Anna Powierza przez długi czas ukrywała przed widzami swoje prywatne cierpienie. Aktorka, którą miliony Polaków pokochały za rolę Czesi w kultowym serialu "Klan", mierzy się z dwoma poważnymi schorzeniami. Cierpi ona na lipodemię, nazywaną często "chorobą grubych ud", oraz współwystępujące spektrum autyzmu i ADHD, znane jako AuDHD. Diagnozy te drastycznie zmieniły jej codzienne funkcjonowanie.
Lipodemia i obrzęk tłuszczowy u Anny Powierzy. Bolesna diagnoza
Anna Powierza przez dekady nie potrafiła zidentyfikować źródła swoich problemów z ciałem, które drastycznie zmieniało się mimo jej wysiłków. Odtwórczyni roli Czesi cierpi na lipodemię. Medycyna precyzuje, że jest to przewlekła choroba, która objawia się nieprawidłowym i zupełnie nieproporcjonalnym odkładaniem się tkanki tłuszczowej. To bolesna pułapka własnego ciała obejmująca głównie obręb nóg, co sprawia pacjentkom ogromny fizyczny ból i codzienny dyskomfort.
Dla wielu zmagających się z nią kobiet oznacza to nieustanną i z góry przegraną walkę z własnym organizmem. Jak przyznała aktorka:
Medycyna określa to mianem obrzęku tłuszczowego, ale w sieci przylgnęła do tego brutalna nazwa: choroba grubych ud.
Potocznie dolegliwość ta znacznie częściej bywa więc źródłem krzywdzących komentarzy. Niestety, w przypadku zdiagnozowanej lipodemii stosowanie nawet najbardziej rygorystycznych diet nie przynosi absolutnie żadnych rezultatów. Równie nieskuteczne wobec tego nieestetycznego defektu okazują się intensywne ćwiczenia fizyczne. Zgromadzona w kończynach tkanka tłuszczowa pozostaje oporna na wszelkie standardowe metody odchudzania, potęgując rosnące uczucie bezsilności u chorych.
Instagram.com/aniapowierza
CZYTAJ TAKŻE: "Najpierw się wylecz" Kaczyński o autyzmie Mentzena
Diagnoza AuDHD i skomplikowane relacje społeczne
Problemy z akceptacją zmieniającej się sylwetki to jednak nie jedyne poważne wyzwanie w życiu polskiej aktorki. Serialowa Czesia mierzy się również z rzadziej omawianą w Polsce diagnozą AuDHD. Ten specjalistyczny skrót oznacza jednoczesne współwystępowanie u pacjenta spektrum autyzmu oraz nadpobudliwości psychoruchowej, czyli ADHD. Co ciekawe, Anna Powierza diagnozę AuDHD otrzymała już w dzieciństwie, jednak dopiero po latach w pełni zrozumiała, jak neuroatypowość wpływa na jej codzienne wybory.
Dla popularnej gwiazdy telewizji zaburzenia te oznaczają nawracające, poważne trudności w komunikacji interpersonalnej. Nawiązywanie zupełnie nowych kontaktów czy udział w branżowych spotkaniach często wiąże się u niej z silnym stresem. Aktorka doświadcza niezwykle sprzecznych potrzeb społecznych, które trudno ze sobą pogodzić. Z jednej strony odczuwa głęboką potrzebę przebywania wśród życzliwych ludzi. Z drugiej jednak strony towarzyszy jej natychmiastowa konieczność izolacji i całkowitego odcięcia od bodźców.
instagram.com/aniapowierza
CZYTAJ TAKŻE: Anna Powierza nie wie, co ma robić z pewnym typem zdjęć od panów. Wystosowała apel, aby zaprzestali wysyłać jej takie fotosy
Wpływ zaburzeń na życie zawodowe i emocje artystki
Wszystkie te nawarstwiające się problemy zdrowotne miały w pełni realny wpływ na losy cenionej przez widzów artystki. Niegdyś odczuwała wyjątkowo dotkliwe trudności w naturalnej komunikacji z otoczeniem. Niemożność swobodnego budowania bliskich więzi rzucała długi, bolesny cień na jej prywatność. Odmienne funkcjonowanie układu nerwowego i zaburzenia w nawiązywaniu kontaktów bardzo negatywnie wpływały na jej życie zawodowe. Płynna praca zespołowa jest tam przecież podstawą.
W walce o powrót do równowagi psychicznej aktorce pomaga czworonożny przyjaciel. Opieka nad psem stała się dla niej motywacją do codziennej aktywności i skutecznym sposobem na wyciszenie bodźców. Świadomość własnych schorzeń pozwala jej budować swoją codzienność na zupełnie nowych zasadach. Dziś dzięki diagnozie może wreszcie patrzeć na siebie z większą wyrozumiałością.