Beata Ścibakówna spędziła pełen wrażeń weekend w Wiedniu, gdzie świętowała ślub swojego 52-letniego brata, Tomasza. Aktorka zabrała ze sobą 25-letnią córkę, Helenę Englert. Gwiazda postawiła na obłędne kreacje – od głęboko wyciętej koronki po białą suknię. Tym samym skutecznie skradła show pannie młodej.
Ślub brata Beaty Ścibakówny w Wiedniu
Beata Ścibakówna z ogromnym uśmiechem na ustach ogłosiła w mediach społecznościowych, że jej rodzina właśnie się powiększyła. Aktorka poinformowała o ślubie młodszego o sześć lat brata, Tomasza. Z tej wyjątkowej okazji najbliżsi udali się na uroczysty wyjazd zagraniczny. Ceremonia i wesele odbyły się w malowniczym Wiedniu, co nadało całemu wydarzeniu wyjątkowo elegancki charakter.
Z dostępnych informacji wiadomo, że 52-letni Tomasz pracuje zawodowo jako przedsiębiorca i konsekwentnie stroni od blasku fleszy. Mimo to jego znana siostra zadbała o to, by ten ważny dzień został godnie udokumentowany w sieci. W relacji gwiazdy nie zabrakło radosnych kadrów z weselnej zabawy. Aktorka dumnie pozowała na tle napisu "LOVE" z drewnianych palet — najwyraźniej w Wiedniu miłość ma surowe, ekologiczne oblicze.
instagram.com/beata_scibakowna_official
Stylizacje Beaty Ścibakówny: biała suknia i głęboki dekolt
Beata Ścibakówna od lat udowadnia, że doskonale wie, jak wywołać poruszenie swoim nienagannym ubiorem. Tym razem postanowiła lekko złamać utarte schematy weselne, co błyskawicznie przykuło uwagę obserwatorów. Podczas uroczystości aktorka postawiła na zjawiskową, całkowicie białą suknię do samej ziemi. Plisowana kreacja efektownie odsłaniała ramiona, wprowadzając powiew nowoczesności na parkiet.
Wybór bieli na ślub innej kobiety to zazwyczaj ryzykowny krok budzący skrajne emocje, jednak gwiazda z pełną klasą obroniła swój modowy wybór. Na tym jednak nie skończyły się niespodzianki wiedeńskiego wyjazdu. Nieco później założyła mroczniejszą, koronkową kreację z rozgogolonym dekoltem, który nie pozostawiał zbyt wiele wyobraźni. Obie stylizacje skutecznie wyróżniały ją z tłumu zaproszonych weselników i zagwarantowały jej lawinę komplementów.
instagram.com/beata_scibakowna_official
Wspólny weekend Beaty Ścibakówny i Heleny Englert
Beata Ścibakówna nie bawiła się w stolicy Austrii w pojedynkę. Przez cały weekend towarzyszyła jej 25-letnia córka, Helena Englert, z którą celebrytka ma niezwykle silną więź. Sama Beata Ścibakówna od blisko 30 lat tworzy zgrany duet z Janem Englertem, udowadniając, że w świecie show-biznesu trwałe uczucie jest możliwe. Obie panie chętnie pozowały do uśmiechniętych ujęć, celebrując moment z dala od zawodowych obowiązków. Wystarczył jeden wymowny podpis pod galerią zdjęć na Instagramie, by przekazać doskonały nastrój tego wypadu.
Poza tym, że ożeniłam brata, to w Wiedniu spędziłam wspaniały weekend z córką
— napisała zachwycona Beata Ścibakówna.
Pod opublikowaną fotorelacją błyskawicznie zaroiło się od ciepłych słów internautów, którzy pospieszyli z życzeniami dla nowożeńców. Obserwatorzy byli pod ogromnym wrażeniem wyglądu obu pań oraz ich rewelacyjnej energii. Wiele osób zwróciło uwagę na relację łączącą dwie aktorki. Pewien internauta zauważył w komentarzach:
Cudna relacja między mamą i córką
— podsumował użytkownik.
Wyjazd do Austrii przyniósł im mnóstwo szczerej radości. Był też idealną okazją do nadrobienia rodzinnych zaległości. Fani docenili widok zgranej rodziny, która potrafi bawić się we własnym towarzystwie do białego rana. Talent oraz urodę matki i córki trafnie i krótko spuentowała kolejna osoba śledząca ich profile:
Mama i Córka. Piękne i zdolne
— dodał w sekcji komentarzy zachwycony fan.