiast wywołała burzę, a w internecie zaroiło się od skrajnych opinii. Głos zabrał między innymi Marek Migalski, który w swojej ocenie nie przebierał w słowach.
Powszechnie znana jego opinia na temat tego incydentu dosłownie mrozi krew w żyłach zwolenników głowy państwa. Politolog stwierdził wprost, że "prezydent drący się w piłkarskiej szatni go upokarza".
Natomiast chodzi mi o te krzyki. To jest dla mnie upokarzające, dlatego że nie tak wyobrażam sobie głowę państwa. To jednak jest prezydent piątego pod względem liczby ludności kraju Unii Europejskiej. W moim przekonaniu prezydentowi to nie wypada. Oczywiście to kwestia umowności
Zupełnie inaczej patrzy na to Radosław Majdan wypowiedź utrzymując w tonie obrony prezydenckiego luzu. Były bramkarz uważa, że to standardowa procedura, by zamanifestować jedność z drużyną.
W tym samym czasie premier Donald Tusk musiał odpuścić wyjazd na stadion z powodu sejmowych głosowań. Krótka wypowiedź premiera RP o meczu ograniczyła się do wpisu w sieci: "Robert i Piotr. Na nich zawsze można liczyć!".
Kadra, którą prowadzi trener Jan Urban , ma przed sobą mecz o wszystko. Prawdziwy sprawdzian nadejdzie już we wtorek, a historia meczów wyjazdowych z tym rywalem jest po prostu przerażająca.