Gosia Andrzejewicz promuje swój najnowszy utwór. Zamiast jednak świętować sukces, musi mierzyć się z podłym atakiem na swoją figurę. Gwiazda postanowiła nie kulić się w kącie i udostępniła treść wpisu, który oburza do głębi. Na reakcję wiernych fanów piosenkarki nie trzeba było długo czekać, a w sieci natychmiast zawrzało.
- Gosia Andrzejewicz opublikowała na Instagramie zrzut ekranu z obraźliwym komentarzem dotyczącym jej wagi.
- Jeden z internautów zasugerował wokalistce użycie środka o nazwie Ozempic.
- Fani piosenkarki masowo ruszyli z odsieczą, chwaląc jej naturalność, dystans do siebie oraz najnowszą twórczość.
- Wokalistka, uwielbiana za przeboje nagrywane w pierwszej dekadzie XXI wieku, wciąż cieszy się ogromnym wsparciem słuchaczy.
Gosia Andrzejewicz ofiarą body shamingu
Gosia Andrzejewicz nie zamierzała chować głowy w piasek, gdy na jej profilu wylało się szambo. Artystka wrzuciła do sieci nowy post, który pierwotnie miał promować jej najnowszy utwór. Zamiast zachwytów nad głosem, gwiazda musiała jednak czytać o swojej wadze, bo jeden z „życzliwych” postanowił publicznie poćwiczyć swoje internetowe chamstwo. Szczęka opada, gdy widzi się, jak daleko potrafią posunąć się hejterzy.
Uwagę wszystkich przykuł dołączony zrzut ekranu. Te wulgarne słowa, z którymi musiała zmierzyć się wokalistka, idealnie pokazują zjawisko wszechobecnej znieczulicy. Niektórzy krytykujący całkowicie zapominają, iż po drugiej stronie ekranu również siedzi żywy człowiek z krwi i kości, mający uczucia. Zuchwały internauta, chroniony poczuciem anonimowości, bezlitośnie ocenił sylwetkę gwiazdy estrady.
Ozempic by się przydał... Najlepiej od razu wiadro
– napisał złośliwie w komentarzu niezadowolony internauta, którego wpis wokalistka odważyła się bez wahania ujawnić światu. Tego typu gorzkie uwagi są bolesnym dowodem na to, że body shaming ma się w sieci doskonale, a śmiałość hejterów rośnie wprost proporcjonalnie do dystansu dzielącego ich od ofiary.
instagram.com/gosiaand
Reakcja fanów na hejt pod adresem piosenkarki
Na szczęście wieloletnia i niezwykle oddana publiczność artystki błyskawicznie udowodniła, że nie ma cichego przyzwolenia na takie podłe traktowanie ich idolki. Po opublikowaniu przez Gosię wpisu, fani wzięli sprawy we własne ręce. Pod postem natychmiast zaroiło się od ciepłych słów.
Nie przejmuj się, Gosiu, takimi ludźmi! Piękna jak zawsze
– skomentowała jedna z oddanych fanek piosenkarki, starając się skutecznie podnieść ją na duchu w tej przykrej sytuacji.
Wielu zaangażowanych komentujących słusznie zauważyło, że dzisiejszy świat show-biznesu jest przesycony retuszem, sztucznością i wyśrubowanymi normami perfekcyjnego piękna. Niektórzy fani zwracali uwagę na konieczność akceptacji własnego wyglądu: „Co oni piszą… Trzeba kochać siebie i swoje ciało”. Z tego właśnie powodu słuchacze tak bardzo doceniają fakt, że piosenkarka zupełnie nie poddaje się zewnętrznej presji i pozostaje w stu procentach autentyczna.
Gosia najlepsza i piękna! Przynajmniej naturalna a nie jak niektóre...
– stwierdził stanowczo inny internauta, doceniając wizerunek piosenkarki.
instagram.com/gosiaand
Kariera muzyczna Gosi Andrzejewicz
Tak wielkie i niesłabnące wsparcie sympatyków to dowód wdzięczności za lata ciężkiej pracy na wymagającej polskiej scenie muzycznej. Gosia Andrzejewicz zdobyła ogromną popularność w pierwszej dekadzie XXI wieku. Zdobyła wtedy serca rzesz słuchaczy. To właśnie z tamtego okresu pochodzą utwory takie jak „Pozwól żyć” czy „Słowa”, dzięki którym artystka zyskała dużą popularność. Te charakterystyczne piosenki nuciła swego czasu cała Polska, a głos artystki towarzyszył milionom osób w ich codziennym życiu.
Wokalistka cały czas z powodzeniem tworzy nową muzykę, a fani chętnie śledzą jej kolejne kroki. Fanom spodobał się także sam utwór, co potwierdzają komentarze: „Ale super nuta, dodaję do playlisty!”. To znakomity dowód na to, że publiczność czekała na świeży materiał od swojej ulubienicy. Artystka po raz kolejny pokazała, że zamiast marnować energię na przejmowanie się kąśliwymi uwagami, zdecydowanie woli skupić się na twórczości i oddanej publiczności. Odpowiadając na bezczelny atak w taki sposób, dała wszystkim internetowym hejterom mocną lekcję asertywności.