Zbigniew Wodecki padł ofiarą bezmyślnego aktu wandalizmu w Gdańsku. Nieznany sprawca oszpecił mural zdobiący jedną z restauracji, dorysowując artyście wąsy i brodę. Pamiątkowe dzieło znajduje się na elewacji lokalu w gdańskim Wrzeszczu. Właściciele restauracji zapowiedzieli, że odnowią je na własny koszt, a nową wersję portretu przygotuje graficiarz TUSE.
- Wandal zniszczył mural ze Zbigniewem Wodeckim na elewacji gdańskiej restauracji. Sprawca dorysował artyście zarost
- Wciąż nie wiadomo, kto stoi za oszpeceniem twarzy piosenkarza
- Właściciele restauracji sfinansują odnowienie pamiątkowego dzieła w gdańskiej dzielnicy
- Nową wersję portretu na elewacji przygotuje trójmiejski artysta TUSE
Kto zniszczył mural Zbigniewa Wodeckiego w Gdańsku?
Zbigniew Wodecki, uwielbiany przez Polaków mistrz piosenki i wirtuoz skrzypiec, został upamiętniony na muralu zdobiącym jedną z gdańskich restauracji. Na jego twarzy pojawiły się dorysowane wąsy i broda. Ten chuligański wybryk, do którego doszło w stolicy województwa, oszpecił portret artysty. W przypadku dzieła poświęconego zmarłemu muzykowi taki gest trudno uznać za niewinny żart.
O zniszczeniu muralu poinformował portal Trojmiasto.pl jeden z czytelników, który zauważył dorysowany zarost. Tożsamość sprawcy pozostaje nieznana. Nie wiadomo więc, kto ingerował w wizerunek Wodeckiego ani jakie były motywy tej osoby. Brak hamulców widać za to w samym efekcie: zamiast zachować pamiątkowe dzieło, ktoś zmienił twarz artysty bez zgody właścicieli lokalu.
Mural znajduje się na elewacji restauracji w gdańskim Wrzeszczu. To właśnie właściciele lokalu zdecydowali, że nie pozostawią ściany w obecnym stanie. Ich zapowiedź oznacza, że zniszczony portret nie zniknie bezpowrotnie, a pamięć o muzyku znów znajdzie miejsce na budynku.
AKPA
Reakcja właścicieli restauracji we Wrzeszczu
Zbigniew Wodecki ponownie pojawi się na elewacji restauracji, ponieważ właściciele zapowiedzieli odtworzenie dzieła. Koszty odnowienia pokryją z własnych środków. To konkretna odpowiedź na oszpecenie portretu: lokal nie rezygnuje z muralu, lecz planuje zastąpić zniszczoną pracę nową wersją.
Właściciele restauracji już działają. Naprawią wyrządzone szkody i odnowią malunek na własny koszt. Dzięki tej decyzji portret artysty wróci na ścianę we Wrzeszczu, choć w odświeżonej odsłonie. Tak mural, który został zniszczony przez nieznanego sprawcę, ponownie będzie częścią elewacji lokalu.
W tej sprawie ważny jest również sam gest właścicieli. Mogli pozostawić ścianę oszpeconą, jednak wybrali odtworzenie wizerunku Wodeckiego i sfinansują je sami. To zapowiedź naprawy szkody, a zarazem potwierdzenie, że pamiątkowe dzieło nie zostanie porzucone po chuligańskim wybryku.
TUSE namaluje nową wersję portretu artysty
Zbigniew Wodecki wróci na ścianę restauracji w nowej odsłonie. Za ponowne namalowanie muralu odpowiadać będzie graficiarz TUSE. To jego zadaniem będzie odtworzenie portretu muzyka na elewacji w gdańskim Wrzeszczu.
Właściciele lokalu zapowiedzieli powrót dzieła, a jego wykonawcę już wskazano. Nowa wersja ma zastąpić oszpecony malunek i ponownie upamiętnić artystę. W ten sposób zniszczony portret ustąpi miejsca odnowionej pracy, przygotowanej specjalnie na tę elewację.
Odnowienie podobizny piosenkarza na ścianie będzie możliwe dzięki decyzji właścicieli o pokryciu kosztów. TUSE ma stworzyć nową wersję muralu, a tożsamość osoby odpowiedzialnej za wcześniejsze zniszczenie wciąż pozostaje nieznana. Wiadomo już jednak, że wizerunek Wodeckiego nie zniknie z Wrzeszcza.