Zapytali Polaków o religię w szkołach. Wynik nie pozostawia złudzeń, biskupi grzmią o krzywdzie

Zapytali Polaków o religię w szkołach. Wynik nie pozostawia złudzeń, biskupi grzmią o krzywdzie

Zapytali Polaków o religię w szkołach. Wynik nie pozostawia złudzeń, biskupi grzmią o krzywdzie

canva.com

Polacy nie mają wątpliwości w kwestii obecności religii w szkołach, co potwierdzają najnowsze badania opinii publicznej z przełomu sierpnia i września 2026 roku. Podczas gdy Kościół alarmuje o marginalizacji katechezy, blisko 4/5 ankietowanych chce, by katecheza otwierała lub zamykała szkolny dzień.

Reklama
  • Sześciu na dziesięciu Polaków nie chce oceny z religii na świadectwie
  • Zdecydowana większość opowiada się za umieszczeniem zajęć na skrajnych godzinach w grafiku
  • Episkopat domaga się powrotu dwóch godzin katechezy tygodniowo
  • Obywatelski projekt ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole” zebrał ponad 500 tys. podpisów

Polacy murem za zmianami w planie lekcji

Badania nastrojów społecznych pokazują ogromny dystans między oczekiwaniami hierarchów kościelnych a realnymi potrzebami uczniów i rodziców. Blisko 60 proc. ankietowanych uważa, że ocena z religii nie powinna wpływać na średnią ocen. Co ciekawe, w tej grupie niemal połowa wybrała odpowiedź "zdecydowanie nie". Dalsze 15 proc. skłania się ku odpowiedzi "raczej nie". Badani stawiają sprawę jasno: stopień z katechezy nie powinien być wliczany do średniej ocen na świadectwie.

Zdecydowana większość, bo aż 78 proc. badanych, nie chce, by religia rozbijała dzień szkolny. Siedmiu na dziesięciu opowiada się za umieszczaniem jej na obrzeżach planu zajęć. W końcu perspektywa dodatkowej godziny snu lub szybszego powrotu do domu na domowy obiad wygrywa u uczniów z każdą inną argumentacją, nawet tą płynącą prosto z ambony.

Zmniejszenie liczby lekcji do jednej w tygodniu oraz wykreślenie oceny ze średniej zajęło drugie miejsce w rankingu korzystnych zmian. W sondażu SW Research dla DGP reformę tę doceniło 15,9 proc. respondentów, ustępując jedynie zakazowi używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych, który za najlepsze rozwiązanie uznało 25,1 proc. badanych.

klasa lekcyjna w szkole, nauczyciel przy tablizy, szkolna łąwka z książkami, długopisami i czerwonym jabłkiem canva.com

Kościół mówi o krzywdzie i marginalizacji katechezy

Tymczasem hierarchowie kościelni widzą tę sprawę zupełnie inaczej. Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało oficjalne oświadczenie pod hasłem "Młody człowiek zasługuje na więcej". Biskupi zaapelowali w nim o natychmiastowe przywrócenie właściwego miejsca lekcjom religii w szkołach, powrót do wymiaru dwóch godzin tygodniowo oraz wliczanie oceny do średniej.

W osobnym wystąpieniu przygotowanym na rozpoczęcie roku szkolnego 2026/2027, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial nie krył rozgoryczenia wprowadzonymi rozwiązaniami:

Trzeba powiedzieć to jasno: decyzje Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące lekcji religii są krzywdzące

Podczas gdy hierarchowie apelują o powrót do poprzednich zasad, 78 proc. ankietowanych woli, by religia nie rozbijała planu lekcji, co pozwala uczniom na późniejsze przyjście do szkoły lub wcześniejszy powrót do domu.

nastolatek siedzi nad lekcjami canva.com

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie zmienia przepisów

Resort edukacji pozostaje jednak nieugięty wobec nacisków ze strony hierarchów. Ewelina Gorczyca, rzeczniczka resortu, ucięła spekulacje o zmianach w rozporządzeniu. Ministerstwo nie planuje żadnych korekt w przepisach regulujących organizację lekcji religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

Zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, lekcje religii odbywają się w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Przepisy precyzują również, że zajęcia te muszą być organizowane bezpośrednio przed obowiązkowymi lekcjami lub bezpośrednio po ich zakończeniu.

Środowiska konserwatywne nie składają jednak broni. Do Sejmu trafiła przygotowana przez Instytut Ordo Iuris oraz Stowarzyszenie Katechetów Świeckich obywatelska propozycja, poparta przez ponad 500 tys. podpisów. Zakłada ona wprowadzenie dwóch obowiązkowych godzin religii lub etyki, wpływ oceny na promocję do kolejnej klasy oraz jej wliczanie do średniej. Wszystko wskazuje na to, że mimo oporu strony kościelnej, resort edukacji nie zamierza wycofywać się z wprowadzonych reform.

To miało być zwykłe rozpoczęcie roku. Gdy Marta Nawrocka wysiadła z auta, wszyscy zaniemówili [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama