Spór o "Nigdy w życiu" przybiera na sile. Grochola straszyła sądem, Jabłczyńska bez ogródek: "Pokażemy ci jak podjąć kroki prawne" [wideo]

Spór o "Nigdy w życiu" przybiera na sile. Grochola straszyła sądem, Jabłczyńska bez ogródek: "Pokażemy ci jak podjąć kroki prawne" [wideo]

Spór o "Nigdy w życiu" przybiera na sile. Grochola straszyła sądem, Jabłczyńska bez ogródek: "Pokażemy ci jak podjąć kroki prawne" [wideo]

AKPA

Joanna Jabłczyńska znalazła się w centrum głośnego konfliktu z Katarzyną Grocholą, która publicznie zapowiedziała podjęcie kroków prawnych przeciwko aktorce. Pisarka w mocnym oświadczeniu z 30 sierpnia zarzuciła gwieździe kłamstwo dotyczące nowej obsady hitu „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. Spór o rolę dorosłej Tosi błyskawicznie przeniósł się do sieci i wywołał lawinę komentarzy.

Reklama
  • Katarzyna Grochola zarzuciła Joannie Jabłczyńskiej kłamstwo w sprawie roli Agnieszki Żulewskiej w nowej produkcji
  • Wpis pisarki z zapowiedzią kroków prawnych zniknął z Instagrama niedługo po publikacji
  • Joanna Jabłczyńska na co dzień pracuje jako radca prawny. Z dużym dystansem i humorem odniosła się do publicznych gróźb autorki
  • Po stronie filmowej Tosi (w którą Jabłczyńska wcieliła się w oryginalnej produkcji) stanęły między innymi Beata Kawka oraz Aleksandra Konieczna

Katarzyna Grochola zapowiada kroki prawne przeciwko Joannie Jabłczyńskiej

Joanna Jabłczyńska po raz pierwszy wcieliła się w rolę Tosi w filmie „Nigdy w życiu!” w reżyserii Ryszarda Zatorskiego, który trafił na ekrany w 2004 roku. To właśnie z tą bohaterką fani zżyli się najbardziej, dlatego ogłoszenie obsady kontynuacji wywołało ogromne emocje. Aktorka mierzy się z medialnym zamieszaniem wokół nowego filmu już od tygodni. W produkcji w roli Judyty ponownie pojawi się Danuta Stenka.

Sprawa nabrała zupełnie nowego tempa, gdy w niedzielę 30 sierpnia Katarzyna Grochola postanowiła publicznie uderzyć w aktorkę. Pisarka opublikowała w sieci oświadczenie, w którym oskarżyła gwiazdę o rozpowszechnianie nieprawdy na temat udziału Agnieszki Żulewskiej.

Autorka bestsellerów i producentka zapowiedziała walkę przed wymiarem sprawiedliwości, co z miejsca zelektryzowało fanów kultowej komedii.

Szanowni Państwo, w związku z rozpowszechnianiem przez panią Joannę Jabłczyńską nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej, znakomitej aktorki i prawego człowieka, postanowiłam jako producentka podjąć stosowne kroki prawne w jej obronie. Będę Państwa informować na bieżąco. Dobrego wieczoru!

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Przemysław Niedzielski (@przehehemek)

Znikający wpis Katarzyny Grocholi i reakcja aktorki

Sprawa zyskała jeszcze ciekawszy obrót, gdy groźny wpis wymierzony w Joannę Jabłczyńską zniknął z profilu pisarki na Instagramie niemal tak szybko, jak się pojawił. Choć post pozostał nadal dostępny na Facebooku, fani zaczęli dopytywać, co skłoniło autorkę do tak nagłego usunięcia publikacji. Jabłczyńska wykazała się jednak czujnością i już wcześniej poprosiła internautów o gromadzenie dowodów w postaci zrzutów ekranu.

Na reakcję aktorki nie trzeba było długo czekać. Pod oświadczeniem zaroiło się od głosów wsparcia dla Joanny Jabłczyńskiej, po której stronie stanęły koleżanki po fachu, w tym Beata Kawka i Aleksandra Konieczna. Sama gwiazda z dystansem podsumowała zachowanie pisarki.

No i widzicie, był post, postu nie ma. Tak coś przeczuwałam dlatego prosiłam o screeny, jeżeli macie to proszę wyślijcie, bo takiego wsparcia, myślę, że już w życiu od was nie dostanę pod publikacją

Joanna Jabłczyńska odpowiada na groźby sądem. Aktorka jest radcą prawnym

Straszenie sądem osoby, która według informacji z września 2026 roku na co dzień prowadzi praktykę radcowską, musiało skończyć się popisem specyficznego humoru. Joanna Jabłczyńska zamiast paniki wybrała ciętą ripostę i opublikowała wideo, w którym w żartobliwy sposób odniosła się do rzucanych w jej stronę deklaracji o sądzie. W nagraniu u jej boku pojawił się Przemysław Niedzielski.

Cześć, jesteśmy prawnikami po dwóch kursach online i pokażemy ci, jak podjąć kroki prawne dzięki tym trzem prostym krokom

W tle całego sporu pozostają zupełnie odmienne wersje dotyczące castingu do roli Tosi. Joanna Jabłczyńska twierdziła, że nie wiedziała o przesłuchaniach, ponieważ otrzymała scenariusz, ustalano z nią terminy zdjęć i grała sceny z ekranowym partnerem. Tymczasem według producentki Anny Wichłacz 10 czerwca odbył się oficjalny casting dla sześciu aktorek, a o wyborze Agnieszki Żulewskiej poinformowano Jabłczyńską 17 czerwca. Wygląda na to, że spór o obsadę na dobre podzielił środowisko show-biznesu.

Joanna Jabłczyńska w mikroskopijnej mini odsłoniła opalone nogi. Szczęka opada na widok jednego szczegółu [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama