Andrzej Morozowski spoczął na cmentarzu w Pyrach. Legendarny dziennikarz stacji TVN24, wieloletni gospodarz programu „Tak jest” i współtwórca – razem z Tomaszem Sekielskim – kultowego cyklu „Teraz my!”, zmarł 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat. Przegrał wyczerpującą i długą walkę z chorobą nowotworową. Ostatnie pożegnanie zgromadziło tłumy bliskich, współpracowników i przyjaciół. Odczytane podczas ceremonii słowa ukochanej żony poruszyły wszystkich żałobników do głębi.
- Osobisty list od żony zmarłego odczytał jej brat, Krzysztof Nowakowski
- Agata Nowakowska podziękowała stacji TVN24 za życzliwość i wsparcie w trakcie choroby męża
- W uroczystości wzięli udział między innymi Monika Olejnik, Tomasz Sekielski oraz Piotr Kraśko
- Po publicznym pożegnaniu na Powązkach urna z prochami spoczęła na cmentarzu w Pyrach w gronie rodziny
Uroczystości pogrzebowe Andrzeja Morozowskiego na Powązkach Wojskowych
Andrzeja Morozowskiego żegnały w piątek, 14 sierpnia 2026 roku, tłumy przyjaciół, współpracowników oraz wiernych widzów. Pierwsza, w pełni otwarta część uroczystości pogrzebowych odbyła się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Ceremonię poprowadził Tomasz Sianecki. Na jej początku zespół Warszawskie Combo Taneczne Jana Młynarskiego wykonał utwór „Graj skrzypku, graj!”. Zgromadzeni żałobnicy zgodnie z prośbą przynosili pojedyncze białe róże, które następnie składano przy trumnie.
W ogromnym tłumie można było dostrzec Tomasza Sekielskiego, Piotra Kraśkę, Monikę Olejnik oraz Adama Michnika. Swojego kolegę po fachu żegnali również Edward Miszczak, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Marta Kuligowska, Justyna Pochanke i Anna Jędrzejowska. Wspólnie z nimi hołd oddali także Szymon Majewski oraz Martyna Wojciechowska. Wszyscy przybyli, aby w skupieniu pożegnać człowieka, który przez dekady z pasją kształtował polskie dziennikarstwo.
Fot. AKPA
Poruszający list Agaty Nowakowskiej do ukochanego męża
Andrzej Morozowski pozostawił w ogromnej rozpaczy swoją ukochaną żonę. Z racji ogromnych emocji osobiste pożegnanie wdowy odczytał Krzysztof Nowakowski. Słowa, które rozległy się nad cmentarzem, wycisnęły łzy z oczu zgromadzonych żałobników. Było to niezwykle intymne podsumowanie wspólnego życia. Nie zabrakło w nim bolesnych wspomnień z czasu wyczerpujących zmagań z nowotworem.
W treści listu przywołano dramatyczne przeczucia samego zmarłego. Dziennikarz w obliczu ciężkiej diagnozy zdawał sobie sprawę z powagi sytuacji.
Wygląda na to, że nie będę długo żył
Pożegnanie przygotowane przez Agatę Nowakowską było dowodem pięknej, głębokiej miłości. Złamana bólem wdowa skierowała do męża najczulsze słowa.
Nazwała go swoim najdroższym człowiekiem, przyjacielem i mężem, z bólem wyznając, że bez niego nic już nie będzie takie samo.
Wdowa wykorzystała ten trudny moment, aby publicznie podziękować środowisku zawodowemu męża. Agata Nowakowska wyraziła wdzięczność stacji TVN24 za życzliwość i wsparcie, jakie stacja okazała jej i jej ukochanemu w najtrudniejszych chwilach walki z chorobą.
Fot. AKPA
Prywatny pochówek Andrzeja Morozowskiego w Pyrach
Andrzej Morozowski spoczął ostatecznie tam, gdzie rodzina mogła zachować najwyższą intymność. Po zakończeniu otwartej części na Powązkach Wojskowych urna z prochami dziennikarza została przewieziona na cmentarz w Pyrach przy ulicy Farbiarskiej 30. Tam odbył się drugi, prywatny pochówek. Ta część ostatniego pożegnania miała już zupełnie inny charakter niż wcześniejsza, otwarta uroczystość o charakterze medialnym.
W ścisłym, rodzinnym gronie najbliżsi pożegnali ukochanego męża i przyjaciela w ciszy i spokoju. Z dala od błysku fleszy i kamer telewizyjnych mogli w pełni oddać się refleksji i po raz ostatni pomodlić się przy urnie zmarłego dziennikarza.