Monika Olejnik skradła show podczas finału 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 70-letnia gwiazda telewizji zaprezentowała się w odważnej, śnieżnobiałej kreacji z głębokim wycięciem, która odsłoniła jej ramiona i plecy. U boku partnera Tomasza Ziółkowskiego wyglądała niczym zbuntowana panna młoda, a jej awangardowa stylizacja błyskawicznie stała się jednym z najgłośniejszych tematów wieczoru.
- Monika Olejnik ma 70 lat i pojawiła się na gali zakończenia 51. FPFF w Gdyni. Wydarzenie odbyło się w Teatrze Muzycznym.
- Gwiazda zaprezentowała białą, sięgającą ziemi kreację. Suknia nie miała rękawów, za to odsłaniała plecy głębokim wycięciem.
- Zestawiła falbaniastą suknię z ciężkim obuwiem. Wybrała czarne buty motocyklowe z charakterystycznymi, ściętymi noskami.
- Przed obiektywami fotoreporterów pozowała ze swoim wieloletnim partnerem, Tomaszem Ziółkowskim.
Monika Olejnik w awangardowej białej sukni na festiwalu w Gdyni
Monika Olejnik po raz kolejny udowodniła, że wiek nie przeszkadza jej w odważnych modowych wyborach. Uroczysta gala zakończenia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych odbyła się w sobotni wieczór w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Na to prestiżowe wydarzenie zjechały największe gwiazdy polskiego kina, a Weronika Rosati zachwyciła w żakardowym garniturze, brylując w świetle reflektorów.
Dziennikarka postawiła na długą, sięgającą samej ziemi jasną kreację bez rękawów o wyjątkowo awangardowej formie. Suknia zachwycała drobnymi falbanami, które układały się misternymi warstwami na całej długości. Prawdziwe emocje wywołał jednak tył projektu - głębokie wycięcie odsłaniało nienaganną formę gwiazdy. 70-letnia dziennikarka dumnie prezentowała odkryte ramiona i plecy przed obiektywami fotoreporterów.
Odważny krój i śnieżnobiały odcień sprawiły, że Monika Olejnik przyciągała spojrzenia zgromadzonych gości. Trudno było przejść obojętnie obok tak bezkompromisowej stylizacji. Olejnik, prowadząca program „Kropka nad i” w TVN24, od lat słynie z zamiłowania do nieszablonowej mody.
Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Zaskakujące buty dziennikarki i rockowe dodatki
Monika Olejnik najwyraźniej uznała, że skoro góra kreacji jest lekka jak chmurka, to dół musi mieć przyczepność godną traktora. Zamiast delikatnych sandałków gwiazda wybrała masywne, czarne buty motocyklowe na grubej podeszwie. Obuwie wyróżniało się ściętymi noskami oraz wyrazistymi, metalicznymi akcentami, które nadały całości surowego charakteru.
Dopełnieniem tej nietuzinkowej kreacji były kolorowe naszyjniki z koralików oraz jasny, puszysty płaszcz, który dziennikarka trzymała w dłoni podczas pozowania. Połączenie delikatnej, zwiewnej bieli z ciężkimi butami nadało jej wizerunkowi styl zbuntowanej panny młodej. To zabieg ryzykowny, ale w jej wykonaniu przemyślany w najdrobniejszym szczególe.
Gwiazda chętnie eksperymentuje ze stylem zarówno podczas wielkich wyjść, jak i na ulicach Warszawy. Trzy tygodnie wcześniej Monika Olejnik odwiedziła Wenecję, gdzie u boku ukochanego prezentowała kosztowne dodatki od luksusowych domów mody.
Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Tomasz Ziółkowski i Monika Olejnik na czerwonym dywanie
Na gali dziennikarce tradycyjnie towarzyszył jej wieloletni partner Tomasz Ziółkowski. Para chętnie pozowała razem do pamiątkowych ujęć, skupiając na sobie uwagę fotoreporterów. Ich obecność na gali finałowej festiwalu filmowego stała się jednym z najbardziej komentowanych punktów wieczoru.
Tomasz Ziółkowski i Monika Olejnik stworzyli podczas przejścia przed obiektywami wyrazisty, kontrastowy duet bieli i czerni. Klasyczna elegancja partnera doskonale współgrała z odważną, rockowo-romantyczną kreacją dziennikarki. Oboje po raz kolejny zaprezentowali się jako jedna z najbardziej zgranych i stylowych par w polskim show-biznesie.