Barbara Bursztynowicz zalana krwią na środku ulicy. Gwiazda przerywa milczenie: "Krew tryskała"

Barbara Bursztynowicz zalana krwią na środku ulicy. Gwiazda przerywa milczenie: "Krew tryskała"

Barbara Bursztynowicz zalana krwią na środku ulicy. Gwiazda przerywa milczenie: "Krew tryskała"

AKPA

Barbara Bursztynowicz przeżyła na ulicy chwile grozy podczas popołudniowego spaceru. 72-letnia aktorka potknęła się i upadła na beton. Uderzenie było na tyle niefortunne, że rozcięła łuk brwiowy, a z rany obficie płynęła krew. Na ratunek ruszyli jej najbliżsi, lecz mijający ich przechodnie kompletnie zignorowali dramatyczną sytuację.

Reklama
  • Podczas spaceru 72-letnia gwiazda upadła na chodnik. Towarzyszyli jej mąż Jacek oraz bliska znajoma
  • Aktorka mocno krwawiła, jednak nikt z przechodniów nie zareagował na wypadek
  • Pobliska klinika stomatologiczna odmówiła wydania lodu oraz udzielenia pierwszej pomocy rannej gwieździe
  • Ostatecznie lekarz bezpłatnie opatrzył i zszył głęboką ranę na twarzy aktorki

Barbara Bursztynowicz potknęła się na chodniku podczas spaceru

Barbara Bursztynowicz wybrała się na zwyczajny spacer po mieście, który w ułamku sekundy zamienił się w bolesny dramat. 72-letnia artystka szła chodnikiem w towarzystwie swojego męża Jacka Bursztynowicza oraz bliskiej przyjaciółki. Wystarczyła chwila nieuwagi i niefortunne potknięcie, by gwiazda straciła równowagę i runęła do przodu.

Upadek okazał się niezwykle groźny, ponieważ aktorka uderzyła głową o bruk. W wyniku zderzenia doszło do głębokiego rozcięcia łuku brwiowego, z którego natychmiast zaczęła obficie sączyć się krew. Jacek i towarzysząca im kobieta próbowali ratować sytuację. Jednak stres i ogromne zdenerwowanie sprawiały, że wszystko trwało zbyt długo.

Sama Barbara Bursztynowicz opisała to zdarzenie w bardzo poruszających słowach.

Stało się to na ulicy, na chodniku. Potknęłam się i uderzyłam o podłoże czołem. Rozcięłam sobie łuk brwiowy, krew tryskała. Byłam w towarzystwie na szczęście męża i mojej przyjaciółki, którzy próbowali bardzo szybko reagować, ale stres i ogromne zdenerwowanie powodowały, że wszystko się opóźniało

Barbara i Jacek Bursztynowiczowie na tle żółtej ścianki AKPA

Znieczulica świadków wypadku zszokowała aktorkę

Widok krwawiącej kobiety na ruchliwym chodniku nie wywołał żadnej reakcji otoczenia – choć wokół przechodziło wiele osób, nikt nie zdecydował się zapytać o stan zdrowia poszkodowanej. Obojętność mijających ludzi okazała się dla gwiazdy równie bolesna co same obrażenia fizyczne.

Mimo że krew zalewała twarz 72-letniej artystki, przechodnie po prostu mijali całą trójkę bez słowa komentarza. Nikt nie zatrzymał się, aby zaoferować jej pomoc lub zapytać, czy poszkodowana czegoś potrzebuje. Taka postawa świadków głęboko dotknęła poszkodowaną kobietę.

Rozczarowanie znieczulicą społeczną aktorka wyraziła wprost.

Przechodziło mnóstwo osób obok. Nikt się nie zatrzymał. Żeby choć zapytać, czy może pomóc

Barbara i Jacek Bursztynowiczowie na kanapie śnaidaniówki Na zdj.: Jacek Bursztynowicz, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Odmowa pierwszej pomocy w gabinecie stomatologicznym

W obliczu braku wsparcia z zewnątrz najbliżsi artystki postanowili poszukać ratunku w najbliższym lokalu medycznym. Skierowali się do pobliskiego gabinetu stomatologicznego, licząc na podstawowe wsparcie, opatrunek lub chociaż kostki lodu do przyłożenia na opuchnięte czoło. Na miejscu spotkała ich jednak kolejna przykra niespodzianka ze strony personelu.

Pracownicy placówki odmówili jakiejkolwiek interwencji medycznej czy wydania środków chłodzących. Zasłaniając się wąską specjalizacją, pracownik odesłał bliskich krwawiącej gwiazdy z kwitem – w obliczu nagłego wypadku brzmiało to niemal absurdalnie.

Przebieg tej krótkiej i chłodnej rozmowy zrelacjonowała Barbara Bursztynowicz.

Poszedł, wrócił po chwili i mówi, nie, my się tym nie zajmujemy

Dopiero w kolejnym punkcie medycznym aktorka spotkała się z należytą empatią. Przyjmujący lekarz natychmiast zajął się ranną pacjentką, bezpłatnie opatrzył rozcięcie oraz fachowo założył szwy na uszkodzonym łuku brwiowym, ratując sytuację.

Barbara Bursztynowicz w różowym swetrze Na zdj.: Barbara Bursztynowicz, Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Barbara Bursztynowicz i jej kariera telewizyjna

Barbara Bursztynowicz od dekad cieszy się wielką sympatią polskiej publiczności. Widzowie doskonale pamiętają jej kultową kreację Elżbiety Chojnickiej w telenoweli "Klan", w którą wcielała się nieprzerwanie od 1997 roku aż do początku 2025 roku, kiedy podjęła decyzję o rozstaniu z tasiemcem.

Pożegnanie z produkcją nie oznaczało jednak końca zawodowych wyzwań – gwiazda dołączyła do obsady "Szpitala św. Anny". Poza pracą na planie artystka dała się poznać z zupełnie innej strony na parkiecie widowiska "Taniec z gwiazdami", gdzie zatańczyła w parze z Michałem Kassinem. Aktorka jest absolwentką warszawskiej PWST (rocznik 1977), a w latach 1977–2002 należała do zespołu Teatru Ateneum. Dziś fani trzymają kciuki za jej szybki powrót do pełni sił po ulicznym urazie.

Córka Barbary Bursztynowicz już tak nie wygląda. Podobna do znanej mamy?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama