Tusk załatwił francuski parasol ochronny nad Polską? Nawrocki nie jest zadowolony

Tusk załatwił francuski parasol ochronny nad Polską? Nawrocki nie jest zadowolony

Tusk załatwił francuski parasol ochronny nad Polską? Nawrocki nie jest zadowolony

x.com/premierrp; facebook.com/nawrocki25

Donald Tusk wrzuca do sieci wpis, który wywraca polityczny stolik – Polska wchodzi w atomowy sojusz z Francją. Absurd sytuacji jest porażający: zwierzchnik sił zbrojnych o potencjalnej bombie atomowej nad Polską dowiaduje się podobno właśnie z internetu. Zaczęła się wojna na szczycie o bezpieczeństwo Polski.

Reklama

Skandal w rządzie i kompromitacja MSZ. Tusk gra w atom, Nawrocki nic nie wie

Na linii Pałac Prezydencki-rząd zaiskrzyło tak, że spaliły się bezpieczniki. Minister Marcin Przydacz, prawa ręka prezydenta Karola Nawrockiego, nie zostawił na rządzie suchej nitki. Wprost oskarżył gabinet Donalda Tuska o pomijanie głowy państwa w kluczowych dla bezpieczeństwa rozmowach. A to dopiero początek.

Przydacz przypomniał o postawie MSZ w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, gdzie zamiast pomocy, obywatele mieli usłyszeć słynne:

Trzeba było tam nie jechać

Teraz, jak twierdzi Pałac, podobny chaos wkrada się w kwestie nuklearne. Wygląda na to, że o planach, które mogą zmienić losy kraju na dekady, prezydent dowiaduje się ostatni. To nie jest głuchy telefon. To otwarty konflikt.

Podczas gdy w Warszawie trwała atomowa burza, administracja Karola Nawrockiego była w zupełnie innym świecie – w sercu amerykańskiej potęgi. W Białym Domu prezydencki minister Marcin Przydacz, razem z Donaldem Trumpem, brał udział w ceremonii odznaczenia pośmiertnie sierżanta Michaela Ollisa, który w 2013 roku własnym ciałem osłonił polskiego oficera.

Ali Chamenei w czasie irańskiego dni sadzenia drzew; prezenter telewizji irańskiej ogłasza śmierć ali chamenei Wiki Commons; x.com/aditi_tyagi

CZYTAJ TAKŻE: Prezenter zalał się łzami na antenie. Ogłosił śmierć najważniejszej osoby w Iranie. "Zginął śmiercią męczeńską" [wideo]

Plan Macrona i atomowa ósemka. Polska pod francuskim przyciskiem?

Plan prezydenta Francji jest ambitny. Emmanuel Macron ogłosił nową doktrynę – zaawansowane odstraszanie. Do projektu dołączyło osiem państw, w tym Polska. Oznacza to, że francuskie myśliwce Dassault Rafale, zdolne do przenoszenia głowic, mogłyby stacjonować na polskim niebie.

Jest jednak jedno "ale". I to ogromne. Czerwony guzik pozostaje wyłącznie w rękach prezydenta Francji. To nie jest amerykański Nuclear Sharing, gdzie sojusznicy mają wpływ na misję. To układ, w którym Polska wystawia swoje terytorium, ale ostateczne słowo należy do Paryża.

Czym chce nas bronić Paryż? 290 głowic kontra potęga USA

Tu pojawia się kluczowe pytanie, które z zimną krwią stawia strona prezydencka. Czy Francja w ogóle ma czym nas bronić? Jej arsenał to około 290 głowic – głównie na okrętach podwodnych i w pociskach dla samolotów. Brakuje kluczowego elementu triady atomowej: wyrzutni lądowych. Czy myśliwce Rafale wystarczą, by powstrzymać Iskandery z Królewca?

W tle majaczy potęga USA z ponad 5 tysiącami głowic i pełną triadą. Kontrast jest miażdżący i tłumaczy sceptycyzm Pałacu Prezydenckiego.

Donald Trump z Karolem Nawrockim w czasie specjalnego pokazu lotniczego ku pamięci Macieja Krakowiana Donald Trump z Karolem Nawrockim w czasie specjalnego pokazu lotniczego ku pamięci Macieja Krakowiana / Fot. prezydent.pl

Świat w ogniu: Rosja i Iran. Macron: "Nadchodzi era broni jądrowej"

Dlaczego Tusk i Macron tak się spieszą? Bo świat stanął w ogniu. Niedawne naloty na Iran i śmierć ajatollaha Chameneia wstrząsnęły Bliskim Wschodem. Rosja bez skrupułów rozbudowuje arsenał na Białorusi i w Królewcu. Stary porządek się kończy.

To dlatego Emmanuel Macron rzucił złowieszcze ostrzeżenie:

Nadchodzące półwiecze stanie się erą broni nuklearnej

W tej nowej, brutalnej rzeczywistości Europa desperacko szuka planu B na wypadek, gdyby amerykański parasol okazał się dziurawy. Ale czy francuska oferta to realna alternatywa, czy tylko polityczna gra pozorów? Pałac Prezydencki zdaje się nie mieć złudzeń i stawia na Waszyngton. Jak mówi Przydacz:

Kropla drąży skałę

Pytanie tylko, czy mamy czas czekać, aż wydrąży.

Luksusowy sen zamienił się w koszmar. Polscy celebryci uwięzieni w Dubaju. "Mamy spakowany plecak na wypadek W"
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama