To miał być zwykły test jedzenia, a skończyło się na kulinarnym koszmarze, który mrozi krew w żyłach. Książulo, bezkompromisowy youtuber kulinarny, zaliczył brutalne zderzenie z rzeczywistością w lokalu po słynnym programie telewizyjnym. To, co popularny influencer wyznaje bez ogródek o miejscu sygnowanym nazwiskiem Magdy Gessler, po prostu odbiera mowę. Skala rozczarowania jest ogromna, a ta recenzja kulinarna zamieniła się w prawdziwą egzekucję jakości.
Test restauracji po Kuchennych rewolucjach. Książulo ocenia osiedlowy bar Wrocław
Twórca internetowy odwiedził niewielki lokal, który przeszedł telewizyjną metamorfozę. Już sam początek wizyty Książula wbija w fotel. Czas oczekiwania na zamówione potrawy wyniósł tam ponad półtorej godziny, co na starcie wprawia w osłupienie. Kiedy jedzenie w końcu trafiło na stół, recenzent natrafił na wyjątkowo nieapetyczną niespodziankę.
Ojoj… mamy włosika
W ocenie zamówionej pizzy influencer nie gryzie się w język i mówi wprost, co myśli o cięciu kosztów przez właścicieli. Porównał danie do mrożonych wypieków z Żabki, sugerując, że Magda Gessler nie podpisałaby się pod tak tanimi składnikami. Użyte produkty całkowicie zrujnowały smak tego włoskiego klasyka.
Powiem szczerze, że ta "żabkowa" pizza po odgrzaniu wyglądała dużo lepiej niż ta salami. Od razu widać tutaj, co to za salami. Podejrzewam coś w stylu "Aro" z Makro, takie najtańsze. Słabizna
youtube.com/@ksiazulo
Test jedzenia w restauracji To i to i jeszcze to we Wrocławiu
Prawdziwy dramat zaczął się jednak przy daniu głównym, które ostatecznie pogrzebało ten test jedzenia. Książulo zamówił roladę wołową z kluskami śląskimi, ale zamiast soczystego mięsa otrzymał twardy kamień. Danie było wyjątkowo suche i tak twarde, że youtuber miał problem z jego ukrojeniem. Reakcja mogła być tylko jedna, a z ust twórcy padły bezlitosne słowa.
To wygląda okropnie. To jest suche i bardzo twarde. Wręcz kamień. Powinniśmy to tam zanieść i oddać tak naprawdę. (...) Te kopytka też są suche. Zobaczcie, jak to wygląda od wewnątrz. Obrzydlistwo. To jest podeszwa. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego. Obrzydliwie to wygląda, ja tego nie chcę jeść
To właśnie ta niefortunna rolada sprawiła, że podeszwa jedzenie stało się nowym symbolem tego lokalu. Włoski makaron aglio olio również nie uratował sytuacji i dopełnił czarę goryczy. Potrawa przypominała bezsmakową masę, o czym influencer dobitnie poinformował swoich widzów.
To jest suche co? Olejowane kluchy. Nie smakuje to niczym. A jaki jest dodatek tych pomidorów... cztery pomidorki
Magda Gessler ostrzegała właściciela. Prawda wyszła na jaw
Wielka obietnica kulinarnej metamorfozy zderzyła się z murem, a brutalna prawda wyszła na jaw dopiero po wizycie bezlitosnego youtubera. Jednak Magda Gessler już w trakcie programu widziała rażące błędy i próbowała ratować sytuację. Okazało się, że ta mała Wrocław restauracja miała ogromne problemy z absolutnymi podstawami. Słynna gwiazda zwracała uwagę na brak doprawienia potraw i karygodne błędy w samej karcie.
Co Ty wyprawiasz człowieku? Żadne pieczywo tostowe pod francuskie ratatouille! (...) Pomidorowa bardzo dobra, a kasza jest sknocona! Dlaczego nie doprawiasz?
Kreatorka smaku za wszelką cenę chciała zmotywować obsługę i uświadomić im, że bez ciężkiej pracy biznes ostatecznie upadnie. Niestety, ostrzeżenia znanej restauratorki na niewiele się zdały. Słowa, które miały być kulinarnym drogowskazem, zostały ewidentnie zignorowane po wyjeździe kamer.
Teraz trzeba się naprawdę przyłożyć!
Reakcje internautów na film Książula o Kuchennych rewolucjach
Ten konkretny odcinek i recenzja jedzenia sprawiły, że Książulo Wrocław zapamięta na bardzo długo. Sekcja komentarzy pod materiałem wideo zapłonęła, a wierni fani nie mają absolutnie żadnej litości dla obsługi lokalu. Zgodnie twierdzą, że szkoda wydawać pieniądze na niejadalne potrawy, a sama Magda Gessler powinna tam natychmiast wrócić z przysłowiową "siekierą".
W sieci widać ogromne rozczarowanie, że kolejne głośne Kuchenne rewolucje zakończyły się takim blamażem. Internauci są zgodni, że serwowanie klientom dań przypominających kamień to po prostu brak szacunku do gościa. Jaki jest więc sens ratowania takich miejsc, skoro zaraz po zakończeniu telewizyjnego show jakość leci na łeb, na szyję?