Karolina i Krzysztof Skibowie wrócili z rajskich Malediwów, ale żona muzyka nie bierze jeńców. Karolina, która przeszła spektakularną metamorfozę, prosto z białych plaż uderza w tych, którzy wątpili w jej przemianę. 17 kilogramów mniej i pewność siebie godna hollywoodzkiej gwiazdy – to jej nowa wizytówka, którą bezlitośnie serwuje obserwatorom.
Wielka metamorfoza Karoliny Skiby. „Waga poleciała w dół o 17 kilogramów”
To nie jest tylko drobna korekta wagi, to narodziny zupełnie nowej wersji samej siebie. Karolina Skiba zrzuciła balast w postaci aż 17 kilogramów i wygląda na to, że wraz z nadprogramową wagą pożegnała wszelkie dawne kompleksy. Jej przemiana to obecnie jedna z najgorętszych i najbardziej komentowanych metamorfoz gwiazd w polskim internecie.
Odchudzona Karolina Skiba nie zamierza chować efektów katorżniczej pracy pod luźnymi ubraniami. Wręcz przeciwnie – z bojowym nastawieniem uciera nosa wszystkim krytykom, dumnie prezentując wyrzeźbione kształty. Każde kolejne zdjęcie to dowód na to, że żona Skiby czuje się w swoim ciele znakomicie i nie potrzebuje niczyjej aprobaty, by błyszczeć.
instagram.com/karoskiba/
Rajskie Malediwy i powtórny ślub. Skibowie nie szczędzą sobie czułości
Egzotyczne wczaszy stały się idealną scenografią dla ich miłości, która zdaje się nie uznawać żadnych granic. Para pławiła się w luksusach, serwując fanom pikantne relacje z nocy poślubnej i dekadenckie posiłki spożywane wprost w basenie. To właśnie tam, w bajkowej scenerii, odbyły się ich powtórne zaślubiny, które miały przypieczętować ich gorące uczucie.
Choć Krzysztof Skiba jest starszy od ukochanej o blisko trzy dekady, patrząc na roześmianą i promienną Karolinę, trudno oprzeć się wrażeniu, że u boku doświadczonego muzyka po prostu wygrała życie. Karolina Skiba w ramionach męża wygląda na kobietę spełnioną, dla której różnica wieku to jedynie statystyka, a liczy się tu i teraz – najlepiej pod palmami i w objęciach ukochanego.