Iran pogrążył się w chaosie. Na oczach milionów widzów prezenterzy państwowej telewizji pękli, ogłaszając śmierć człowieka, który przez niemal cztery dekady trzymał kraj żelazną ręką. Władze wzywają do "powstania", a świat wstrzymuje oddech przed nieuchronną eskalacją.
Dramatyczne sceny w irańskiej telewizji. "Bóg jest wielki"
Widzowie irańskiej telewizji państwowej zamarli, gdy rutynowy program został nagle przerwany. Na ekranie pojawił się prezenter w czerni, a jego głos drżał od pierwszej sekundy. To nie był zwykły komunikat – to był sygnał do radykalnej zmiany. Dziennikarz nie był w stanie zachować kamiennej twarzy, przekazując wieści o śmierci lidera sprawującego władzę od 1989 roku.
Bóg jest wielki. Z głębokim smutkiem ogłaszamy narodowi irańskiemu, że wielki ajatollah Ali Chamenei, najwyższy przywódca Rewolucji Islamskiej, zginął dziś śmiercią męczeńską we wspólnym, zbrodniczym ataku Stanów Zjednoczonych i reżimu syjonistycznego.
Prezenter irańskich mediów państwowych rozpłakał się na wizji, a komunikat o "męczeństwie" został natychmiast odebrany jako wezwanie do "powstania w walce przeciwko prześladowcom". Religijne uniesienie w studiu kontrastowało z brutalnymi faktami – Ali Chamenei zginął w swoim biurze w samym sercu Teheranu, które zostało zrównane z ziemią.
Anchor breaks down while announcing the death of Iran's supreme leader Ayatollah #Khameini #Khameini_ir pic.twitter.com/mtBBJhQZp0
— aditi tyagi (@aditi_tyagi) March 1, 2026
CZYTAJ TAKŻE: Trump grzmi o "miękkiej" Europie i niszczycielskich wiatrakach. Nagle wskazał na Polskę
Maryam Azarchehr nie mogła powstrzymać emocji. "Opłakują go sieroty"
Emocje udzieliły się nie tylko w rodzimych kanałach, ale i w anglojęzycznej stacji PressTV. Znana prezenterka, Maryam Azarchehr, również nie potrafiła zachować zawodowego dystansu i płakała podczas przekazywania wiadomości światu.
Dziś opłakującymi go będą sieroty na całym świecie, tak jak sieroty opłakiwały kiedyś imama Alego, niech pokój będzie z nim. Dziś świętować będą diabły tego świata — i wszyscy, którym udało im się wyprać mózgi.
Podczas gdy w studiu panowała żałoba, na ulicach Teheranu władza demonstrowała siłę. Mieszkańcy stolicy donoszą o gęstej atmosferze strachu. "Wiele osób jest na ulicach na motocyklach, pokazując swoją broń" – relacjonuje jeden ze świadków. "Chcą wywołać strach" – dodaje inny mieszkaniec, opisując działania służb bezpieczeństwa, które starają się stłumić w zarodku jakiekolwiek objawy radości lub buntu.
Ali Chamenei, 2017 / Fot. Wiki Commons
Operacja "Epic Fury". Szkoła w gruzach i śmierć dzieci
Operacja militarna o kryptonimie Epic Fury (nadana przez Pentagon) miała być, według zapewnień polityków, chirurgicznym cięciem. Rzeczywistość wojny okazała się jednak przerażająca. Choć Donald Trump i Benjamin Netanjahu mówili o precyzyjnej eliminacji zagrożeń, irańskie media donoszą o tragedii w południowym Iranie. W wyniku nalotu na szkołę podstawową dla dziewcząt zginęło co najmniej 85 dzieci.
Te doniesienia kładą się cieniem na triumfalnych komunikatach o sukcesie militarnym. Do sprawy odniósł się rzecznik Centralnego Dowództwa USA, kapitan Tim Hawkins.
Traktujemy te doniesienia poważnie i sprawdzamy je. Ochrona ludności cywilnej ma najwyższe znaczenie i będziemy nadal podejmować wszelkie dostępne środki ostrożności, aby zminimalizować ryzyko niezamierzonej szkody. W przeciwieństwie do Iranu, nigdy nie celowaliśmy — i nigdy nie będziemy celować — w cywilów.
Donald Trump: "Przejmijcie swój rząd"
Tymczasem Donald Trump nie pozostawia złudzeń co do celów operacji. Prezydent USA podkreślił technologiczną dominację sojuszu i wezwał Irańczyków do obalenia reżimu. Jego retoryka jest bezkompromisowa – zapowiedział totalne zniszczenie potencjału militarnego przeciwnika.
Zniszczymy ich rakiety i zrównamy ich przemysł rakietowy z ziemią. Zostanie on całkowicie, znowu, unicestwiony.
Trump zwrócił się też bezpośrednio do żołnierzy i obywateli Iranu, stawiając ultimatum.
Złóżcie broń. Będziecie traktowani sprawiedliwie z całkowitą immunitetem, albo czeka was pewna śmierć. Kiedy skończymy, przejmijcie swój rząd. Będzie wasz do wzięcia. To będzie prawdopodobnie wasza jedyna szansa na pokolenia.
"Khamenei, one of the most evil people in History, is dead. This is not only Justice for the people of Iran, but for all Great Americans, and those people from many Countries throughout the World, that have been killed or mutilated by Khamenei..." - President Donald J. Trump pic.twitter.com/oXZTFGg5pS
— The White House (@WhiteHouse) February 28, 2026
Region w ogniu. Iran odpowiada, Europa ostrzega
Śmierć Chameneiniego nie zakończyła wymiany ognia. Iran odpowiedział zmasowanym atakiem, wystrzeliwując rakiety i drony w kierunku Izraela oraz baz amerykańskich w Arabii Saudyjskiej, ZEA, Katarze, Bahrajnie i Kuwejcie. W obronę przestrzeni powietrznej włączyła się Jordania, której siły zestrzeliły 49 dronów i rakiet balistycznych nad swoim terytorium.
W Teheranie władzę przejął tymczasowy triumwirat z prezydentem Masudem Pezeszkianem na czele. Sytuacja jest jednak krytyczna. Eksperci obawiają się, że rzeczywistą kontrolę przejmie teraz radykalny Korpus Strażników Rewolucji (IRGC). Jest to o tyle niebezpieczne, że od lutego 2026 roku Unia Europejska oficjalnie uznaje tę formację za organizację terrorystyczną. Przewodniczący parlamentu Mohammed Bager Kalibaf ostrzegł krótko:
Donald Trump i Benjamin Netanjahu przekroczyli czerwoną linię i zapłacą za to.