Witold Płóciennik, ceniony operator filmowy, zaginął w sobotę 29 sierpnia w okolicach Lubniewic. W sprawie nastąpił właśnie nieoczekiwany zwrot. Na szlaku prowadzącym z Brzeźna do Długoszyna przypadkowa osoba odnalazła uszkodzony niebieski telefon iPhone, odpowiadający modelowi używanemu przez filmowca. Urządzenie leżało ponad 20 kilometrów. To znaczna odległość od miejsca, w którym aparat 56-latka po raz ostatni połączył się z siecią.
- Na drodze między Brzeźnem a Długoszynem natrafiono na niebieski smartfon z rozbitym ekranem.
- Znalezisko leżało około 22 kilometry od miejsca, w którym urządzenie ostatnio się zalogowało.
- Witold Płóciennik przebywał w Gorzowie Wielkopolskim, pracował tam na planie „Laky” - nowego serialu Netfliksa.
- Ratownicy i leśnicy przeszukali pieszo ponad 1000 hektarów lasów oraz linii brzegowych wokół Lubniewic.
Telefon Witolda Płóciennika odnaleziony na trasie Brzeźno-Długoszyn
Witold Płóciennik od kilku dni jest poszukiwany przez policję i ratowników w rejonie Lubniewic. Nowy trop w sprawie pojawił się za sprawą przypadkowej kobiety, która zauważyła uszkodzony apart na trasie prowadzącej z Brzeźna do Długoszyna. Znalazła tam uszkodzony model Apple z pękniętą szybką - aparat jest identyczny z modelem, którego używał 56-latek.
Kobieta początkowo zostawiła smartfon na miejscu i poszła dalej. Dopiero po zapoznaniu się z komunikatami i uświadomieniu sobie powagi sytuacji natychmiast zawiadomiła policję. Służby zabezpieczyły urządzenie do dalszych badań. Odnalezienie aparatu tak daleko od dotychczasowego rejonu poszukiwań stawia przed służbami nowe pytania, a bliscy filmowca wciąż czekają na jakiekolwiek wieści.
Facebook Lubuska Policja
Okoliczności zaginięcia operatora w Lubniewicach
Witold Płóciennik był po raz ostatni widziany w ostatnią sobotę sierpnia w miejscowości Lubniewice nad jeziorem Lubiąż. Tuż przed swoim zniknięciem skontaktował się z bliskimi. Wysłał rodzinie pamiątkowe zdjęcie z okolic jeziora i poinformował, że wypoczywa po pracy. Od tamtej pory nie nawiązał już żadnego kontaktu.
W centrum Lubniewic policjanci odnaleźli zaparkowany samochód twórcy. Należący do operatora Volkswagen Tiguan stał nienaruszony w okolicach kawiarni. Mężczyzna przyjechał w te rejony w celach zawodowych. W Gorzowie Wielkopolskim pracował na planie nowej produkcji dla platformy Netflix o roboczym tytule „Laky”. Główną rolę gra w niej Michał Żurawski.
Facebook Lubuska Policja
Akcja poszukiwawcza służb i leśników wokół jeziora Lubiąż
W szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą za Witoldem Płóciennikiem od samego początku zaangażowane są znaczne siły policji, straży pożarnej oraz wojska. Ratownicy wraz z leśnikami przeszukali już pieszo od 730 do 1040 hektarów trudnodostępnych obszarów leśnych oraz linii brzegowych wokół okolicznych akwenów. Poza tym w poszukiwaniach biorą udział żołnierze oraz Żandarmeria Wojskowa z Wędrzyna.
Zaginiony mężczyzna ma około 185 centymetrów wzrostu, krępą sylwetkę, siwą brodę i jest łysy. Każdy, kto może pomóc w ustaleniu jego losów, proszony jest o kontakt ze służbami.
O przebiegu akcji informowała wcześniej rzeczniczka policji Martyna Litka, podsumowując czwarty dzień działań.
Dziś rozpoczął się czwarty dzień poszukiwań za zaginionym 56-letnim mężczyzną. Do naszych działań włączyli się maksymalną liczbą osób leśniczowie z pobliskich nadleśnictw. Ich udział w poszukiwaniach od początku miał duże znaczenie, ponieważ są to osoby dobrze znające tereny leśne, gdzie dokonywane są sprawdzenia.
Witold Płóciennik to jeden z najbardziej uznanych polskich operatorów. Ma na koncie nagrodę za zdjęcia do filmu „Ikar. Legenda Mietka Kosza” na festiwalu w Gdyni oraz Nagrodę Główną festiwalu Camerimage za film „Zieja”. Jego nagłe zaginięcie wywołało ogromne poruszenie w całym środowisku artystycznym, które wciąż czeka na jakąkolwiek wiadomość.