Lil Masti na początku marca po raz drugi została mamą i powitała na świecie syna Hektora. Zaledwie kilkanaście godzin po rozwiązaniu opublikowała w sieci nagranie, na którym prezentuje sylwetkę w bieliźnie poporodowej. Celebrytka bez lukru porównała poród naturalny do cesarskiego cięcia, a fani przecierają oczy ze zdumienia.
Lil Masti obnaża prawdę o połogu. "Ciało kobiety dzień po porodzie"
Aniela Woźniakowska opublikowała na swoim profilu wideo, które szybko obiegło sieć. Świeżo upieczona mama wystąpiła przed kamerą w samym biustonoszu i majtkach poporodowych. Pokazała fanom, że Lil Masti brzuch po porodzie nie znika magicznie w jeden dzień.
Influencerka na kanale Instagram Lil Masti skupiła się na bardzo ważnym przekazie dla innych matek. Zaznaczyła wyraźnie, że ciało kobiety po porodzie potrzebuje czasu i każda kobieta przechodzi ten proces inaczej. To kluczowy przekaz Anieli Woźniakowskiej, która otwarcie zachęca do akceptacji swoich kształtów.
Ciało kobiety dzień po porodzie. Każda z nas jest inna i proces powrotu do formy po porodzie jest indywidualny. Kluczowe jest kochanie swojego ciała oraz dbanie o siebie, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Celebrujmy te zmiany jako dowód siły i piękna przyjścia na świat największego skarbu jakim jest mały człowiek!
instagram.com/lilmasti
Szokująca różnica. Poród naturalny kontra "cesarka"
Większość wpisu Lil Masti poświęciła na analizę swojego obecnego samopoczucia. Porównała, jak wygląda połóg po narodzinach pierwszego dziecka w zestawieniu z obecną sytuacją. Warto przypomnieć, że jej córka Aria przyszła na świat przez cesarskie cięcie, podczas gdy Hektor syn Lil Masti urodził się siłami natury.
Różnica jest widoczna gołym okiem. Po pierwszej operacji Lil Masti odczuwała ból i miała spory problem z wyprostowaniem się oraz pionizacją. Teraz, po porodzie naturalnym, deklaruje, że czuje się znakomicie.
Po pierwszym (porodzie - przyp. red.) byłam po cięciu cesarskim, więc miałam problem z wyprostowaniem się, z tą pionizacją. Natomiast teraz, po naturalnym, jest rewelacja. Nic mnie tu nie ciągnie normalnie sobie chodzę
Entuzjazm influencerki nie opada, mimo że fizycznie wciąż widać u niej niedawne rozwiązanie. Aniela Woźniakowska zaznacza, że brzuch wygląda na ciążowy, ale z każdym dniem będzie malał. Najbardziej cieszy ją fakt, że odzyskała swobodę ruchów.
Brzuszek wygląda cały czas jak ciążowy. (...) On się będzie pomniejszał z każdym dniem. Jeszcze się nie ważyła, więc to jeszcze przede mną. Widzę, że jestem jeszcze spuchnięta, ale najważniejsze, że mam super energię i fizycznie czuję się bardzo dobrze
instagram.com/lilmasti
Internauci zachwyceni szczerością influencerki. "W końcu normalne życie"
Zdecydowana postawa Lil Masti po porodzie spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Komentujący docenili fakt, że influencerka zrezygnowała z filtrów i wyreżyserowanych kadrów. W zalewie idealnych zdjęć internauci cenią autentyczność, którą zaprezentowała Aniela Woźniakowska.
Pod wpisem szybko posypały się konkretne słowa uznania od innych kobiet. Fani podkreślają, że normalizacja kobiecego ciała po ciąży to bardzo potrzebny kierunek w sieci. Widząc codzienne macierzyństwo i Lil Masti dzieci od kulis, obserwatorzy nie kryją aprobaty.
Super, że pokazujesz normalne życie
Bardzo dobrze, że to pokazujesz. Według mnie to jest wartościowy kontent
Super, że normalizujesz ciało kobiety w połogu