Izabela Kuna przygotowuje się do debiutu w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, która rusza 6 września 2026 roku. Niewielu pamięta jednak, jak wyglądały jej pierwsze kroki przed kamerą. Zanim zdobyła status wielkiej gwiazdy kina, występowała w Polsacie jako pogodynka. W mediach społecznościowych przypomniano archiwalne nagrania, na których aktorka pojawia się w zupełnie nieznanym dotąd wydaniu.
- Izabela Kuna w 1996 roku pracowała jako prezenterka pogody na antenie stacji Polsat
- Zrezygnowała z występów w telewizji z powodu ciąży i narodzin córki Nadii
- Po ukończeniu studiów kontynuowała pracę w Norwegii, którą rozpoczęła jeszcze jako studentka
- Przełomem zawodowym były dla niej głośne produkcje z 2008 roku, takie jak „Lejdis” czy dramat Małgorzaty Szumowskiej
Izabela Kuna jako pogodynka w telewizji Polsat
Izabela Kuna jest dziś uznawana za jedną z najbardziej wyrazistych polskich aktorek. Zanim zaczęła zapełniać sale kinowe i brylować na czerwonych dywanach, jej codziennością było wskazywanie frontów atmosferycznych. W 1996 roku gwiazda stanęła przed kamerami Polsatu, by w roli pogodynki informować Polaków o nadchodzących deszczach i przymrozkach.
W archiwach zachowały się nagrania z tego okresu, które dziś podbijają media społecznościowe i wywołują uśmiech niedowierzania. Sama aktorka podchodzi do tamtego etapu z charakterystycznym dla siebie, rozbrajającym dystansem. O meteorologii nie miała wówczas zielonego pojęcia. Braki merytoryczne nadrabiała czystym talentem dramatycznym i scenicznym wdziękiem.
Gwiazda bez ogródek opowiedziała o kulisach swojej ówczesnej pracy w rozmowie z „Super Expressem”:
"Jeśli znajdziecie materiały - a takie istnieją - zobaczycie, że byłam prawie w takiej spódniczce albo sukience. Chyba miałam długi rękaw, ale sukienka była krótka. Byłam wtedy w ciąży z moją córką i tak prezentowałam pogodę. […] Mówiłam, że w Olsztynie będzie dzisiaj dwadzieścia pięć stopni, wiatr będzie słaby i zmienny, a ciśnienie w Tomaszowie spadnie"
Przygoda z prognozowaniem aury nie trwała jednak długo. Izabela Kuna zrezygnowała z posady prezenterki w Polsacie jeszcze w 1996 roku. Powodem była zaawansowana ciąża oraz narodziny córki Nadii. Zapytana po latach o ten telewizyjny epizod, podsumowała krótko:
"Cała Polska to wie, oczywiście. To było trzydzieści lat temu"
Wyświetl ten post na Instagramie
Emigracja zarobkowa i praca fizyczna w Norwegii
Droga do aktorskiej ekstraklasy okazała się dla artystki wyjątkowo wyboista. Izabela Kuna ukończyła prestiżową łódzką Szkołę Filmową w 1993 roku i zaraz po dyplomie dołączyła do zespołu Teatru Polskiego w Warszawie. Rzeczywistość u progu kariery była brutalna dla młodych adeptów sztuki. Same role teatralne nie wystarczały na godne utrzymanie.
Co ważne, nie były to początki jej przygody z pracą fizyczną. Prace takie jak malowanie domów, sprzątanie czy opieka nad dziećmi Izabela Kuna zaczęła wykonywać w Norwegii już jako studentka. Po ukończeniu szkoły filmowej kontynuowała te zarobkowe wyjazdy, a wspomnienie młodej aktorki z pędzlem w dłoni zaskakuje do dziś. W Skandynawii spędziła sporo czasu, zarabiając na chleb w sposób daleki od blichtru czerwonych dywanów.
O tym etapie życia opowiedziała szczerze po latach:
"Pojawiałam się w filmach krótkometrażowych, offowych, wyjeżdżałam do Norwegii malować domy, sprzątać, zajmować się dziećmi, co zresztą zaczęłam robić już w czasie studiów"
Z perspektywy czasu widać, że te trudne doświadczenia zbudowały jej niezwykłą siłę charakteru i twardy pancerz, z którego słynie do dziś.
Kariera aktorska Izabeli Kuny po filmowym przełomie
Na zasłużony sukces w branży filmowej przyszło jej trochę poczekać. Przełom w jej życiu zawodowym nastąpił w 2008 roku. Wtedy na ekrany kin weszły dwa głośne tytuły: komediowy hit „Lejdis” oraz obraz „33 sceny z życia”, za który odpowiadała Małgorzata Szumowska. Obie produkcje udowodniły pełnię jej talentu i otworzyły drzwi do czołówki polskich gwiazd.
Dziś Izabela Kuna nie musi już ani malować skandynawskich domów, ani improwizować przed mapą synoptyczną. Występując w tanecznym show u boku Michała Bartkiewicza, udowadnia, że prawdziwa klasa i sceniczny temperament nie przemijają z wiekiem. Pierwszy odcinek 19. edycji programu „Taniec z gwiazdami” z jej udziałem zostanie wyemitowany w niedzielę, 6 września 2026 roku, o godzinie 19:55 w Polsacie. Archiwalne nagrania w mikroskopijnej mini pozostają jedynie uroczą pamiątką z czasów, gdy prognoza pogody wymagała od niej więcej kunsztu aktorskiego niż znajomości map synoptycznych. Iza, trzymamy kciuki za parkietowe podboje!