To był wieczór, który zmienił układ sił w tej edycji. Trzeci odcinek "Tańca z Gwiazdami" przyniósł historyczny moment. Na tabliczkach jurorów pojawiło się równe 50 punktów. Taki wynik padł w programie po raz pierwszy. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz rozbili bank i wprawili studio w osłupienie. Równocześnie w sieci wybuchła afera o zaniżone noty dla ich największego rywala.
50 punktów w Tańcu z Gwiazdami. Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz z maksymalną notą
Trzeci odcinek show upłynął pod znakiem hitów w ramach Kayah Night, ale to rumba Pauliny Gałązki i Michała Bartkiewicza stała się sensacją wieczoru. Gościnna obecność Kayah w TzG w roli piątego jurora sprawiła, że maksymalna TzG punktacja wynosiła tym razem równe 50 oczek. Aktorka i jej partner wykorzystali tę szansę w stu procentach. Zgarnęli komplet pięciu dziesiątek i z automatu wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli. Tym samym zapisali na swoim koncie historyczny wynik w Tańcu z Gwiazdami.
Iwona Pavlović nie szczędziła pochwał. Doceniła technikę i zaangażowanie gwiazdy stacji Polsat, choć nie obyło się bez drobnej reprymendy technicznej.
Wow, Paulinko, pamiętasz, co mówiłam w pierwszym odcinku? O takim nosie do Ciebie. I się zgodziło wszystko, ponieważ takich ludzi potrzebujemy. Było wszystko w tej rumbie, co miało być. Ale będziesz miała jeszcze tańce latynoamerykańskie i wiesz, nad czym popracuj? To jest drobiazg. Pracujesz kostkami lekko do zewnątrz i wtedy stopy są lekko do środka [...]. Jak to zrobisz, to w ogóle ja tu padnę, dobra?
Inna z jurorek poszła o krok dalej. Wprost wytypowała aktorkę do walki o najwyższe laury i Kryształową Kulę.
Jak ja tutaj patrzyłam to sobie myślałam, jakie te Polki są piękne, jakie zdolne. Jesteś bardzo zmysłowa, dziękuję Ci za te emocje. Prócz Ciebie nic i do finału.
AKPA
Widzowie ogłaszają zwycięzców. "I tak się narodzili pewni finaliści"
W sieci zawrzało, a fani już teraz ogłaszają werdykt: mamy zwycięzców. Komentarze na oficjalnych profilach programu zapłonęły sekundy po tym, jak padło 50 punktów w TzG. Internauci są pewni, że to właśnie ten duet zdominuje resztę stawki, a Michał Bartkiewicz tancerz potrafi wyciągnąć ze swojej partnerki absolutne maksimum.
I tak się narodzili pewni finaliści
Te owacje po tańcu mówią same za siebie! To była rumba na miarę finału! W ogóle uważam, że Michał jest nie tylko wspaniałym tancerzem, ale też super pedagogiem tanecznym! Fantastycznie prowadzi partnerkę i wykorzystuje 100% jej potencjału. Przecudowny taniec pod każdym względem!
Aż 50 punktów mega mocne!! Przepięknie zatańczone
Paulinka wyrasta na faworytkę tego programu. Ogromne zaskoczenie. Trzymam mocno kciuki, piękna, eteryczna, subtelna kobieta przepięknie wygląda w tańcu
Skandal z punktacją. Jurorzy skrzywdzili Gamou Falla?
Podczas gdy Paulina Gałązka świętowała triumf, fani Gamou Falla grzmią o skandalu. 34-letni aktor, który wcześniej zajmował się modelingiem i walczył w klatce MMA, zatańczył w tym odcinku tango argentyńskie do utworu "Tabakiera". Razem z Hanną Żudziewicz liczyli na komplet punktów. Ostatecznie inni uczestnicy Tańca z Gwiazdami – w tym m.in. Magdalena Boczarska – musieli uznać wyższość liderów tabeli, a Gamou wylądował na drugim miejscu.
Wszystko przez to, że Tomasz Wygoda i Iwona Pavlović pożałowali dziesiątek. Ich oceny jurorów zatrzymały się na 9 punktach. Ten ruch rozwścieczył internautów, którzy oskarżają ekspertów o jawną niesprawiedliwość. W sieci posypały się ostre słowa, a oburzeni widzowie piszą wprost o wielkim wstydzie.
Taniec niesamowity, magiczny, pełen namiętności, a ta ostatnia dwójka wyskakuje z 9. Nie wiem dlaczego, ale wstydzę się za nich
Dla mnie niesprawiedliwie ocenieni
Byłam przekonana, że poleci kolejne 50 punktów...zasłużyli
Najlepszy taniec wieczoru, powinno być 50 pkt
Zjawiskowe tango. Kolejne do zapamiętania na długo. Ale że nie dostali 50 za niego, to nieporozumienie