Świat we łzach po stracie Chucka Norrisa "Strażnika Teksasu". Jego największą siłą była ukochana mama

Świat we łzach po stracie Chucka Norrisa "Strażnika Teksasu". Jego największą siłą była ukochana mama

Świat we łzach po stracie Chucka Norrisa "Strażnika Teksasu". Jego największą siłą była ukochana mama

Chuck Norris ze 103-letnią mamą / Fot. instagram.com/chucknorris

Wszyscy myśleliśmy, że on jako jedyny oszuka przeznaczenie. Niestety, właśnie teraz świat obiegła wiadomość, która odbiera mowę. Nie żyje Chuck Norris, a kontrast między wizerunkiem niezniszczalnego twardziela, a bolesną kruchością życia wbija w fotel. Choć przez lata zasłynął jako niepokonana legenda popkultury, on sam całą swoją nadludzką siłę przypisywał jednej, drobnej kobiecie – matce, która ukształtowała jego wyjątkowy charakter.

Reklama

"Strażnik Teksasu" stoczył swoją ostatnią walkę. Rodzina przerywa milczenie

Wczoraj świat obiełła informacja o niespodziewanej śmierci gwiazdora kina akcji. To właśnie na malowniczej wyspie Kauai 86-letni Chuck Norris zmarł zaledwie dzień po tajemniczej hospitalizacji. Rodzina Chucka Norrisa, w tym jego pogrążona w rozpaczy żona Gena O’Kelly, wydała oficjalne oświadczenie. Słowa najbliższych wyciskają łzy z oczu, ukazując aktora nie jako herosa z kinowego ekranu, ale jako ciepłego, niesamowicie oddanego człowieka.

Z wielkim smutkiem informujemy, że wczoraj rano niespodziewanie odszedł nasz ukochany Chuck Norris. Chociaż wolelibyśmy zachować okoliczności tej śmierci w tajemnicy, pragniemy zapewnić, że otaczała go rodzina i odszedł w spokoju. Dla świata był mistrzem sztuk walki, aktorem i symbolem siły. Dla nas był oddanym mężem, kochającym ojcem i dziadkiem, niesamowitym bratem oraz sercem naszej rodziny.

Fani na całym świecie nie potrafią pogodzić się z faktem, że bezpowrotnie odszedł człowiek, na którym wychowały się całe pokolenia. W komentarzach widać czystą rozpacz po utracie giganta kina akcji, który wydawał się wręcz nieskończenie silny.

Nawet on nie jest wieczny. Myślałem, że Chuck Norris naprawdę pokonał śmierć.

Chuck Norris z rodziną instagram.com/chucknorris; Wiki Commons

CZYTAJ WIĘCEJ: Chuck Norris nie żyje. Rodzina przerywa milczenie i ujawnia, co stało się na Hawajach

Przeżyła 30 operacji i nowotwór. Wilma Norris była dla syna "latarnią światła"

Skąd brał siłę człowiek, który w oczach milionów stał się niedoścignioną ikoną sztuk walki? Odpowiedź kryje się w małym domku w Oklahomie. Jego ukochana matka, Wilma Norris Knight, dożyła niesamowitego wieku 103 lat, ale jej codzienność nigdy nie przypominała sielanki. Była cichą bohaterką, która przetrwała piekło, zmagając się z niewyobrażalnym bólem fizycznym. W ciągu swojego długiego życia przeszła około 30 poważnych operacji i wielokrotnie toczyła nierówną walkę z rakiem.

Co gorsza, w życiu prywatnym musiała zmierzyć się z potężnymi ciosami, które złamałyby każdego innego. Przeżyła śmierć dwóch mężów, pasierba, dwojga wnucząt oraz własnego syna, Wielanda, który zginął podczas wojny w Wietnamie. Te druzgoczące wydarzenia zahartowały całą rodzinę, a sam gwiazdor wielokrotnie podkreślał, komu tak naprawdę zawdzięcza swoją niezłomność.

Mama przez całe życie była przykładem wytrwałości i wiary. Przeżyła też śmierć swoich dwóch mężów, pasierba, dwojga wnucząt i mojego młodszego brata Wielanda, który zginął podczas wojny w Wietnamie. Wielokrotnie chorowała na raka i przeszła około 30 różnego rodzaju operacji, a mimo to wciąż tu jest, by o tym opowiadać

Chuck Norris ze 103-letnią mamą instagram.com/chucknorris

Sekret potęgi twardziela z Hollywood. To niezachwiana wiara matki uratowała go przed upadkiem

Życiorys słynnego aktora skrywa przed światem wiele mrocznych i bolesnych tajemnic. Ojciec przyszłego mistrza zmagał się z zaawansowanym alkoholizmem i wyprowadzał się z domu aż 16 razy, zostawiając najbliższych na pastwę losu. W tym całkowitym życiowym chaosie to głęboko wierząca Wilma była dla synów absolutną opoką. To właśnie ona zaszczepiła w synu mocne wartości religijne, które ostatecznie uratowały go przed stoczeniem się na samo dno.

Od moich najwcześniejszych wspomnień nauczyła mnie, jak ważna jest dobroć i współczucie. Jestem bardzo wdzięczna za niezliczone lekcje, które dzieliła, za modlitwy, które za nas wzniosła i za to, jak każdego dnia uosabiała miłość Chrystusa. Kochamy Cię, mamo. Do następnego spotkania.

Relacja z Bogiem i potężne wsparcie matki sprawiły, że ten nieśmiały niegdyś chłopak stał się międzynarodową potęgą. Choć majątek Chucka Norrisa wyceniano z czasem na około 70 milionów dolarów, on sam świetnie wiedział, że gigantyczne bogactwo nie ma żadnego znaczenia w obliczu ostatecznych prób. Gwiazdor takich hitów jak "Zaginiony w akcji" czy "Strażnik Teksasu" publicznie chylił czoła przed jej żarliwą religijnością, przypisując mamie absolutnie wszystkie swoje sukcesy.

Chuck Norris z mamą Chuck Norris z mamą / Fot. instagram.com/chucknorris

Ostatnie pożegnanie legendy kina. Aktor i jego mama w końcu "odeszli do siebie"

W ostatnich latach życia Chuck Norris całkowicie zrezygnował z kariery aktorskiej, aby opiekować się chorą żoną Geną. Udowodnił tym samym, że bezwarunkowa miłość, której nauczyła go rodzicielka, była dla niego najważniejszym drogowskazem aż do samego końca. Kiedy niespełna dwa lata temu poinformował opinię publiczną, że nie żyje matka Chucka Norrisa, jego serce rozpadło się na tysiące drobnych kawałków. Opublikował wówczas wpis, który udowadnia siłę ich więzi.

W środę rano cudowna matka — moja i mojego brata Aarona — odeszła do domu, aby być z Jezusem. Nasza mama była kobietą o niezachwianej wierze, latarnią światła w naszym życiu, a jej miłość odzwierciedlała łaskę Boga

Chuck Norris z mamą Chuck Norris z mamą / Fot. instagram.com/chucknorris

Dziś, gdy cały świat żegna legendarnego 86-latka, wierni fani czują ulgę na myśl, że odszedł spokojnie, otoczony najbliższą rodziną, a po drugiej stronie wreszcie znów przytulił ukochaną mamę. Choć na ziemi zostawił ogromną pustkę i żal, wielkim pocieszeniem pozostaje fakt, że oboje spoczywają już w pokoju. Internet nieustannie zalewają kondolencje, a dziedzictwo niezłomnego wojownika pozostanie z nami na wieki:

Dla mnie zawsze będzie Strażnikiem Teksasu. Płaczę jak dziecko, odszedł ogromny kawałek mojego dzieciństwa.

Mama Chucka Norrisa nie żyje. Wilma Norris miała 103 lata. Urodziła trzech synów
Źródło: instagram.com/chucknorris
Reklama
Reklama