52-letnia Paulina Smaszcz nie zwalnia tempa i szykuje się na upalne lato z ogromną energią. Dziennikarka przeszła zaskakującą metamorfozę wizerunkową i wdrożyła rygorystyczną dietę Hollywood. Zaplanowała już luksusowe wakacje w gronie patchworkowej rodziny, podczas których zaprezentuje efekty swojej konsekwencji. Szykuje się odpoczynek pełen przepychu i niespodziewanych atrakcji.
Wakacje 2026 Pauliny Smaszcz: luksusowa Sardynia i Marbella
Paulina Smaszcz na początku czerwca podzieliła się ze światem swoimi imponującymi planami na lato 2026. Z wpisu opublikowanego w mediach społecznościowych dowiadujemy się, że jej tegoroczny harmonogram obejmuje wyjazdy na słoneczną Sardynię oraz do prestiżowej Marbelli. Dziennikarka zaplanowała także odrobinę czasu na relaks w domowym zaciszu — 120-metrowym, dwupoziomowym apartamencie w podwarszawskiej Starej Miłośnie.
Najnowsze zdjęcie z basenu opatrzyła opisem, w którym zdradziła, że nadchodzący urlop spędzi w wyjątkowo szerokim gronie. Będą jej towarzyszyć wnuczka, syn z synową, a także partner wraz z jego dziećmi. Na pokładzie tej wyjazdowej ekipy nie zabraknie również dwóch ukochanych mopsów, dumnie noszących imiona Wanda i Bucky.
Co ciekawe, wakacyjny relaks umili jej dość nietypowy zestaw kulturalny. Paulina Smaszcz zadeklarowała w kolejnym poście, że zamierza zgłębiać prawidła wszechświata z książką "Największy sekret" Rhondy Byrne, a wszystko to w rytm przeboju "Monika, ach Monika…" zespołu Wały Jagiellońskie. Takie niespodziewane połączenie wielkiej ezoteryki i przaśnej klasyki polskiej estrady to mistrzostwo, do którego chyba trzeba po prostu dojrzeć.
Dieta Hollywood i rygorystyczne zasady żywieniowe 52-latki
Paulina Smaszcz postanowiła odpowiednio przygotować sylwetkę do sezonu urlopowego. Jak wyjawiła niedawno na swoim InstaStories, przeszła na wyjątkowo restrykcyjny jadłospis, znany powszechnie jako dieta Hollywood. Codzienne menu opiera się w głównej mierze na warzywach, owocach, rybach i drobiu. Gwiazda całkowicie wyeliminowała alkohol, kawę, cukier, węglowodany oraz wszelką przetworzoną żywność.
Celebrytka bez owijania w bawełnę wytłumaczyła obserwatorkom, dlaczego zdecydowała się na tak stanowcze cięcia w kuchennych nawykach.
Wzięłam się bardzo mocno za siebie w kontekście zdrowotnym, bo ostatnio nie było już najlepiej. I zobaczcie, mam dietę. Na razie 1500 kcal, ale pewnie zwiększymy do 2000, bo zaczynam też metamorfozę Hollywood.
Z kolei w niedawnym wywiadzie dla serwisu Party.pl dziennikarka postanowiła wyznać wszystkie tajniki swojej świetnej formy i niespożytej energii. Wygląda na to, że zielenina na talerzu to dopiero połowa sukcesu, a prawdziwym sekretem na doskonały wygląd w wieku 52 lat są uciechy sypialniane.
Ja w ogóle nie piję alkoholu, żadnych używek. W ogóle nie jest mi to do niczego potrzebne. Dużo czytam, dobry seks, jestem kochana, kocham, dieta, ćwiczenia i suplementacja. To nie jest taka łatwa recepta, ale trzeba być konsekwentnym.
instagram.com/paulina-smaszcz
Nowy wygląd Pauliny Smaszcz i związek z duńskim partnerem
Paulina Smaszcz od dawna nie ukrywa, że w jej życiu prywatnym nastał bardzo szczęśliwy czas. Od dwóch lat gwiazda jest w związku z Duńczykiem. Para poznała się przy okazji współpracy zawodowej, gdy "Kobieta Petarda" została ambasadorką jego firmy zajmującej się zdrowiem kobiet. Najwyraźniej skandynawskie podejście do miłości wybitnie służy dziennikarce.
Nowy rozdział życia najwyraźniej wymagał również odpowiedniej oprawy wizualnej. Podczas relacji udostępnionej prosto ze studia urody w pierwszych dniach miesiąca, gwiazda zaprezentowała niezwykle efektowną zmianę fryzury. Krótkie cięcie to już przeszłość, a na głowie 52-latki zagościły imponująco długie, przedłużane jasne blond fale.
Ta zaskakująca przemiana to dla niej nie tylko letnie odświeżenie. W osobnym wpisie w mediach społecznościowych, który towarzyszył jej zdjęciom ze studia, prezenterka podsumowała swoją nową drogę.
Dojrzałam do zmiany, która nie jest ucieczką od przeszłości, ale pięknym otwarciem na wszystko, co nowe, lepsze i wspaniałe. Już może być tylko lepiej i na pełnej petardzie.