Marta Frymer była uczestniczką pierwszej polskiej edycji programu „Love Is Blind”. Niestety, po głośnym rozstaniu z Damianem Gawronem i medialnej burzy, w której padły mocne oskarżenia, postanowiła zamknąć ten trudny etap. Uczestniczka show upamiętniła to bolesne doświadczenie w zaskakujący i niezwykle trwały sposób, udając się prosto do studia tatuażu.
- Marta Frymer i Damian Gawron rozstali się niedługo po ślubie zawartym w programie
- Celebrytka upamiętniła to wydarzenie tatuażem z napisem „BLIND” jako symbolem pogodzenia się z przeszłością
- Marta publicznie sprzeciwiła się wykorzystywaniu ich rozwodu do promocji podcastu Damiana Gawrona
- Jako powody odejścia od męża uczestniczka wskazała brak poczucia bezpieczeństwa oraz niestabilność finansową i emocjonalną
Dlaczego Marta Frymer i Damian Gawron się rozstali?
Marta Frymer i Damian Gawron wzięli ślub na oczach milionów widzów, ale ich bajka prysła szybciej niż bańka mydlana. Choć przed ołtarzem przysięgali sobie miłość, szara rzeczywistość zweryfikowała ich uczucie niedługo po ślubie. Teraz między małżonkami iskrzy bardziej niż w finale programu, a fani z zapartym tchem śledzą tę publiczną batalię na oskarżenia.
To mężczyzna jako pierwszy poinformował opinię publiczną o kłopotach, zdradzając, że jego żona wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania i zażądała rozwodu. Po wyprowadzce od Damiana Gawrona, Marta Frymer podejmowała jeszcze próby ratowania ich małżeństwa. W nowo powstałym podcaście „W ciemno” Damian podjął jednak temat rozpadu związku. Postanowił wytłumaczyć słuchaczom przyczyny tej porażki, stanowczo zrzucając winę na rzekomy brak dopasowania oraz pochopne decyzje o wspólnym życiu, do których zachęcała ich debiutancka odsłona formatu.
Miłość to jest za mało. To jest dobre do trzymania tego fundamentu, ale w naszym przypadku okazało się trochę za mało. Uważam, że nie dobraliśmy się jednak. Myślę, że dużym błędem było zamieszkanie ze sobą. To nam przyznała też nasza terapeutka
Tymczasem wersja wydarzeń, którą podzieliła się z fanami jego była partnerka, rysuje zupełnie inny obraz. Marta wyznała szczerze, że powodem odejścia od męża było towarzyszące jej w tej relacji chroniczne poczucie braku bezpieczeństwa. Jak zaznaczyła, ten trudny stan wynikał z niestabilności finansowej i emocjonalnej Damiana, a także z diametralnych różnic w ich osobistych stylach przywiązania.
instagram.com/martafrymer | screen Netflix
Konflikt o podcast Damiana Gawrona
Uczestniczka show nie milczała w sytuacji, gdy Damian Gawron (z którym – stan na lipiec 2026 r. – pozostaje w formalnym związku małżeńskim) postanowił „spieniężyć” ich prywatny dramat. Damian ma tupet – promowanie autorskiego podcastu na gruzach własnego małżeństwa to marketingowa zagrywka, która internautom odbiera mowę. Frymer nie kryła wściekłości i bez żenady skomentowała ten biznesowy „zmysł” partnera. 6 lipca 2026 roku na swoim profilu na Instagramie opublikowała nagranie. W materiale skomentowała audycję.
Kilka dni temu mój mąż ogłosił rozpad naszego małżeństwa w swoim podcaście. Było to dla mnie zaskoczenie, nie wiedziałam o tym wcześniej. Nie zgadzam się na to, by jednostronna perspektywa i rozstanie były wykorzystywane do promowania własnych projektów
Brak wcześniejszego uprzedzenia o publikacji tak intymnych szczegółów przelał czarę goryczy. Udowodnił jednocześnie, że komunikacja w tym małżeństwie przestała całkowicie istnieć na długo przed poinformowaniem widzów o rozstaniu. Trudno dziwić się rozgoryczeniu, gdy o prywatnych diagnozach terapeutycznych żona dowiaduje się prosto z YouTube'a.
instagram.com/martafrymer
Nowy tatuaż Marty z Love is Blind Polska
Marta Frymer postanowiła ostatecznie zamknąć ten burzliwy etap w swoim życiu, przekuwając trudne doświadczenia w symbol, który zostanie z nią na zawsze. Rozstanie z mężem Marta zasygnalizowała wcześniej wymownym zdjęciem w windzie z walizkami, które opatrzyła podpisem: „Cześć, jestem Marta i nie wstydzę się powiedzieć, że zaczynam od nowa”. Niedługo potem celebrytka z zaskakującą stanowczością udała się do salonu, gdzie zrobiła sobie tatuaż z napisem „BLIND”. Ta ozdoba ciała to bezpośrednie nawiązanie do programu, który odmienił jej losy. W podsumowaniu relacji z wizyty w studiu podzieliła się z obserwatorami dojrzałą refleksją.
Nikt nie wyrywa rozdziałów z książki tylko dlatego, że zakończenie nie było takie, jakiego oczekiwał. Tak samo jest z życiem. Każdy rozdział nam coś zabiera, ale zostawia też coś, czego nie mielibyśmy bez niego. Nawet jeśli czasami przez życie idziesz na ślepo, to właśnie ta droga prowadzi cię do osoby, którą jesteś dzisiaj
instagram.com/martafrymer
Po miesiącach stresu gwiazda odzyskuje równowagę. Zaczyna funkcjonować na własnych zasadach. Jakiś czas po rozstaniu z Damianem Gawronem poinformowała fanów na InstaStories, że wybrała się sama na randkę do kina. Wygląda na to, że wreszcie odnalazła kogoś, o kogo warto w pełni dbać – samą siebie.