Legendarna aktorka znów wciela się w rolę głosu sumienia narodu w obliczu kryzysu. W niedzielę 15 marca 2026 roku przed Pałacem Prezydenckim odbył się potężny protest, a w centrum sporu znalazła się zablokowana ustawa SAFE. Tysiące obywateli wyszły na ulice, domagając się bezpieczeństwa dla kraju i ostro recenzując ostatnie polityczne ruchy Karola Nawrockiego.
Zablokowane Krakowskie Przedmieście i paraliż centrum
W niedzielę 15 marca 2026 roku zablokowano Warszawa Krakowskie Przedmieście, a zorganizowany przez Komitet Obrony Demokracji potężny protest przed Pałacem Prezydenckim zgromadził tysiące ludzi. Manifestacja pod hasłem "Chcemy być SAFE" spowodowała całkowity paraliż centrum stolicy. Warszawska policja informowała na bieżąco, że utrudnienia Krakowskie Przedmieście miały potrwać aż do godziny 22:00.
Nastroje na ulicach były wyjątkowo napięte. Dwa dni wcześniej, 13 marca, w tym samym miejscu odbyła się pikieta zwolenników prezydenta, w której uczestniczyli m.in. Tomasz Sakiewicz i Janusz Kowalski. Niedzielna manifestacja pokazała jednak zupełnie inne oblicze ulicy, która ostro sprzeciwiła się temu, jak wykorzystywane jest prawo weta prezydenta.
Transparent z protestu pod pałacem prezydenckim / Fot. x.com/JanHartman
Ostre przemówienie Szczepkowskiej i oskarżenia o sabotaż
Legendarna aktorka Joanna Szczepkowska, znana z bezkompromisowego podejścia, weszła na scenę i natychmiast uderzyła w kompetencje głowy państwa. Artystka wprost stwierdziła, że Karol Nawrocki "nie powinien pełnić tego urzędu", a zablokowanie miliardów z Unii to sytuacja, która "się nie musiało stać". Do ostrej krytyki dołączyli inni działacze, wytaczając równie ciężkie działa. Jakub Karyś zarzucił prezydentowi, że "nie słyszy odrzutowców", natomiast Bartosz Kowalczyk ocenił jego decyzję wprost jako "sabotaż polskiej armii".
Gwiazda nie ukrywała jednak, że frekwencja i zaangażowanie tłumu dały jej wielką nadzieję na zmianę. Swój Joanna Szczepkowska protest podsumowała później w sieci, publikując wpis, który poruszył internautów.
Dzisiaj wielu ludzi przyjechało z daleka , przemawiała też młodzież, niektórzy przełamując tremę, inni z wielką energią sprzeciwu. Jak dobrze jest widzieć młodych ludzi, którzy rozumieją , co się dzieje!
Dziękuję wszystkim za gorące przyjęcie. Namawiałam i namawiam do aktywności, do porzucenia myśli o wewnętrznej emigracji. Trzeba walczyć. Taki klimat
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Karol Nawrocki wygwizdany. Nagranie niesie się po sieci. Giertych już drwi: "To z podziwu"
"Weto sreto" i "ruska skarpeta". Głos zniecierpliwionej ulicy
Zwykli obywatele i obecni politycy nie zamierzali bawić się w dyplomację, bo dla nich SAFE polska racja stanu to dzisiaj absolutny priorytet. Krzysztof Kwiatkowski senator Koalicji Obywatelskiej jasno zadeklarował:
Jesteśmy za Polską niepodległą, suwerenną, bezpieczną i w Unii Europejskiej.
Głos zabrała także Ewa Topór-Nawarecka, która ostro stwierdziła, że prezydent "zapisze się jako hamulcowy demokracji i zdrajca w historii". Na weto prezydenta protest przyniesiono dziesiątki transparentów, na których uderzano bezpośrednio w głowę państwa:
- Nawrocki zdrajca Polski
- Nawrocki wetuje, Putin świętuje
- Dość partyjnych gierek
Gniewny tłum głośno skandował hasło "weto sreto", dając pełny upust swojej frustracji. Nikt nie ukrywał gniewu, a z ust demonstrujących niosła się dosadna rymowanka: "Śmierdzi to weto ruską skarpetą". Tym samym KOD manifestacja Warszawa pokazała dobitnie, że ulica traci cierpliwość. "Nie zgadzamy się z tym, co robi prezydent i z takimi częstymi wetami" – tłumaczyli protestujący.
Miliardy w zawieszeniu. Kontekst SAFE i "plan B" Tuska
O co dokładnie toczy się ta brutalna polityczna gra? Unijny program SAFE to gigantyczna pożyczka na obronność SAFE dla Polski w wysokości 43,7 mld euro. Karol Nawrocki weto SAFE tłumaczył obawami o suwerenność, przekonując, że wypłatę funduszy "Bruksela mogłaby arbitralnie wstrzymać".
W odpowiedzi na krytykę Kancelaria Prezydenta wyszła z własną propozycją o nazwie Polski SAFE 0 proc., który miałby opierać się na zyskach NBP. Uczestnicy protestu błyskawicznie i bezlitośnie zrecenzowali ten pałacowy projekt.
Ten program "zero" to jest oszukaństwo. Chwyt księgowy, który każdy biznesmen umie zrobić, ale tych pieniędzy nie ma
Premier nie zamierza czekać na rozwój wypadków ani kolejne weta. Donald Tusk weto SAFE potraktował jako sygnał do uruchomienia procedur awaryjnych i zapowiedział "plan B". Jego fundamentem ma stać się nowa Polska Zbrojna program rządowy. Wojna na górze o bezpieczeństwo kraju wchodzi właśnie w decydującą fazę.