Jolanta Pieńkowska po blisko dwóch dekadach zakończyła współpracę z TVN, ogłaszając swoją decyzję we wrześniu 2025 roku prosto z anteny. Gwiazda zamknęła ten 19-letni rozdział kariery w najbardziej spektakularny sposób. Swoje emocjonalne pożegnanie wygłosiła tuż przed napisami końcowymi programu „Fakty po południu”, co kompletnie zaskoczyło nieprzygotowanych na to widzów.
- Jolanta Pieńkowska odeszła z telewizji TVN. Zakończyła tym samym 19 lat nieprzerwanej pracy
- Decyzję ogłosiła na antenie w finałowych minutach wydania „Faktów po południu”
- Powodem rezygnacji z posady jest chęć poświęcenia większej ilości czasu rodzinie oraz samej sobie
- Prezenterka zapowiedziała, że na razie nie planuje podejmować nowych wyzwań zawodowych
Jolanta Pieńkowska żegna się z widzami „Faktów po południu”
Jolanta Pieńkowska, która przez 19 lat była tak stałym elementem krajobrazu TVN, jak logo w rogu ekranu, postanowiła sprawdzić, czy poza studiem telewizyjnym też istnieje jakieś życie. Przez lata obecności na małym ekranie przyzwyczaiła widzów do najwyższego profesjonalizmu i ogromnego opanowania, dlatego to, co wydarzyło się na wizji, było dla wielu osób potężnym zaskoczeniem.
Prezenterka postanowiła przekazać kluczową informację na temat swojej przyszłości w bardzo nietypowym dla telewizyjnej rutyny momencie. Ogłoszenie o niespodziewanym odejściu z TVN padło w finałowych minutach popołudniowego wydania serwisu informacyjnego. To właśnie tuż przed napisami końcowymi programu „Fakty po południu” zbudowała napięcie, po czym ze spokojem poinformowała publiczność o definitywnym zakończeniu współpracy ze stacją.
Dlaczego Jolanta Pieńkowska odeszła z TVN?
Decyzja o rezygnacji po niemal dwóch dekadach pracy na antenie błyskawicznie wywołała spore poruszenie. Zastanawiano się, co skłoniło tak doświadczoną osobę do opuszczenia stanowiska. Gwiazda stacji szybko ucięła jednak spekulacje, rzetelnie i szczerze wyjaśniając powody swojego odejścia jeszcze w tym samym programie.
Podkreśliła, że kluczowym motywem rezygnacji jest chęć poświęcenia czasu sobie i swojej rodzinie. Zmiana ta wynika z głębokiej potrzeby złapania oddechu i zwolnienia tempa życia po wielu latach spędzonych przed kamerami.
Nie odchodzę na emeryturę, ale chcę mieć czas dla siebie i dla najbliższych
— Jolanta Pieńkowska
facebook.com/tvn24pl
Brak planów na przyszłość i zasłużony odpoczynek
Jolanta Pieńkowska budowała swoją karierę dziennikarską m.in. w Telewizji Polskiej oraz TVN, stając się prawdziwą ikoną mediów. W latach 2005–2007 pełniła również funkcję redaktor naczelnej miesięcznika „Twój Styl”. Jej ogromny dorobek zawodowy sprawia, że jest dziś szanowaną postacią w polskim dziennikarstwie informacyjnym. Widzowie śledzili jej ścieżkę przez dziesięciolecia, regularnie podziwiając warsztat, kulturę słowa i elegancję na wizji.
Fani, którzy liczyli na szybki powrót ulubienicy na ekrany w innym formacie, muszą jednak uzbroić się w dużą dawkę cierpliwości. Otwarcie zadeklarowała, że na razie nie planuje absolutnie żadnych kolejnych wyzwań zawodowych. Postanowiła pozwolić, by przyszłość sama przyniosła odpowiedź na pytanie, czy jeszcze kiedyś zobaczymy ją w świetle jupiterów, czy może na stałe zamieni newsroom na święty spokój. Cóż, przy takim stażu pracy, patrzenie na świat przez obiektyw kamery można na chwilę zamienić na patrzenie w stronę domowego ogródka – choć fani i tak pewnie już wypatrują jej na horyzoncie innej stacji.