Malwina Wędzikowska w programie "The Traitors. Zdrajcy" zazwyczaj rozdaje karty i bezbłędnie tropi kłamstwa. Tym razem jednak to ona została przyparta do muru przez polskie prawo. Gwiazda TVN zrzuciła maskę twardzielki i w niezwykle emocjonalnym wystąpieniu zareagowała na słowa Marty Nawrockiej. To nie był zwykły komentarz, ale rozdzierający serce krzyk tysięcy Polek, które w swoim kraju czują się niewidzialne.
Marta Nawrocka o aborcji i in vitro. Tymi słowami rozpętała burzę
Wszystko zaczęło się od rozmowy, którą przeprowadziła Joanna Kryńska w stacji TVN24. Gościem była Marta Nawrocka, która do tej pory unikała trudnych tematów. Tym razem żona prezydenta postanowiła zabrać głos w kwestii aborcji i in vitro.
Marta Nawrocka, matka trójki dzieci, zadeklarowała jasno: jest "za życiem". Opowiedziała o własnych dylematach z młodości, podkreślając, że dzięki wsparciu rodziny urodziła syna i nie żałuje tej decyzji. Jednak gdy padły pytania o konkrety i rozwiązania systemowe, czar prysł. Pierwsza Dama unikała jednoznacznych deklaracji politycznych, a w kluczowym momencie, dopytywana o trudne kwestie, rzuciła krótko:
Proszę o inny zestaw pytań.
To jedno zdanie wystarczyło, by w sieci zawrzało. Dla kobiet, które latami walczą o macierzyństwo, taka odpowiedź to policzek. Wśród nich jest Malwina Wędzikowska, która nie potrafiła ukryć rozgoryczenia taką postawą.
x.com/chrzanikx
CZYTAJ TAKŻE: Agata Młynarska przerywa milczenie ws. wywiadu Marty Nawrockiej. Padły mocne słowa o Agacie Dudzie. "To mówi więcej"
"Błagam panią Martę". Głos jej zadrżał, a w oczach pojawiły się łzy
Reakcja prowadzącej "The Traitors. Zdrajcy" była natychmiastowa. W rozmowie z Super Expressem i Plejadą, Malwina Wędzikowska obnażyła brutalną prawdę o byciu singielką w Polsce. Prawo zabrania jej skorzystania z in vitro w kraju, zmuszając do kosztownych wyjazdów zagranicznych.
Głos jej zadrżał, a w oczach pojawiły się łzy. Malwina nie wytrzymała. Celebrytka zwróciła się bezpośrednio do Marty Nawrockiej, błagając o empatię, której zabrakło w wyważonym wywiadzie telewizyjnym.
Ja chciałam tylko powiedzieć pani Marcie Nawrockiej, że proszę ją o to, jako kobieta, która stara się o dziecko i to jest bardzo trudne... w warunkach polskich staranie się o dziecko jako singielka jest niemożliwe, więc wymaga to też wyjazdów poza Polskę i robienie tego w innym kraju.
Wędzikowska w swoim apelu prosi o solidarność ponad podziałami. Jej słowa to dowód na to, jak bardzo polskie prawo odstaje od życiowych potrzeb kobiet.
Ja proszę panią Martę Nawrocką o to, żeby stała za kobietami. Za kobietami, które chcą życia, które chcą... ja się popłaczę... które chcą być matkami, mają absolutnie udokumentowane możliwości finansowe, żeby taką rodzinę założyć same i błagam panią Martę, żeby stała za nami.
instagram.com/malwinawedzikowska
Tragedia w szpitalu odebrała jej marzenia. Teraz Wędzikowska mówi o wykluczeniu
Za tym apelem nie stoi polityka, lecz osobisty dramat. Malwina Wędzikowska wyznała, że jej walka o dziecko jest wynikiem tragicznych zdarzeń. Prezenterka straciła możliwość naturalnego zajścia w ciążę w wyniku błędu medycznego w szpitalu.
Gwiazda TVN podkreśla absurd sytuacji. Jest świadomą obywatelką, ciężko pracuje, ale państwo traktuje ją jak obywatela drugiej kategorii. Uderzyła w najczulszy punkt, mówiąc o finansach i obowiązkach wobec państwa.
Po prostu potrzebowałam też wykrzyczeć to, jakie to jest niesprawiedliwe, że jeżeli ja płacę podatki, jeżeli ja jestem obywatelem tego kraju, obywatelką, która jest świadoma (...) chcę być matką i chciałabym, żeby w tym kraju przywrócono taką możliwość.
Wędzikowska czuje systemowe wykluczenie. Skoro państwo nie uchroniło jej przed błędem w szpitalu, dlaczego teraz blokuje jej jedyną drogę do macierzyństwa?
Ja czuję wykluczenie od momentu, kiedy traciłam w bardzo tragicznej sytuacji w szpitalu możliwość posiadania dziecka drogą naturalną (...) Ten proces in vitro jest bardzo trudny i bardzo bolesny, bardzo kosztowny dla singielek w ogóle niemożliwy w tym kraju.
instagram.com/marta_nawrocka_
CZYTAJ TAKŻE: Jest zgoda na chrzest dzieci z in vitro. Biskupi stawiają jednak warunki - dla wielu upokarzające
W sieci wrze. Czy Pałac Prezydencki usłyszy ten krzyk?
Kontrast jest porażający. Z jednej strony mamy dyplomatyczne uniki Marty Nawrockiej, z drugiej – bolesną szczerość i łzy Malwiny Wędzikowskiej. Internet błyskawicznie podchwycił temat, a komentarze nie pozostawiają złudzeń: Polki są podzielone, ale w kwestii pragnienia macierzyństwa solidarność jest ogromna.
Dla wielu internautek postawa Pierwszej Damy, która jest "za życiem", ale ucieka od pytań o pomoc w jego poczęciu, jest niezrozumiała. Czy Marta Nawrocka odpowie na ten wstrząsający apel? Malwina Wędzikowska postawiła sprawę na ostrzu noża. Teraz ruch należy do Pałacu Prezydenckiego.
Jako kobieta, która od lat boryka się z problemem zajścia w ciążę drogą naturalną, chcę powiedzieć, że proszę kobiety, które mają głos, w tym panią prezydentową Martę Nawrocką, o to, żeby stanęła po stronie kobiet.