Sylwia Peretti po raz pierwszy opowiedziała o ojcu Patryka. Wyznała, co zrobił tuż po tragedii

Sylwia Peretti po raz pierwszy opowiedziała o ojcu Patryka. Wyznała, co zrobił tuż po tragedii

Sylwia Peretti po raz pierwszy opowiedziała o ojcu Patryka. Wyznała, co zrobił tuż po tragedii

Instagram.com/sylwia_peretti

Sylwia Peretti po raz pierwszy zdecydowała się na tak trudne i osobiste wyznanie dotyczące dawnego partnera. Podczas rozmowy z Julią Izmałkową w podcaście "Matcha Talks" opowiedziała o ojcu Patryka. Polską wstrząsnął tragiczny wypadek w Krakowie, w którym zginął jej syn. Teraz poznajemy łamiące serce kulisy tego, co wydarzyło się krótko po otrzymaniu informacji o dramacie.

Reklama
  • W tragicznym wypadku samochodowym w Krakowie zginął syn Sylwii Peretti, Patryk
  • Gwiazda po raz pierwszy opowiedziała o dawnym partnerze w podcaście "Matcha Talks"
  • Mężczyzna przyjechał do jej domu upewnić się o śmierci syna, a rodzice zamienili zaledwie kilka zdań
  • Sylwia Peretti nie utrzymuje z nim kontaktu i unika tego tematu, by chronić jego prywatność
  • Gwiazda opisała swoje przeżycia po stracie syna w osobistej książce zatytułowanej "Niepożegnani"

Tragiczny wypadek Patryka w Krakowie

Gwiazda programu "Królowe życia", dzięki któremu zyskała w Polsce ogromną rozpoznawalność, przeżyła najgorszy koszmar każdego rodzica. Podczas tragicznej nocy doszło do niezwykle tragicznego wypadku samochodowego w Krakowie, w którym na miejscu zginął jej ukochany syn, Patryk. Od tego dramatycznego momentu życie celebrytki całkowicie się zatrzymało, a ona sama na długi czas wycofała się z przestrzeni publicznej, pogrążając się w głębokiej żałobie. Z czasem zaczęła dzielić się emocjami i procesem przeżywania straty.

zapłakana sylwia peretti instagram Sylwii Peretti

Sylwia Peretti o spotkaniu z ojcem Patryka

Niedawno matka zmagająca się z potworną tragedią udzieliła bardzo szczerego wywiadu w podcaście "Matcha Talks", którego gospodynią jest Julia Izmałkowa. To właśnie podczas tej rozmowy po raz pierwszy przerwała milczenie na temat dawnego partnera. Jak się okazuje, oboje od wielu lat nie utrzymują ze sobą kontaktu, a ich życiowe ścieżki dawno się rozeszły. Jednak w obliczu najgorszych możliwych wiadomości musieli na chwilę stanąć twarzą w twarz. W mediach pojawiły się pierwsze informacje o wypadku. Mężczyzna przyjechał wtedy do domu Sylwii Peretti, aby osobiście zweryfikować te doniesienia.

Zamieniliśmy kilka zdań, jak przyjechał do mnie do domu upewnić się, czy to prawda. Bo my nie mamy ze sobą kontaktu od wielu, wielu lat

— wyznała poruszona Sylwia Peretti w rozmowie z Julią Izmałkową.

Sylwia Peretti, Patryk Peretti w niebieskiej koszulce instagram.com/sylwia_peretti

Ochrona prywatności i anonimowość byłego partnera

Mimo upływu miesięcy i niesłabnącego zainteresowania mediów losem pogrążonej w żałobie rodziny, Sylwia Peretti konsekwentnie unika publicznych wypowiedzi na temat dawnego partnera. Taka decyzja nie jest podyktowana złymi emocjami, lecz wynika z głębokiego szacunku do jego życia osobistego oraz chęci zapewnienia mu niezbędnego spokoju. W poruszającej rozmowie stanowczo podkreśliła, że ojciec Patryka nie funkcjonuje w przestrzeni medialnej, dlatego w pełni zasługuje na anonimowość. Tłumacząc powody milczenia w tej niezwykle delikatnej sprawie, wyznała szczerze przed kamerami.

Tak jak mam w zwyczaju nie mówić o rodzinach osób, które zginęły, tak nie mówię o nim. Nie bez powodu. To nie są osoby publiczne, to są osoby anonimowe. Mają spokój i niech one ten spokój zachowają na zawsze, bo to nie jest nic dobrego, gdy ktoś za dużo mówi

— zaznaczyła celebrytka.

SYlwia Peretti z mężem i synem na czarno-białym zdjęciu instagram.com/sylwia_peretti

Dlaczego Sylwia Peretti nie chce już mówić o ojcu Patryka?

Ostatnie fragmenty wywiadu dobitnie pokazały bagaż doświadczeń związany z tą relacją. Rozmówczyni przyznała, że kiedyś łączyło ich silne uczucie. Dziś jednak, mając na uwadze dobro własnych emocji i wewnętrzny spokój, postanowiła definitywnie zamknąć ten życiowy rozdział. Pragnie, by mroczne wydarzenia nie zatarły tego, co było między nimi piękne. Kładzie tym samym ostateczny kres publicznym dyskusjom na ten temat.

Ale ja niczego innego nie oczekiwałam od tego człowieka. Kiedyś go bardzo kochałam i chciałabym, żeby po prostu te wspomnienia zostały i zakończmy ten temat, bo myślę, że smutne wspomnienia mogłyby przeważyć te dobre

— podsumowała z bólem Sylwia Peretti.

Dom Sylwii Peretti wystawiony za miliony. Jeden zapis w papierach mrozi krew w żyłach. "Wyjaśnię to" [zdjęcia]
Źródło: Otodom
Reklama
Reklama