Justyna Kowalczyk-Tekieli zaskoczyła swoich fanów, publikując w piątek rano zdjęcie ze szpitalnego łóżka. 14 sierpnia 2026 roku w mediach społecznościowych pojawił się kadr, na którym widać byłą narciarkę z kubkiem kawy w dłoni oraz solidnym opatrunkiem na lewym kolanie. Sportsmenka zaintrygowała internautów, oznaczając na relacji znaną lekarkę, ale nie zdradzając od razu wszystkich szczegółów swojej niespodziewanej hospitalizacji.
- Była biegaczka narciarska opublikowała zdjęcie ze szpitalnego łóżka z opatrunkiem na lewym kolanie.
- Mimo hospitalizacji sportsmenka zachowuje dystans – pod zdjęciem zamieściła żartobliwy podpis.
- Na kadrze oznaczyła dr Urszulę Zdanowicz, specjalistkę w dziedzinie ortopedii.
- Justyna Kowalczyk-Tekieli nie zdradziła, co dokładnie było przyczyną interwencji medycznej.
Justyna Kowalczyk-Tekieli pokazała zdjęcie ze szpitala z tajemniczym opatrunkiem
Justyna Kowalczyk-Tekieli postawiła na dystans zamiast dramatycznych wyznań. Zaintrygowani fani zaczęli zachodzić w głowę, co wydarzyło się ich idolce. Sama zainteresowana postanowiła nie ujawniać medycznych szczegółów. Zamiast tego opublikowała krótki, żartobliwy wpis.
Woził wilk razy kilka, powieźli i wilka
— napisała Justyna Kowalczyk-Tekieli w mediach społecznościowych.
instagram.com/justynakowalczyktekieli
Urszula Zdanowicz – kim jest lekarka, którą oznaczyła Justyna Kowalczyk-Tekieli?
Justyna Kowalczyk-Tekieli oszczędnie dawkowała informacje o swoim stanie zdrowia, ale wprawne oko internautów szybko wyłapało jeden kluczowy detal — oznaczenie dr Urszuli Zdanowicz. To właśnie to nazwisko rzuca nowe światło na całą interwencję i pozwala złożyć medyczną układankę w całość.
Doktor Zdanowicz to ceniona w świecie sportu ekspertka. Na co dzień zajmuje się chirurgią rekonstrukcyjną i operacjami artroskopowymi. Leczy także skomplikowane urazy kolan.
Oznaczenie dr Urszuli Zdanowicz i opatrunek na kolanie sugerują, że sportsmenka przeszła zabieg ortopedyczny. Sama zainteresowana nie ujawnia jednak szczegółów interwencji. Sportsmenka przebywa pod opieką specjalistów, co potwierdza właśnie to oznaczenie.
facebook.com/kibicujjustynie
CZYTAJ TAKŻE: Justyna Kowalczyk rozdarła serca fanów. Wystarczyły dwa zdania o zmarłym mężu
Justyna Kowalczyk-Tekieli nie zwalnia tempa mimo zakończenia kariery
Justyna Kowalczyk-Tekieli od lat słynie z ekstremalnie aktywnego trybu życia. Oficjalnie zakończyła karierę zawodniczą w lutym 2018 roku, ale przejście na sportową emeryturę w jej słowniku nigdy nie oznaczało kanapowego lenistwa.
Dwukrotna mistrzyni olimpijska zdobyła łącznie pięć medali igrzysk, w tym dwa złote. Na koncie ma też osiem krążków mistrzostw świata i cztery Kryształowe Kule. Jako jedyna zawodniczka w historii czterokrotnie z rzędu wygrała cykl Tour de Ski, a w 2015 roku triumfowała w prestiżowym Biegu Wazów.
Po pożegnaniu się z profesjonalnym sportem biegaczka nadal regularnie trenuje. Jak przyznaje, stara się ćwiczyć codziennie, przeznaczając na mocny trening co najmniej dwie godziny. Pozostały czas umiejętnie dzieli między obowiązki i opiekę nad synem.
Sportsmenka wciąż bierze udział w amatorskich i półamatorskich zawodach, w których często staje na podium. Miejmy nadzieję, że sportsmenka szybko odzyska pełną sprawność i powróci do swojej codziennej aktywności.