W lipcu 2026 roku Karol Nawrocki wyrasta na najbardziej nieprzejednanego prezydenta w historii III RP. W zaledwie dziesięć miesięcy od objęcia urzędu zdążył zawetować już 37 ustaw, zostawiając daleko w tyle swoich poprzedników. Obecna głowa państwa zablokowała wyczekiwaną ustawę o związkach partnerskich, co przelało szalę goryczy. W koalicji rządzącej dosłownie wrze.
- Karol Nawrocki zawetował 37 ustaw w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy swojej prezydentury
- Aleksander Kwaśniewski przez dziesięć lat urzędowania zablokował łącznie 35 aktów prawnych
- Lech Wałęsa w trakcie pięcioletniej kadencji zgłosił 27 prezydenckich wet
- Decyzja o zablokowaniu związków partnerskich doprowadziła do rezygnacji posłanek PSL z Rady Parlamentarzystów przy Prezydencie RP
Ile ustaw zawetował Karol Nawrocki? Rekordowe statystyki prezydenta
Karol Nawrocki najwyraźniej nie zamierza dawać odpocząć swoim piórom, a tempo, w jakim hurtowo odsyła ustawy do kosza, sprawia, że konkurencji opada szczęka. Jak pokazują statystyki, w niespełna rok od zaprzysiężenia zawetował on aż 37 ustaw. Ta liczba stanowi absolutny rekord w historii prezydentury RP.
Dla porównania, Lech Wałęsa w trakcie swojej pięcioletniej kadencji zawetował łącznie 27 ustaw. Z kolei Aleksander Kwaśniewski potrzebował aż dziesięciu lat urzędowania, by zablokować 35 aktów prawnych. Obecny prezydent w niecały rok pobił ich obu.
Nawet Lech Kaczyński, który w latach 2007–2010 często mierzył się z trudną kohabitacją, zatrzymał w tym czasie 18 ustaw. Dla porównania, Bronisław Komorowski w trakcie swojej kadencji (2010–2015) zawetował tylko cztery ustawy, co wynikało z jego politycznej bliskości z ówczesną koalicją rządzącą. Z kolei Andrzej Duda w ciągu swoich dwóch kadencji korzystał z prawa weta zarówno podczas rządów PiS, jak i po przejęciu władzy przez tzw. koalicję 15 października. Przy takim tempie prac głowa państwa raczej nie zamierza na tym poprzestać.
canva.com; instagram.com/bujak_mikolaj
Prezydent blokuje ustawę o związkach partnerskich
Zapalnikiem, który na nowo rozpalił konflikt na najwyższych szczeblach władzy, stało się lipcowe rozstrzygnięcie. Karol Nawrocki zawetował ustawę wprowadzającą cywilne związki partnerskie dla par niezamężnych, w tym par tej samej płci. Lipcowa decyzja nie była pierwszą tego typu w 2026 roku – już w maju prezydent zablokował ustawę wprowadzającą rozwody urzędowe bez udziału sądu. W głośnym oświadczeniu prezydent przerywa milczenie i twardo wyjaśnia swoje motywy.
Nie zgadzam się na wprowadzanie tylnymi drzwiami związków partnerskich, które mają zastąpić lub podmienić instytucję małżeństwa
W dalszej części argumentacji głowa państwa powołała się bezpośrednio na ustawę zasadniczą. Prezydent zaznaczył, że nie pozostawia to złudzeń co do jego poglądów na kształt prawa rodzinnego.
Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa, określonego w artykule 18 Konstytucji jako związek kobiety i mężczyzny
Kulisy prawne tej odmowy doprecyzowali również jego współpracownicy. Jak przekazał szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker, w ocenie Karola Nawrockiego zawetowana ustawa (o statusie osoby najbliższej) tworzyła nową, paramałżeńską instytucję prawa rodzinnego. Zostałaby ona wyposażona w szeroki katalog uprawnień zbliżonych do małżeństwa, a jej wejście w życie wiązałoby się ze zmianą w ponad 200 ustawach. Warto zaznaczyć, że w lipcu 2026 roku prezydent podpisał dziewięć innych ustaw, a w samej kwestii związków partnerskich zadeklarował otwartość na wprowadzenie węższych reform, takich jak prawo do informacji medycznej czy odwiedzin w szpitalu dla partnerów.
instagram.com/nawrockipl-22
Burza w koalicji rządzącej i odejście posłanek PSL
Radykalny krok prezydenta sprawił, że politycy koalicji rządzącej absolutnie nie gryzą się w język i idą na noże. Decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o związkach partnerskich doprowadziła do natychmiastowych roszad. Z członkostwa w prezydenckim gremium doradczym zrezygnowały posłanki PSL, Urszula Pasławska i Urszula Nowogórska.
Lewa strona sceny politycznej nie kryje oburzenia i wytacza najcięższe działa. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wprost ocenił posunięcie głowy państwa, uderzając w bardzo emocjonalne tony.
Prezydent Nawrocki właśnie upokorzył tysiące Polek i Polaków, powiedział im: "Wasze rodziny są mniej ważne. Wasze życie mniej znaczy." To weto jest hańbą