Krzysztof Jackowski, uznawany za jednego z najpopularniejszych jasnowidzów w Polsce (stan na wrzesień 2026), przerywa milczenie. W nowej audycji opublikował wstrząsającą wizję, która mrozi krew w żyłach. Wizjoner z Człuchowa twierdzi, że świat stoi u progu globalnego konfliktu, a przełomowe wydarzenia mają nastąpić już około 20-22 września 2026 roku. Jego zdaniem nadchodząca jesień przyniesie to, co najgorsze, oraz potężne zmiany ekonomiczne.
- Krzysztof Jackowski przewiduje potężne uderzenie Rosji na infrastrukturę Ukrainy. Ma do niego dojść między 20 a 22 września.
- Jasnowidz twierdzi, że Donald Trump przedwcześnie zakończy prezydenturę w 2026 roku. Wywoła to ogromne niepokoje w USA.
- Pod koniec 2026 roku Europę mają dotknąć drastyczne braki energii oraz kluczowych surowców i produktów spożywczych.
- Wizjoner zapowiada, że rosyjskie samoloty naruszą polską granicę od strony morza.
Krzysztof Jackowski o nagłych zmianach w USA i końcu prezydentury Trumpa
Wizjoner z Człuchowa to prawdziwy gigant internetu - jego kanał na YouTube śledzi już 378 tysięcy osób, a każde nagranie wywołuje w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Krzysztof Jackowski tym razem nie owijał w bawełnę i wprost przyznał, że to, co zobaczył, napełniło go autentycznym przerażeniem.
„Czuję od dłuższego czasu, od dwóch, trzech tygodni, czuję, drodzy Państwo, że zbliża się to najgorsze, że świat zmierzy się niedługo z poważnymi zdarzeniami. Nie będziemy mogli wielu sytuacji zrozumieć. Czuję, że konflikt światowy jest blisko.” - powiedział Krzysztof Jackowski.
Mężczyzna odniósł się bezpośrednio do sytuacji politycznej w Stanach Zjednoczonych. W jego ocenie Donald Trump nie dokończy kadencji w 2026 roku - odejście z urzędu nastąpi nagle, z powodów zdrowotnych lub biologicznych. Zdaniem profety wywoła to falę protestów i politycznych niepokojów, które wstrząsną Ameryką.
„Rozbryzgana krew mi się skojarzyła jako symbol. Potężne zmiany ekonomiczne w 2026 roku.” - stwierdził Krzysztof Jackowski.
AKPA
Przepowiednia dla Polski i Ukrainy na wrzesień 2026 roku
Krzysztof Jackowski bije na alarm, bo jego zdaniem 20-22 września 2026 roku to daty, które na zawsze zapiszą się w historii. Właśnie wtedy ma dojść do brutalnego uderzenia w infrastrukturę Ukrainy, które zmieni układ sił w Europie Wschodniej. To uderzenie ma rozbić ten kraj od środka.
Jesień 2026 roku ma przynieść również niebezpieczny incydent w polskiej przestrzeni powietrznej. Jak twierdzi Jackowski, rosyjskie samoloty wojskowe przekroczą polską granicę od strony morza i przelecą na Białoruś. Polska strona ma się wówczas wstrzymać od jakiejkolwiek reakcji militarnej.
„Putin dokona prewencyjnych nalotów na infrastrukturę, między innymi polską, nie będzie żadnej poważnej reakcji Stanów Zjednoczonych” - zapowiedział Krzysztof Jackowski.
W audycji z 30 sierpnia 2026 roku medium przedstawiło też scenariusz dyplomatyczny. Przewidział, że Siergiej Ławrow oraz władze w Moskwie wysuną oficjalne ultimatum wymierzone głównie w Polskę i Wielką Brytanię. W grę mają wejść również kroki prawne.
Kryzys surowcowy i zagrożenie skażeniem na Ukrainie
Z jego prognoz wynika, że uderzenie dwóch rakiet uszkodzi ukraiński reaktor jądrowy. Doprowadzi to do poważnej awarii i skażenia radioaktywnego. W efekcie ceny żywności gwałtownie wzrosną.
Pod koniec 2026 roku Europa ma się zmierzyć z drastycznymi brakami prądu, paliw oraz jedzenia. Konsekwencje tego kryzysu odczują bezpośrednio miliony mieszkańców kontynentu. Z kolei od 22 września 2026 roku retoryka polityków ma ulec diametralnej zmianie - stanie się znacznie bardziej ostrzegawcza i otwarta w opisie zagrożeń.
Jasnowidz sięgał już dalej w przyszłość. Według jego wizji na rok 2050 nastąpi znaczny spadek populacji, a z USA zostanie tylko Nevada. Europa ma zostać podzielona na trzy strefy.
Warto przy tym pamiętać, że według analizy Komendy Głównej Policji z 2000 roku skuteczność jasnowidzów mieści się w granicach błędu statystycznego.