Tomasz Kammel przez lata pilnie strzegł swoich prywatnych tajemnic, ale w końcu pękł. 55-letni (stan na lipiec 2026 roku) prezenter wyznał w szczerej rozmowie z Magdą Gessler, że od około sześciu lat jest w szczęśliwym związku z niejaką Kamilą. Największe emocje w sieci wzbudza jednak fakt, że jego nowa narzeczona jest od niego o pokolenie młodsza, co skłoniło go do sporych zmian.
- Tomasz Kammel tworzy szczęśliwy związek z Kamilą (Kamą) od sześciu lat
- Ukochana prezentera jest od niego młodsza o ponad 20 lat
- Para oficjalnie potwierdziła, że nie planuje powiększenia rodziny
- Duża różnica wieku motywuje 55-latka do rygorystycznego dbania o formę i dietę
Kim jest Kamila, młodsza partnerka Tomasza Kammela?
Dziennikarz Tomasz Kammel przez lata budował wizerunek nieskazitelnego, ale niezwykle skrytego profesjonalisty. Zazwyczaj omijał pytania o życie uczuciowe szerokim łukiem, błyskawicznie ucinając wszelkie spekulacje na swój temat. Wydawało się, że jego życie uczuciowe na zawsze zostanie za szczelną kurtyną, ale w 2025 roku prezenter niespodziewanie postanowił zagrać w otwarte karty.
Tomasz Kammel w przeszłości był związany z Katarzyną Niezgodą. Obecną wybranką serca telewizyjnego ulubieńca jest jednak Kamila, która bywa przez niego pieszczotliwie nazywana Kamą. Związek z kobietą trwa już ponad pół dekady, co dobitnie udowadnia, że para potrafiła przez długi czas skutecznie unikać bywania na branżowych bankietach. Z opowieści samego zainteresowanego jasno wynika, że to nie jest tylko przelotna fascynacja, ale poważny fundament na całe życie.
AKPA
Tomasz Kammel o różnicy wieku i dbaniu o zdrowie
Tomasz Kammel ma obecnie 55 lat i zdecydowanie nie zamierza udawać, że w jego relacji metryka nie gra roli. Zakochanych dzieli ponad dwie dekady, co oczywiście błyskawicznie wywołało w internecie istną lawinę uszczypliwych komentarzy. W sieci natychmiast zawrzało, a internauci nie szczędzili złośliwości pod adresem 55-latka. Jedna z użytkowniczek pod postem prezentera zasugerowała, że wybranka mogłaby być jego córką. Inni fani byli jednak bardziej wyrozumiali, podkreślając, że miłość nie zna granic metryki.
Zamiast nerwowo reagować czy chować głowę w piasek pod naporem opinii, prezenter postanowił rozładować medialny szum z typowym dla siebie dystansem. Wyszło przy okazji na jaw, że o pokolenie młodsza narzeczona stanowi dla niego najlepszy bodziec do codziennej pracy nad sobą. Jak sam przyznał w przypływie szczerości, spora różnica wieku skłoniła go do zwrócenia znacznie większej uwagi na zdrowie. Gwiazdor otwarcie opowiada dziś o konkretnych wyrzeczeniach dietetycznych oraz rannym wstawaniu. Nowy styl życia pozwala mu z pełną energią rozpoczynać każdy kolejny dzień u boku ukochanej.
Efekty tej niespodziewanej przemiany widać dzisiaj gołym okiem. 55-latek imponuje nienaganną sylwetką i młodzieńczym wigorem, którego z pewnością pozazdrościłby mu niejeden rówieśnik na czerwonym dywanie. I choć niektórzy fani z rozbawieniem przypominają mu o uciekającym czasie, miłość najwyraźniej zakonserwowała go lepiej niż niejedna wizyta w klinice medycyny estetycznej.
AKPA
Plany na przyszłość: czy para chce mieć dzieci?
Tomasz Kammel postanowił postawić kropkę nad i, zwierzając się w popularnym podcaście oraz podczas szeroko komentowanej rozmowy z Magdą Gessler. To właśnie w trakcie tych publicznych występów gwiazdor ostatecznie ogłosił wszem i wobec, że nie jest singlem i ma narzeczoną. Skoro padły oficjalne słowa o zaangażowaniu i sformalizowaniu związku, błyskawicznie ruszyła karuzela pytań o powiększenie rodziny.
W tej niezwykle delikatnej materii zakochani mają jednak bardzo zgodne i stanowcze podejście. Wobec kolejnych dociekliwych pytań prowadzących prezenter stwierdził bez owijania w bawełnę, że wraz ze swoją młodszą partnerką nie planują mieć dzieci. Ta konkretna decyzja wydaje się być ostateczna, zamykając pole do jakichkolwiek dalszych spekulacji ze strony dociekliwych fanów. Para otwarcie stawia na inne priorytety oraz dbanie o łączącą ich unikalną więź.
Trzeba uczciwie przyznać, że ten nowy, całkowicie otwarty etap w życiu dawnego mistrza dyplomacji jest dość odświeżający. Niezależnie od drobnych uszczypliwości w sieci, wszystko wskazuje na to, że ulubieniec widzów po prostu odnalazł swój upragniony spokój.