Wiadomość o jej śmierci wstrząsnęła całą Polską. W wieku 76 lat odeszła Magda Umer, artystka, której szeptany śpiew i niezwykła wrażliwość stały się głosem pokoleń. Informację przekazała pogrążona w ogromnym smutku rodzina, a świat kultury zalała fala wzruszających pożegnań.
Nie żyje Magda Umer. Rodzina przekazała tragiczną wiadomość
Smutna wiadomość pojawiła się na oficjalnym profilu artystki w mediach społecznościowych. To właśnie tam najbliżsi poinformowali o odejściu jednej z najbardziej niezwykłych postaci polskiej sceny. Magda Umer zmarła w wieku 76 lat. Wiadomość przekazana przez synów artystki była krótka, ale przepełniona bólem i miłością.
Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać. Mateusz i Franek
Te proste, ale przepełnione bólem słowa potwierdziły najgorsze obawy fanów, którzy od miesięcy martwili się o stan zdrowia artystki. Informację o śmierci potwierdził także impresariat piosenkarki. Przyczyna nie została podana do publicznej wiadomości, jednak wiadomo, że ostatnie miesiące były dla niej czasem trudnej walki z chorobą.
scena z: Magda Umer, SK: Jubileusz 70. urodzin oraz 50-lecia pracy artystycznej Magdy Umer, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Jej szeptany śpiew znała cała Polska. Kim była Magda Umer?
Magda Umer była zjawiskiem. Trudno nazwać ją po prostu piosenkarką, bo ona nie śpiewała piosenek – ona je opowiadała, szeptała, nadając każdemu słowu głębię i znaczenie. Była mistrzynią interpretacji, ikoną gatunku, który nazywamy poezją śpiewaną. Jak trafnie ujęła to jej przyjaciółka, Agnieszka Osiecka:
Ona nie śpiewa gardłem, ona śpiewa duszą
Swoją artystyczną drogę rozpoczęła pod koniec lat 60. w kabaretach studenckich, a już w 1969 roku cała Polska usłyszała o niej za sprawą festiwalu w Opolu. To właśnie takie utwory jak "Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie…" stały się jej znakiem rozpoznawczym – szeptanymi opowieściami, które hipnotyzowały publiczność i definiowały na nowo sceniczną wrażliwość.
Była nie tylko wykonawczynią, ale też strażniczką pamięci o największych. Jako reżyserka i scenarzystka tworzyła spektakle i koncerty, które przypominały twórczość jej przyjaciół – Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory. Jej spektakle, takie jak "Biała bluzka" czy "Pod mocny aniołem", były wydarzeniami artystycznymi, które na stałe wpisały się w historię polskiego teatru.
Fani do końca mieli nadzieję. W ostatnich miesiącach walczyła z chorobą
Jej nagłe zniknięcie ze sceny w ostatnich miesiącach zaniepokoiło fanów. W sierpniu Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej opublikował komunikat o odwołaniu jej recitali. Fani z niepokojem przyjęli wiadomość, że powodem jest nagła, poważna choroba Magdy Umer.
Ważna informacja! Z przykrością informujemy, że z powodu nagłej choroby jesteśmy zmuszeni odwołać koncerty pani Magdy Umer w naszym teatrze w dniach 30 i 31 sierpnia
Jej odwaga nie ograniczała się tylko do sceny. Magda Umer jako jedna z pierwszych osób publicznych w Polsce tak otwarcie mówiła o swojej walce z depresją, przełamując tabu i dając siłę innym. W jednym z wywiadów przyznała:
Od lat biorę leki. Rozpoznaję, kiedy czuję się lepiej, a kiedy gorzej (…) Bywa, że się zapadam. Nie wstaję z łóżka. I w takich okresach największym zwycięstwem nad sobą samą jest zdjęcie piżamy. W takie dni wykuwam się spod grubego lodu. I jest to olbrzymi wysiłek.
scena z: Magda Umer, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
"Przeszeptała całe swoje życie". Gwiazdy i fani żegnają artystkę
Wiadomość o śmierci Magdy Umer wywołała lawinę poruszających wspomnień. Świat polskiej kultury pogrążył się w żałobie, a artyści, z którymi przez lata współpracowała i których inspirowała, dzielili się swoim bólem. Jednym z najpiękniejszych pożegnań były słowa krytyka filmowego Tomasza Raczka:
Przeszeptała całe swoje życie. Intymnie, odważnie, niepodlegle. Zawsze intensywnie była sobą. Nie dało się jej lekceważyć. Była twarda, ale wcale nie silna. Była delikatna, ale nigdy nie lękliwa.
Wzruszające wpisy opublikowali m.in. Krystyna Janda, Grzegorz Turnau, Monika Olejnik i Cezary Żak. Młodsze pokolenie artystów, jak Ralph Kamiński, również wyraziło swój żal: "Ogromne kondolencje dla całej Waszej rodziny! Kochałem Panią Magdę!". Kondolencje złożyło również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pisząc: "Polska kultura straciła dzisiaj jeden ze swoich najczulszych głosów".