27 lat piekła Mirelli, a dyrektorka OPS kpiła z ofiar. Internauci nie mają litości: "To jest potwór"

27 lat piekła Mirelli, a dyrektorka OPS kpiła z ofiar. Internauci nie mają litości: "To jest potwór"

27 lat piekła Mirelli, a dyrektorka OPS kpiła z ofiar. Internauci nie mają litości: "To jest potwór"

Siedziba OPS Świętochłowice / Fot. ops.swietochlowice.pl; canva.com

To koniec urzędniczego, bezwstydnego układu w Świętochłowicach. Podczas gdy 42-letnia Mirella ze Świętochłowic dosłownie gniła w czterech ścianach przez blisko trzy dekady, system, który miał ją chronić, urządzał sobie kpiny z ludzkiego dramatu. Dziś lecą głowy, a dymisja dyrektorki to dopiero początek rozliczania hańby, o której huczy cała Polska. Po wstrząsających publikacjach zamiatanie pod dywan wreszcie przestało działać.

Reklama

Nagła dymisja w cieniu hańby. Bezlitosny raport wojewody wbija w fotel

Monika Szpoczek, pełniąca do niedawna obowiązki dyrektora placówki, uciekła ze stanowiska w atmosferze skandalu. Jej rezygnacja ze stanowiska dyrektor OPS Świętochłowice zbiegła się z bezlitosnymi wnioskami, jakie przyniósł audyt Śląski Urząd Wojewódzki. Błyskawiczna kontrola wojewody OPS obnażyła przerażające nieprawidłowości, a raport pokontrolny po prostu wbija w fotel. Tłumaczenia szefowej ośrodka na nic się zdały, a odwołanie dyrektorki OPS stało się jedynym możliwym krokiem władz miasta.

Pani Monika Szpoczek sprawująca do tej pory obowiązki dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach złożyła dziś rezygnację z pełnionej funkcji. Rezygnacja została przyjęta przez Prezydenta Miasta Świętochłowice. Stosunek pracy został rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym

Wyniki audytu są jednoznaczne, co potwierdza bezpośrednio Tomasz Kaczmarek, wiceprezydent Świętochłowic. Jego słowa nie pozostawiają żadnych złudzeń wobec tego, jak fatalnie funkcjonowała podległa mu placówka.

Mogę ogólnie powiedzieć, że wynik całej kontroli doraźnej jest negatywny

Kolejne zwolnienia dyscyplinarne OPS wiszą już w powietrzu. Jak zapowiedział Tomasz Kaczmarek, władze planują surowo rozliczyć urzędników odpowiedzialnych za ten koszmar. Pomoc społeczna Świętochłowice nieprawidłowości to zaledwie wierzchołek góry lodowej, a miasto musi natychmiast oczyścić swoje zepsute struktury.

Wnętrze kościoła, akt wandalizmu w kościele w Białymstoku bialystok.policja.gov.pl

CZYTAJ TAKŻE: Szokujące sceny w kościele. Opluł ołtarz i rzucił krzyżem w tabernakulum. "Zostawiał listy pełne nienawiści"

Nie tylko uwięziona Mirella. Cień dramatu 8-letniego Fabiana

Niestety, izolacja kobiety w Świętochłowicach to nie jedyny mroczny sekret na koncie miejskich służb. Dramat w Świętochłowicach ma też drugą, równie przerażającą twarz, którą jest sprawa 8-letniego Fabiana. Niewinne dziecko zostało ciężko pobite, a przemoc w rodzinie zastępczej w Świętochłowicach trwała w najlepsze, podczas gdy urzędnicy najwidoczniej woleli odwracać wzrok od tragedii.

Placówka mnożyła błędy na potęgę, tworząc system dziurawy jak sito. Sprawa Fabiana ze Świętochłowic znalazła swój tragiczny finał, gdy rodzina zastępcza ze Zgierza o areszcie usłyszała od śledczych w lutym. To absolutny skandal, że instytucja opłacana z publicznych pieniędzy nie potrafiła zapobiec krzywdzie bezbronnego chłopca.

Monika Rubacha z dziećmi Monika Rubacha z dziećmi / Fot. instagram.com/monikakarinachewbacca

CZYTAJ TAKŻE: Piekło w luksusowej willi na Florydzie. Polka odebrała życie dzieciom, gdy mąż zarabiał na ich "amerykański sen"

Co dalej z uwięzioną Mirellą? Walka o sprawiedliwość dopiero się zaczyna

Teraz najważniejsza jest przyszłość bezbronnej ofiary. Sprawa Mirelli K. wstrząsnęła całą Polską do głębi. Kobieta została znaleziona w stanie, który odbiera mowę nawet najbardziej doświadczonym policjantom – była skrajnie wycofana i nie posiadała żadnych dokumentów tożsamości. Najbardziej poraża fakt, że funkcjonariusze odkryli ten koszmar zupełnie przypadkiem, podczas zwykłej interwencji domowej u jej starszych rodziców. Kobieta trzymana w zamknięciu 27 lat była dla sąsiadów niczym duch.

Do akcji wkroczyła już Prokuratura Okręgowa w Katowicach, a śledztwo nabiera tempa. Badane są najcięższe zarzuty, w tym pozbawienie wolności, psychiczne i fizyczne znęcanie się oraz narażenie na utratę życia. Gehenna Mirelli wymaga natychmiastowych działań, a prawna batalia wejdzie w kluczową fazę już w nadchodzących dniach.

Czekamy na rozprawę sądową, która jest wyznaczona na 31 marca

- wyjaśnił Tomasz Kaczmarek, podkreślając ogromną wagę tej daty dla dalszych losów wycieńczonej 42-latki. Do czasu wyłonienia nowego szefa, Ośrodek Pomocy Społecznej w Świętochłowicach poprowadzi zastępca dyrektorki. Pytanie brzmi, czy po nagłym upadku skorumpowanego systemu uwięziona Mirella K. ma w ogóle szansę odzyskać wiarę w drugiego człowieka?

"Byłam wrakiem człowieka" – dramat Edyty Górniak po rozwodzie. Nie miała nawet na chleb!
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama