Agata Fąk przyzwyczaiła nas do ociekających luksusem stylizacji, mocnego konturowania i wizerunku naczelnej skandalistki. W wersji totalnie sauté wygląda jednak jak grzeczna kobieta. Samozwańcza "sexy c**ka spod Konina" bez grama makijażu i w zwykłym T-shircie? Ten widok to brutalne zderzenie z instagramową rzeczywistością, które natychmiast wywołało lawinę komentarzy.
Fagata bez makijażu. Domowe wydanie "sexy c**ki spod Konina" zaskakuje
Fagata, czyli Agata Fąk na co dzień nie pokazuje się bez "zbroi" w postaci sztucznych rzęs, wyrysowanych brwi i kilku warstw podkładu. W sieci jednak można znaleźć zdjęcia, na których gołym okiem widać, jak wygląda Fagata bez makijażu.
Aż trudno uwierzyć, że ta sama dziewczyna, która jeszcze niedawno wywołała skandal w Operze Narodowej. Według niektórych Fagata zapomniała, że opera rządzi się nieco innym dress codem niż niebieska platforma. Nic dziwnego, że melomani nie mogli skupić się na spektaklu.
instagram.com/fagataaa/
Internauci podzieleni w sprawie wyglądu Fagaty bez makijażu
Choć brak tapety odsłonił skórę celebrytki, fani natychmiast zwrócili uwagę na jeden istotny szczegół. Nawet w wersji naturalnej Fagata usta ma nienaturalnie powiększone, co nie umknęło uwadze hejterów. Gwiazda nigdy nie ukrywała, że jej wygląd to efekt pracy chirurgów – przyznała się m.in. do odessania tłuszczu z brzucha, pleców i podbródka.
Dla części internautów Fagata bez makijażu to wciąż efekt zabiegów medycyny estetycznej.
I tak ma sztuczną twarz.
Mimo krytyki, w sieci pojawiły się też głosy zachwytu nad jej cerą bez filtrów. Wielu obserwatorów uważa, że Agata Fąk bez tony kosmetyków prezentuje się o wiele korzystniej.
Buzia naturalna ładniej wygląda bez makijażu niż wymalowana.
Jest taka śliczna.