Agata Steczkowska postanowiła przerwać milczenie. Najstarsza z rodzeństwa Steczkowskich świętowała w 2025 roku 40-lecie pracy artystycznej, a teraz nie gryzie się w język. Ujawnia, jak wyglądało dorastanie pod okiem ojca — dyrygenta i pedagoga, byłego księdza — i bez ogródek uderza w swoją młodszą siostrę Justynę.
- Pianistka ujawniła, że Stanisław Steczkowski od najmłodszych lat obarczał ją dorosłymi obowiązkami
- Agata Steczkowska twierdzi, że to ojciec uznawał ją za najzdolniejszą z rodzeństwa i pokładał w niej największe nadzieje
- Celebrytka zarzuca Justynie Steczkowskiej naśladownictwo i przypomina, że rodzina była znana przed jej debiutem
- Rodzice dziewięciorga dzieci poznali się, gdy Stanisław był księdzem, a Danuta chórzystką
Rola Agaty Steczkowskiej w rodzinnym zespole
Agata Steczkowska udzieliła szczerego wywiadu serwisowi Kozaczek, który poprowadził Wiktor Słojkowski. Kompozytorka, dyrygentka, pianistka, wiolonczelistka i pedagożka wróciła pamięcią do czasów dzieciństwa oraz początków wspólnego muzykowania. To na nią spadła wewnątrz klanu ogromna odpowiedzialność za dobór repertuaru oraz dyrygowanie rodzeństwem podczas prób i występów.
Najstarsza córka Steczkoskich nie miała jednak łatwego zadania — w końcu ustawianie do pionu ośmiorga muzykalnego rodzeństwa to logistyczne wyzwanie, przy którym zarządzanie korporacją brzmi jak relaksujący urlop. Artystka bezkompromisowo narzucała własną interpretację muzyczną i konkretny sposób wykonania utworów. Ta dyscyplina regularnie spotykała się z buntem i oporem młodszego rodzeństwa.
Prowadząca klan wyznała przed kamerami, jak wcześnie pożegnała się z beztroską i weszła w rolę opiekunki.
Mam 7 lat i tato mi mówi, że ja już nie jestem dzieckiem, w takim sensie, że nie siadam na kolana, nie jestem traktowana jak dziecko, tylko mam być odpowiedzialna za swoje młodsze rodzeństwo
instagram.com/agatasteczkowska
Kulisy związku Danuty i Stanisława Steczkowskich
Danuta i Stanisław Steczkowscy stworzyli dom, w którym wychowało się łącznie dziewięcioro dzieci. Historia ich relacji od początku budziła ogromne emocje. Para poznała się w wyjątkowych okolicznościach, gdy Stanisław pełnił posługę jako ksiądz katolicki, a Danuta śpiewała jako kościelna chórzystka.
Dla miłości duchowny porzucił kapłaństwo, co w tamtych czasach wywołało niemałe poruszenie. Agata Steczkowska wspominała po latach, że z powodu historii rodziców zdarzyło jej się nawet zostać nazwaną na ulicy "dzieckiem grzechu". Był to dla niej impuls do rozmowy z matką o przeszłości ojca.
Stanisław Steczkowski poświęcił się wychowaniu dzieci w duchu dyscypliny oraz muzyki klasycznej. Wobec najstarszej córki miał szczególne wymagania i plany.
Tato zawsze uważał, zawsze mówił, że jestem taka najzdolniejsza
instagram.com/agatasteczkowska
Konflikt o książkę i rywalizacja z Justyną Steczkowską
Kością niezgody w klanie okazała się książka napisana przez Agatę Steczkowską. Publikacja przedstawiająca prywatne kulisy życia rodziny stała się źródłem poważnych napięć i wieloletniego konfliktu między rodzeństwem. Podczas gdy młodsza Justyna Steczkowska brylowała na estradzie i w programach rozrywkowych, starsza siostra konsekwentnie budowała pozycję w świecie muzyki klasycznej.
W rozmowie z Kozaczkiem artystka podkreśliła również różnice w postrzeganiu twórczości. Muzykę popową uznaje za produkt dla mas, a muzykę chóralną — którą sama się zajmuje — określa mianem propozycji dla elity.
Agata Steczkowska stanowczo odrzuca wszelkie medialne sugestie, jakoby żyła na drugim planie — choć dla fanów kolorowej prasy to Justyna jest słońcem, wokół którego kręci się reszta rodziny. Warto dodać, że choć dziś to Justynę kojarzy się z wielką sceną, to według Agaty w momencie debiutu w „"Szansie na sukces" miała ona już na koncie 300 koncertów zagranych z rodziną na całym świecie.
Więc ja rozumiem, że ona jest bardzo popularna, ale chciałam taką uwagę też tutaj powiedzieć. Nie mam z tym problemu, że ktoś mi mówi, że jestem w jej cieniu, bo ja nie mogę być w jej cieniu, jak jestem najstarsza. Przecież to ona mnie naśladuje, a nie ja ją. Chodzi mi o to, że nasza rodzina była znana, zanim Justyna, jako Justyna w mediach zaistniała