Bożena Dykiel nie żyje. Jej serialowa wnuczka opowiada, co działo się w garderobie Dykiel

Bożena Dykiel nie żyje. Jej serialowa wnuczka opowiada, co działo się w garderobie Dykiel

Bożena Dykiel nie żyje. Jej serialowa wnuczka opowiada, co działo się w garderobie Dykiel

instagram.comkaszubazuzia_official

Polska straciła jedną z największych ikon kina, a serce kultowego serialu przestało bić. Informację o tym, że Bożena Dykiel nie żyje, potwierdził ks. Andrzej Luter, pogrążając w żałobie miliony widzów. Jednak to pożegnanie Zuzanny Kaszuby, która przez 19 lat dorastała u boku gwiazdy, rzuca zupełnie nowe światło na to, jaką osobą prywatnie była filmowa Maria Zięba. Okazuje się, że gdy gasły kamery, "ostra" aktorka zmieniała się nie do poznania, tworząc dla małej dziewczynki bezpieczną przystań w bezwzględnym świecie show-biznesu.

Reklama

"Byłaś w moim życiu od zawsze". Nieznana twarz legendy

Dla świata była charyzmatyczną Miećką Aniołową z "Alternatywy 4" czy energiczną Marią Ziębą z serialu "Na Wspólnej". Ale dla Zuzanny Kaszuby, która na plan "Na Wspólnej" trafiła jako dziecko, Bożena Dykiel była po prostu "Babcią". Przez 19 lat wspólnej pracy, między ujęciami, legenda polskiego kina budowała wokół małej Zuzi ochronną bańkę.

Młoda aktorka we wstrząsającym wpisie na Instagramie ujawniła, że Dykiel potrafiła zatrzymać wielką produkcję telewizyjną z powodów, które dla dorosłych mogły wydawać się błahe, a dla dziecka były całym światem.

Babciu Marysiu… Byłaś w moim życiu od zawsze. Od pierwszego dnia, kiedy 19 lat temu pojawiłam się na planie "Na Wspólnej". Moja serialowa babcia, a tak naprawdę — po prostu Babcia. Jak nikt inny dbałaś o mnie na planie. Mama była spokojna, kiedy miałyśmy wspólne sceny, bo wiedziała, że wszystkiego dopilnujesz. Pytałaś o szkołę, o wakacje, o tę "fajną bluzę", którą miałam na sobie. Znałaś imiona wszystkich moich koników, które przynosiłam w torbie z zabawkami. Wstrzymywałaś nagrania, bo musiałyśmy omówić bardzo ważne sprawy — który konik jest dziś chory i kto się nim zajmie

Mała ZUzanna Kaszuba z Bożeną dykiel na planie na wspólnej; instagram.comkaszubazuzia_official

CZYTAJ TAKŻE: Nie żyje Bożena Dykiel. Maria i Zofia były jej całym światem. Dlaczego aktorka tak pilnie strzegła ich prywatności?

Dramatyczne sceny na planie. Postawiła się reżyserowi, by ratować dziecko

Najbardziej poruszający fragment wspomnień dotyczy sytuacji, która idealnie obrazuje siłę charakteru zmarłej gwiazdy. Zuzanna Kaszuba opisała moment, w którym na planie panowało napięcie, a reżyser chciał natychmiast kręcić kolejne ujęcie. Wtedy do akcji wkroczyła Bożena Dykiel. Nie liczył się czas antenowy ani harmonogram — liczyło się cierpienie małej dziewczynki.

Nigdy nie zapomnę, jak reżyser chciał już zaczynać, a Ty powiedziałaś, że masz coś ważnego do zrobienia… i masowałaś moją zdrętwiałą stopę, dopóki nie przestała boleć. Byłaś moją babcią tak bardzo, że granica między serialem a życiem dawno się zatarła. Dzwoniłaś do mnie w urodziny, ja do Ciebie w Twoje... Zawsze pytałaś, co u nas, jak w szkole, jak w domu

To właśnie w takich momentach młoda aktorka odbierała najważniejsze lekcje. Nie tylko aktorstwa, ale przede wszystkim człowieczeństwa i asertywności.

Uczyłam się uważności na drugiego człowieka. Odwagi, żeby powiedzieć "stop", kiedy coś było ważniejsze niż ujęcie. Uczyłam się życia

Tragiczny chichot losu. Dzień przed śmiercią fani mieli nadzieję

Śmierć aktorki jest tym bardziej szokująca, że los napisał wyjątkowo gorzki scenariusz. Zaledwie dzień przed tragedią, 12 lutego 2026 roku, media obiegła informacja z Faktu o planach produkcji dotyczących przywrócenia postaci Marii Zięby do serialu. Fani wstrzymali oddech, licząc na wielki powrót gwiazdy, która w 2025 roku wycofała się z pracy z powodów zdrowotnych.

Niestety, Bożena Dykiel nie była już zainteresowana powrotem, a dzień później nadeszła druzgocąca wiadomość. Nadzieja milionów widzów zgasła w ułamku sekundy, zamieniając oczekiwanie w głęboką żałobę.

Polska żegna ikonę. "Będziesz z nami zawsze"

Odejście aktorki zjednoczyło w bólu całe środowisko. Hołd oddają jej nie tylko koledzy z planu, jak Ewa Gawryluk, Robert Kudelski czy Artur Barciś, ale również najważniejsi politycy w kraju, w tym Małgorzata Kidawa-Błońska i Włodzimierz Czarzasty. Wzruszające świadectwo dał także serialowy "mąż" Bożeny Dykiel - Mieczysław Hryniewicz.

Produkcja serialu "Na Wspólnej" w oficjalnym komunikacie podkreśliła, że Dykiel była "sercem" tej produkcji.

Jednak żadne oficjalne słowa nie oddadzą pustki tak, jak osobiste wyznanie wnuczki, która straciła swoją mentorkę. Zuzanna Kaszuba kończy swój wpis pytaniem, które dziś zadaje sobie wielu bliskich aktorki, i które wyciska łzy z oczu.

Dziękuję Ci za każdą rozmowę, za troskę, za to, że czułam się przy Tobie naprawdę ważna. Za wszystko. Jak to będzie dalej bez Ciebie, Babciu…? Kto będzie mówił do mnie Zuzik?...

Nie żyje Bożena Dykiel. Maria i Zofia były jej całym światem. Dlaczego aktorka tak pilnie strzegła ich prywatności?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama