Magda Modra i Marek Krupski uchodzili za parę nie do zdarcia. Przetrwali tragiczny wypadek, w którym aktorka niemal zginęła, ratując córkę. Dziś po ich wielkiej miłości zostały tylko zgliszcza i puste miejsce na liście obserwowanych na Instagramie.
Marek Krupski nie zamierzał czekać? Pozew rozwodowy trafił do sądu już dawno
Z ich profili zniknęły wszystkie wspólne zdjęcia. To był jasny sygnał dla fanów – w sieci zawrzało, a wkrótce potem prawda wyszła na jaw. Informacja o tym, że Magda Modra i Marek Krupski rozwodzą się, obiegła wszystkie serwisy.
Okazuje się, że dokumenty leżą w warszawskim sądzie od dłuższego czasu, bo pozew rozwodowy został złożony jeszcze w 2025 roku. Najbardziej zaskakuje jednak fakt, kto zdecydował się na ten ostateczny krok i wniósł powództwo o rozwód.
Sprawa jest z powództwa pana Marka Krupskiego. Termin najbliższej rozprawy został wyznaczony dopiero na 30 września 2026 roku.
Szczęka opada na samą myśl, że aktor złożył pozew przeciwko żonie po niemal dwóch dekadach małżeństwa. Co gorsza, wokanda wskazuje na 30 września 2026 roku, co oznacza długie miesiące niezwykle wyczerpującego i przeciągającego się sporu.
instagram.com/magdamodra/
Własnym ciałem osłoniła 3-miesięczną córkę. Marek był przy niej, gdy walczyła o życie
We wrześniu ubiegłego roku para świętowała 18. rocznicę ślubu, który wzięli w 2007 roku. Przez lata uchodzili w polskim show biznesie za absolutny wzór do naśladowania. Widzowie uwielbiali ją za kultowy program telewizji Polsat, a jego za świetnie przyjęte role w serialach "Malanowski i partnerzy" oraz "Barwy szczęścia".
Ich więź wydawała się niezniszczalna, zwłaszcza po dramacie z sierpnia 2014 roku. Wtedy miał miejsce koszmarny wypadek samochodowy, w którym gwiazda własnym ciałem osłoniła 3-miesięczną córeczkę. W wyniku potężnego uderzenia aktorka straciła śledzionę i leżała w śpiączce farmakologicznej, balansując na cienkiej granicy życia i śmierci. Wtedy Marek Krupski trwał przy jej łóżku, a w wywiadach nie szczędził żonie czułych słów.
Madzia jest kobietą, dla której chcę się starać. Podziwiam ją i kocham. Ona sprawia, że czuję się stuprocentowym mężczyzną. Magda jest wspaniałą mamą. Wychowuje nasze córki w cudowny sposób. Wiem, że obie będą mądrymi kobietami. Uwielbiam, kiedy moje trzy kobiety śpią.
Zaledwie dekadę później ten sielankowy obrazek pękł niczym bańka mydlana. Kolejne rozstanie gwiazd po raz kolejny udowadnia, że za zamkniętymi drzwiami idealnych domów często kryją się dramaty.
instagram.com/magdamodra
To był skandal. Fani nie zostawili na nich suchej nitki po występie w Szczecinie
Zanim Marek Krupski rozwód uczynił oficjalnym faktem, para zaliczyła potężny wizerunkowy kryzys, który mógł dołożyć cegiełkę do rozpadu ich relacji. Pod koniec roku wspólnie poprowadzili prestiżowy koncert prezydencki w Filharmonii Szczecińskiej. Niestety, ich występ w roli konferansjerów okazał się totalną wizerunkową katastrofą.
Zarówno widzowie, jak i sami organizatorzy ocenili ich pracę niezwykle negatywnie. W sieci wybuchła burza, a internauci nie mają litości, wytykając im do dziś brak profesjonalizmu na scenie. Być może to właśnie to miażdżące, publiczne niepowodzenie przelało czarę goryczy i pogłębiło domowe problemy pary.
Dziś rozwód Magdy Modrej i Marka Krupskiego jest już w rękach wymiaru sprawiedliwości. Zamiast szykować się do kolejnych wspólnych wyjść, oboje czekają na sądową konfrontację wyznaczoną dopiero na 30 września 2026 roku. Radykalne czystki na Instagramie mówią same za siebie – powrotu do tej miłości już nie będzie.