Po latach medialnych burz, głośnych rozstań i samotnego macierzyństwa Anna Wendzikowska zamykała serce na klucz. Aż dotąd. Dziennikarka w niezwykle szczerym wyznaniu ogłosiła, że jest zakochana i przeżywa najpiękniejszy czas w swoim życiu. To jednak coś więcej niż nowy związek – to kulminacja jej wieloletniej walki o szczęście.
Anna Wendzikowska w końcu zakochana. "Spotkałam człowieka, z którym będę budować przyszłość"
Po pięciu latach medialnej ciszy w sprawach sercowych Anna Wendzikowska w końcu powiedziała "tak" nowej miłości. Okazją do przełomowego wyznania stała się promocja jej książki "Ku zmianie. 102 nawyki świadomego życia", która idealnie wpisuje się w rewolucję, jaka zaszła w jej życiu. W rozmowie z serwisem Fakt.pl dziennikarka przyznała wprost, że jest gotowa na nowy rozdział u boku wyjątkowego mężczyzny.
Anna Wendzikowska z rozbrajającą szczerością wyznała, że jest zakochana i szczęśliwa jak nigdy dotąd. Podkreśliła jednak, że ta radość nie jest dziełem przypadku, a efektem długiej i świadomej pracy nad sobą. To właśnie ta przemiana doprowadziła ją do miejsca, w którym mogła przyjąć do swojego życia prawdziwą miłość.
Dziś jestem zakochana i to jest najszczęśliwszy moment mojego życia. Nie tylko ze względu na miłość, która niespodziewanie przyszła do mojego życia. [...] Wszystko, co zrobiłam przez ten czas, prowadziło mnie do tego punktu, do tego miejsca.
instagram.com/aniawendzikowska
Przełom po pięciu latach. Nowy partner poznał już córki Anny Wendzikowskiej
To gest, który mówi więcej niż tysiąc słów. Przez pięć długich lat, od bolesnego rozstania z Janem Bazylem, który opuścił ją zaledwie trzy tygodnie po narodzinach córki, żaden mężczyzna nie przekroczył progu jej domu na tyle, by poznać jej dzieci. Anna Wendzikowska, chroniąc prywatność córek, nigdy nie zdecydowała się na ten krok, przyznając, że jej randkowe życie kończyło się zwykle po trzech spotkaniach.
Tajemniczy partner poznał już córki dziennikarki: jedenastoletnią Kornelię i siedmioletnią Tosię. Dla Anny Wendzikowskiej to symboliczny gest, który świadczy o powadze i głębi tej relacji. Jak sama tłumaczy, podjęła taką decyzję, bo w końcu spotkała kogoś, z kim na poważnie myśli o wspólnej przyszłości. To krok, na który nie odważyła się przez ostatnie lata.
Przez pięć lat od rozstania to się nie wydarzyło. Wydarzyło się dopiero niedawno, ale to tylko dlatego, że uznałam, że to jest na tyle ważne i wartościowe i że spotkałam człowieka, z którym będę budować przyszłość, że to jest moment, żeby poznał moje dzieci.
Media i fani natychmiast zaczęli spekulować, kim jest mężczyzna, który zdobył zaufanie gwiazdy. Anna Wendzikowska na razie konsekwentnie milczy, strzegąc jego tożsamości.