Nie do wiary, jak wygląda córka legendy "Misia". Internauci grzmią: "Cały Krzysztof" [zdjęcia]

Nie do wiary, jak wygląda córka legendy "Misia". Internauci grzmią: "Cały Krzysztof" [zdjęcia]

Nie do wiary, jak wygląda córka legendy "Misia". Internauci grzmią: "Cały Krzysztof" [zdjęcia]

instagram.com/gabigabik

Gabriela Kowalewska przez lata uciekała od swojego przeznaczenia, próbując ukryć się za uniwersyteckim biurkiem. Prawda wyszła jednak na jaw – krwi nie oszukasz! Dziś córka legendarnego Krzysztofa Kowalewskiego idzie w ślady ojca, a jej wyznania o ciężarze noszenia tak wielkiego nazwiska dosłownie wbijają w fotel. 26-latka przerwała milczenie na kanapach telewizji śniadaniowej, a fani są zachwyceni jej uderzającym podobieństwem do wybitnego taty.

Reklama

Gabriela Kowalewska w "Dzień Dobry TVN". Prawda o sławnym nazwisku wbija w fotel

Niedawno Gabriela Kowalewska zasiadła na kanapach programu Dzień Dobry TVN, by szczerze opowiedzieć o blaskach i cieniach dorastania w aktorskiej rodzinie. Gdy tylko pojawiła się na ekranie, w sieci zawrzało, a internauci nie gryźli się w język, wytykając uderzające podobieństwo do legendarnego aktora. Choć bycie dzieckiem wybitnych artystów, Krzysztofa Kowalewskiego i Agnieszki Suchory, otwiera wiele drzwi, 26-latka przyznaje, że to przede wszystkim ogromne wyzwanie.

Moja rozpoznawalność nie polega teraz na tym, że zrobiłam bardzo dużo rzeczy w teatrze czy w telewizji, tylko na tym, że ludzie mnie zawsze łączą z tatą. Z jednej strony jest to bardzo miłe, a z drugiej — jest to ogromne wyzwanie.

Młoda Kowalewska nie ukrywa, że z jednej strony bycie ocenianą przez pryzmat rodziców potrafi przytłoczyć, ale z drugiej – z czasem uczy się przekuwać to w swój atut. Prawda o tym, jak reagują na nią inni w branży, wbija w fotel.

Tak, to jest ciężar, ale na szczęście albo nie na szczęście to wcale nie jest tak, że ludzie od razu łączą to nazwisko z ojcem. Jeżeli łączą, to dopiero po jakimś czasie.

Gabriela Kowalewska siedzi na kanapie programu sniadaniowego instagram.com/gabigabik

Nie od razu poszła w ślady ojca. Ten jeden szczegół z przeszłości Gabrieli zaskakuje wielu

Fani zachodzą w głowę, kim jest Gabriela Kowalewska i jak wyglądały jej początki. Szczęka opada, gdy dowiadujemy się, że młoda dziewczyna wcale nie planowała od razu podbijać wielkiego ekranu! Córka Krzysztofa Kowalewskiego wybrała zupełnie inną drogę i ukończyła studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Jednak dyplom filologii polskiej nie wystarczył, by zagłuszyć artystyczną duszę, a dziewczyna szybko zrozumiała, że po prostu "nie mogła pracować za biurkiem".

W ogóle o tym nie myślałam. Byłam i jestem głośna oraz dosyć otwarta, ale nie wiedziałam, co chcę robić.(...) W pewnym momencie wybrałam polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, jednak w połowie tych studiów zdałam sobie sprawę, że nie mogę pracować za biurkiem i chciałabym robić coś z ludźmi

Kiedy dotarło do niej, że to właśnie aktorstwo jest jej jedyną drogą, złożyła papiery do szkoły teatralnej. Obecnie Gabriela Kowalewska studia kontynuuje na trzecim roku w prestiżowej placówce, jaką jest Akademia Teatralna w Warszawie. Z pełną odwagą stawia czoła nieuniknionym ocenom, świadomie budując swój własny wizerunek.

Wybrałam ten zawód świadomie i wiem, że ludzie będą mnie porównywać z rodzicami

To jest presja, ale trzeba się z tym po prostu pogodzić

Gabriela Kowalewska w telewizji śniadaniowej player.pl

Gra u boku gigantów. Wyznanie młodej aktorki z planu rozbraja szczerością

Jej kariera aktorska zaczyna nabierać zawrotnego tempa. Zadebiutowała w telewizji, grając w popularnej produkcji, jaką jest serial Pati, ale to jej rola służącej Róży w głośnym spektaklu Bezimienne dzieło Teatr Telewizji pokazała, na co naprawdę ją stać. Na planie reżyserowanym przez samego Jana Englerta spotkała największe polskie aktorstwo – u jej boku stanęli m.in. Daniel Olbrychski i Maciej Stuhr.

To jest człowiek, który ma ogromną empatię i cierpliwość do młodych ludzi, którzy zaczynają, bez względu na to, czy jest się jego studentem, czy nie

Stanięcie przed kamerą w takim doborowym towarzystwie potrafi sparaliżować nawet weteranów. Wyznanie artystki o tym, co działo się z jej organizmem podczas ujęć, rozbraja szczerością i ukazuje, jak wielką cenę płaci się za możliwość pracy z najlepszymi twórcami w kraju. Przyznała, że z wrażenia momentami traciła przytomność na chwilę!

Kiedy sama musiałam grać, miałam wrażenie, że tracę przytomność na chwilę

Mnóstwo się tam nauczyłam. Więcej przyjemności niż sama rola sprawiło mi oglądanie, jak pracują ci wszyscy wspaniali ludzie

Gabriela Kowalewska z tatą w samochodzie instagram.com/gabigabik

Nostalgiczny powrót do przeszłości. Tak córka Kowalewskiego uczciła pamięć legendy

Rodzina Krzysztofa Kowalewskiego to od dekad jeden z najchętniej opisywanych tematów w polskich mediach. Aktor, którego polskie kino zapamiętało z ról w "Misiu" czy "Nie ma róży bez ognia", zmarł w lutym 2021 roku. Pozostawił po sobie dwójkę dzieci: syna Wiktora i córkę Gabrielę. Warto zaznaczyć, że 33-letnia różnica wieku między rodzeństwem to ciekawostka, która do dziś budzi emocje, podobnie jak fakt, że wnuczka artysty, Sacha Kowalewski, stanęła niedawno na ślubnym kobiercu z narzeczoną.

Gdyby żył, uwielbiany przez miliony Polaków gwiazdor obchodziłby właśnie swoje 89. urodziny. Z tej okazji pociecha opublikowała na Instagramie archiwalne zdjęcie ukochanego ojca. Ten niezwykle poruszający gest natychmiast wycisnął łzy z oczu fanów, zwłaszcza że młoda aktorka opatrzyła piękny kadr krótkim, ale niosącym potężny ładunek emocjonalny podpisem:

sto lat

Choć kariera Gabrieli Kowalewskiej rozkręca się na dobre, a jej autorytetami są m.in. młode polskie aktorki takie jak Agnieszka Grochowska oraz gigantki kina jak Meryl Streep, dziewczyna pozostaje niezwykle pokorna. Doskonale wie, że prawda wychodzi na jaw na scenie i swój egzamin dojrzałości musi zdać sama, bez parasola ochronnego ojca. Reprezentując młode pokolenie aktorów, jasno określa swoje priorytety, o czym otwarcie mówi:

Na tym etapie jestem gdzieś zapraszana, bo pokazałam swoją twarz u prof. Jana Englerta. Jest to okazja, ja to rozumiem. Mówi się: 'możemy usłyszeć o młodej Kowalewskiej' — tylko że młoda Kowalewska stara się chodzić do szkoły, być dobrą studentką. Natomiast, mój ojciec to jedno, a ja to drugie

To jest moje romantyczne marzenie. Tak naprawdę, bardzo chciałabym móc się utrzymać z tego zawodu. Wiem, że jest to trudne i niekoniecznie się wydarzy albo może nie od razu. Bardzo chciałabym jednak być na etacie w teatrze, a jednocześnie grać w filmach i serialach, bo to jest zupełnie inna praca

Pogrzeb Krzysztofa Kowalewskiego odbył się 19 marca 2021 roku. W ostatnim pożegnaniu wzięła udział najbliższa rodzina, ale także koledzy i koleżanki z branży
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama