Ks. Maciej Kwiecień z Archidiecezji Gdańskiej nie kryje oburzenia nową ofertą przewoźnika FlixBus. Międzynarodowy gigant zapowiedział powrót legendarnej linii 666 na Hel już 26 czerwca 2026 roku. Ceny biletów startują od 89 zł na trasie łączącej Kraków i Warszawę z polskim wybrzeżem, co wywołało natychmiastową reakcję duchowieństwa.
FlixBus przywraca linię 666 na trasie do Helu
Aleksander Kalenik z FlixBus potwierdza, że międzynarodowy gigant transportowy postanowił zagrać na nosie wszystkim tym, którzy wierzyli, że kontrowersyjny numer zniknął na zawsze. Z wielką premedytacją legendarną już linię 666. Nowe połączenie sprawnie łączy Kraków i Warszawę z urokliwym Helem. Już teraz zapowiada się ono na absolutny hit wakacji.
Przewoźnik zaplanował odjazd ze stolicy Małopolski punktualnie na 6:00. Pasażerowie wsiadający w Warszawie rozpoczną swoją morską podróż o 10:30. Na końcówce półwyspu zameldują się o godzinie 19:25. Cała operacja wywołała jednak uśmiech u fanów czarnego humoru, a zarazem wielkie oburzenie w nieco bardziej tradycyjnych środowiskach.
Wiki Commons
CZYTAJ WIĘCEJ: Polski ksiądz jak Łatwogang! Śpi godzinę dziennie i jedzie w piekielny wyścig. Zadłużył się na fortunę!
Dlaczego PKS Gdynia zrezygnował z autobusu 666 w 2023 roku?
Gdy wydawało się, że "diabelski" autobus ostatecznie uciekł z polskich dróg, historia zatoczyła koło i wbija w fotel wszystkich oburzonych. Wcześniejszy operator, PKS Gdynia, skapitulował pod naciskiem środowisk religijnych trzy lata temu. Państwowa firma ugięła się w tamtym czasie pod protestami zbulwersowanych działaczy i bezpiecznie zmieniła dawne oznaczenie na 669.
Błyskotliwy, oparty na angielskim słowie żart językowy odszedł na jakiś czas do lamusa, a na wybrzeżu zapanował pozorny spokój. Tymczasem w czerwcu 2026 roku do gry z pełnym impetem wchodzi nowy gracz, posiadający zupełnie inne podejście do wizerunkowego rozgłosu. Firma transportowa absolutnie nie ukrywa, że wskrzeszenie kontrowersyjnego autobusu to precyzyjnie wykalkulowany biznes.
Aleksander Kalenik z biura prasowego FlixBusa przyznaje, że firma celowo wybrała numer 666 jako element marketingu:
Numer 666 został wybrany celowo jako element komunikacji marketingowej, mający zwiększyć rozpoznawalność połączenia na popularnej wakacyjnej trasie do Helu.
canva.com
Ksiądz Maciej Kwiecień z Archidiecezji Gdańskiej ostro krytykuje przewoźnika
Tak śmiała i bezpośrednia strategia reklamowa wywołała natychmiastowe oburzenie w najwyższych kręgach kościelnych. Przedstawiciele pomorskiego duchowieństwa nie zostawili na odważnym przewoźniku suchej nitki. Rzecznik kurii ocenił przywrócenie budzącego skrajne emocje numeru za krok całkowicie prowokacyjny:
Nadanie sezonowej linii Kraków — Hel numeru 666 trzeba uznać, w świetle wcześniejszych i skutecznych protestów, za posunięcie całkowicie niezrozumiałe i prowokacyjne.
Kapłan jest głęboko przekonany, że letni marketing wielkiej korporacji skutecznie niweczy trud lokalnych parafii. Duchowny dostrzega w tej niepozornej zabawie liczbami realne zagrożenie dla duszpasterskiego wizerunku całego regionu. W tym miejscu wiara od zawsze odgrywała kluczową rolę.
Duchowny podsumował stanowczo:
Skojarzenie z piekłem wyjątkowych walorów krajobrazowych Półwyspu Helskiego, mieszkańców i osób ciężko pracujących w branży usługowej na tym terenie godzi jednocześnie w interesy wielu podmiotów. Takie podejście przewoźnika podważa również duszpasterskie działania lokalnego Kościoła, który dokłada wszelkich starań, aby ukazać turystom i pielgrzymom piękno architektury sakralnej i bogactwo życia duchowego stanowiącego o tożsamości tego regionu.
Zderzenie międzynarodowej, korporacyjnej kalkulacji z wrażliwością przedstawicieli Kościoła właśnie weszło w nową, niezwykle medialną fazę. O tym, czy kontrowersyjna linia zostanie na drogach na stałe, zadecydują portfele pasażerów.