Szokujące okoliczności śmierci Maszy Graczykowskiej. To, co zrobił jej pies, chwyta za serce

Szokujące okoliczności śmierci Maszy Graczykowskiej. To, co zrobił jej pies, chwyta za serce

Szokujące okoliczności śmierci Maszy Graczykowskiej. To, co zrobił jej pies, chwyta za serce

instagram.com/maszagraczykowska

Ciszę w warszawskim mieszkaniu przerwały służby. Kolorowe i pełne blasku życie 25-letniej influencerki zakończyło się w najbardziej tragiczny z możliwych sposobów, a serca fanów pękły na pół. Kiedy dokonano mrożącego krew w żyłach odkrycia, okazało się, że w opustoszałym lokalu znajdował się ktoś jeszcze. Prokuratura ujawnia szczegóły, które wyciskają łzy z oczu.

Reklama

 Masza Graczykowska nie żyje

Świat polskiego internetu zatrzymał się w miejscu. W jednym z mieszkań na terenie Warszawy odnaleziono ciało uwielbianej 25-latki. Masza Graczykowska nie żyje, a ta druzgocąca informacja dosłownie zwaliła z nóg jej 258 tysięcy obserwatorów na Instagramie i 165 tysięcy subskrybentów na YouTubie. Influencerka Masza Graczykowska była barwną postacią, wokół której nigdy nie brakowało emocji, a widzowie z zapartym tchem śledzili jej losy.

Teraz w sieci wrze, a komentarze rozpaczy zalewają profile zmarłej dziewczyny. Fani nie mogą w to uwierzyć, że osoba, która jeszcze niedawno dzieliła się z nimi swoją codziennością, odeszła tak nagle. Pod ostatnimi zdjęciami lawinowo przybywa wpisów pełnych bólu i niedowierzania.

instagram.com/maszagraczykowska

Wierny pies czuwał przy zmarłej? Prokurator Piotr Antoni Skiba mówi o procedurach

To, co śledczy zastali na miejscu tragedii, dosłownie rozdziera serce. Okazało się, że w zamkniętym mieszkaniu przebywał pies Maszy Graczykowskiej, który w przerażającej ciszy czuwał przy swojej zmarłej pani. Zdezorientowany i samotny czworonóg wymagał natychmiastowego ratunku. Piotr Antoni Skiba prokurator, pełniący funkcję rzecznika prasowego, w oficjalnym komunikacie potwierdził, co dokładnie stało się ze zwierzakiem po tym dramatycznym odkryciu.

Mogę potwierdzić, że na miejscu zdarzenia obecni byli prokurator i policja - ujawniono psa, który został zabezpieczony i przekazany pierwotnie do schroniska, gdzie się nim zaopiekowano. Został już odebrany przez rodzinę ze schroniska. Działania zmierzające do zabezpieczenia czworonoga zostały podjęte

Dla tysięcy internautów, poruszonych tą historią, ta wiadomość przyniosła choć odrobinę ulgi. Wyciska łzy z oczu fakt, że wierny czworonóg nie trafił ostatecznie w obce ręce, lecz znalazł bezpieczną przystań u bliskich tragicznie zmarłej dziewczyny.

Masza Graczykowska , zbliżenie na twarz instagram.com/maszagraczykowska

Nagły zwrot w śledztwie? Art. 155 kk i dodatkowe badania Maszy Graczykowskiej

Gdy pierwsze emocje nieco opadły, fani zostali wprawieni w osłupienie nowym komunikatem służb. Wszyscy zadają sobie teraz jedno pytanie: jaka jest przyczyna śmierci Maszy Graczykowskiej? Prokuratura Okręgowa w Warszawie śledztwo prowadzi w kierunku przepisu o nieumyślne spowodowanie śmierci art 155 kk. Prawda wychodzi na jaw powoli, ale prokurator precyzyjnie wyjaśnia, skąd taka decyzja.

Ciało odnaleziono 8 marca w mieszkaniu na terenie Warszawy. W oględzinach brał udział prokurator. Została przeprowadzona sekcja zwłok. Nie ujawniono śladów działania osób trzecich, jednak zarządzono jeszcze wykonanie pogłębionych badań. Wszczęto dochodzenie z art. 155 Kodeksu karnego, tj. nieumyślne spowodowanie śmierci. Jest to procedura brana pod uwagę, kiedy nie można ustalić jednoznacznej przyczyny zgonu

Choć przeprowadzona sekcja zwłok jednoznacznie wykluczyła udział osób trzecich, sprawa wcale nie jest zamknięta. Śledczy zlecili wykonanie dodatkowych badań toksykologicznych, które mają rzucić światło na ostatnie chwile influencerki.

w dniu 8 marca ujawniono ciało pani Maszy Graczykowskiej w mieszkaniu w Warszawie. W oględzinach brał udział prokurator. Postępowanie jest prowadzone w kierunku artykułu 155 - nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to standardowa kwalifikacja, jaka jest brana pod uwagę w przypadku nieustalonych przyczyn śmierci. Przeprowadzona została sekcja zwłok, która nie wykazała udziału osób trzecich, natomiast zlecono dodatkowe badania. Ciało zostało wydane

Masza Graczykowska z psem instagram.com/maszagraczykowska

"Prawie umarłam". Smutne proroctwo influencerki odbiera dziś mowę

Za szerokim uśmiechem i internetową popularnością kryło się istne piekło, przez które w ciszy przechodziła dziewczyna. Masza Graczykowska swoje 25 lat zamknęła potężnym bagażem doświadczeń, którymi można by obdzielić kilka osób. W zeszłym roku influencerka publicznie informowała o przeżyciu śmierci klinicznej oraz nieudanej próbie samobójczej. Zmagała się również z niezwykle uciążliwą chorobą nerek, która systematycznie niszczyła jej organizm.

Młoda gwiazda mówiła wprost o swoich demonach, a jej archiwalne słowa brzmią dziś jak mroczne, smutne proroctwo, które dosłownie odbiera mowę. Na jednym z nagrań otworzyła się przed widzami na temat swojego leczenia psychiatrycznego.

Nigdy o tym nie mówiłam, że biorę leki od kilku lat i niedawno znowu zaczęłam chodzić na terapię

Jej nagłe odejście wstrząsnęło nie tylko środowiskiem youtuberów, ale całą Polską. Śmierć influencerki i to, jaka ostatecznie była przyczyna śmierci Maszy Graczykowskiej, jeszcze długo pozostaną w centrum uwagi zszokowanych internautów oraz śledczych.

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji życiowej, zmagasz się z kryzysem, depresją lub myślami rezygnacyjnymi, pamiętaj, że nie jesteś sam. Szukaj pomocy u specjalistów. Zadzwoń pod bezpłatny, całodobowy numer zaufania: 116 123 (Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych) lub 116 111 (Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży).

Bobi — najstarszy pies świata — odszedł za tęczowy most w imponującym wieku... 31 lat. Zobacz galerię!
Źródło: instagram.com/guinnessworldrecords
Reklama
Reklama