Skandal na igrzyskach w Mediolanie. Sportowcy zdobywają medale, a te... rozpadają się w dłoniach. "Wstyd na cały świat" [zdjęcia]

Skandal na igrzyskach w Mediolanie. Sportowcy zdobywają medale, a te... rozpadają się w dłoniach. "Wstyd na cały świat" [zdjęcia]

Skandal na igrzyskach w Mediolanie. Sportowcy zdobywają medale, a te... rozpadają się w dłoniach. "Wstyd na cały świat" [zdjęcia]

instagram.com/kacper.tomasiak

Lata wyrzeczeń, mordercze treningi i marzenia o olimpijskim krążku, który... rozpada się w rękach chwilę po dekoracji. Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026 zapiszą się w historii nie tylko sportowymi rekordami, ale i kompromitującą wpadką organizatorów. Najlepsi sportowcy świata, w tym jedyny polski medalista, zamiast cieszyć się trofeum, zbierają jego kawałki ze śniegu. Olimpijska farsa trwa w najlepsze.

Reklama

Breezy Johnson ostrzega kolegów: "Nie skaczcie z nimi na szyi!"

Miał być moment chwały, a wyszła viralowa wpadka na TikToku. Breezy Johnson, amerykańska narciarka alpejska, przeżyła prawdziwy szok, gdy podczas świętowania sukcesu jej ciężko wywalczony krążek po prostu... odpadł od wstążki. Zawodniczka zaprezentowała w mediach społecznościowych pęknięty i obtłuczony medal, nie kryjąc rozczarowania jakością wykonania.

Narciarka, choć starała się zachować dobrą minę do złej gry, nie pozostawiła suchej nitki na organizatorach. Wideo, na którym pokazuje uszkodzenie, stało się hitem sieci, a jej rada dla innych olimpijczyków brzmi niemal jak żart, choć nim nie jest.

Jest ciężki i... zepsuty. Podskakiwałam z radości, a potem po prostu spadł. Jestem pewna, że ktoś to naprawi. Nie jest nie wiadomo, jak połamany, tylko trochę. Nie skaczcie z nimi na szyi.

Problem w tym, że Breezy Johnson nie jest odosobnionym przypadkiem. Wadliwe medale stały się prawdziwą plagą tej imprezy. Podobny los spotkał mistrzynię w łyżwiarstwie figurowym, Alysę Liu. Amerykanka opublikowała na Instagramie nagranie z uszkodzonym trofeum, od którego również odpadła wstążka, kwitując to z gorzkim humorem:

Mój medal nie potrzebuje wstążki.

TNT Sports, TikTok / Breezy Johnson

Medal pękł na pół po upadku na śnieg. Srebro czy tani gips?

Jeśli myślicie, że odpadająca wstążka to szczyt fuszerki, to posłuchajcie historii ze Szwecji. Srebrny medal biegaczki narciarskiej Ebby Andersson nie przetrwał spotkania z... miękkim śniegiem. To brzmi jak ponury żart, ale krążek pękł na pół niczym tania podróbka z bazaru.

Eksperci łapią się za głowy. Teoretycznie medale na igrzyskach wykonane są ze srebra próby 925 (w przypadku złotych – pokrytego 6 gramami czystego kruszcu). Skoro więc użyto szlachetnych metali, dlaczego zachowują się one jak kruchy gips lub plastik? Szwedka nie kryła zażenowania całą sytuacją.

Medal upadł na śnieg i... pękł na pół. Mam nadzieję, że organizatorzy mają teraz "plan B" na ten i podobne przypadki.

Tik Tok

Polska też ma swojego "pechowca". Dramat Kacpra Tomasiaka

Niestety, pękające medale olimpijskie dotknęły także naszą reprezentację. Kacper Tomasiak, nasz "jedyny rodzynek" z medalem na tej imprezie, również musiał zmierzyć się z awarią sprzętu. Polakowi, który wywalczył srebro, po prostu zerwała się wstążka. Zamiast dumnie nosić trofeum na szyi, musi uważać, by go nie zgubić.

Wioska olimpijska huczy od plotek, a sportowcy boją się wyjmować swoje nagrody z pudełek. Lista poszkodowanych rośnie lawinowo. Do grona pechowców dołączył niemiecki biathlonista Justus Strelow, któremu element mocujący odłamał się podczas świętowania, oraz Lucia Dalmasso. Wygląda na to, że w Mediolanie "jakość" to pojęcie bardzo względne.

Łóżka miały się łamać, ale medale?! Organizatorzy "badają sprawę"

Ironia losu jest w tym przypadku bolesna. Wioska olimpijska słynie z tzw. "antyseksownych łóżek", które są celowo wykonane z lichego materiału, by zapobiegać intymnym zbliżeniom zawodników. Nikt jednak nie przypuszczał, że ta sama "technologia kruchości" zostanie zastosowana przy produkcji najważniejszych trofeów sportowego świata. O ile łóżka mają prawo trzeszczeć, o tyle rozpadające się medale to już organizacyjna kompromitacja.

Włoski temperament zderzył się tu z brutalną rzeczywistością. Andrea Francisi, dyrektor operacyjny imprezy, dwoi się i troi, by załagodzić wizerunkowy kryzys. Wydano oficjalne oświadczenie z przeprosinami, ale niesmak pozostał ogromny.

Jesteśmy w pełni świadomi sytuacji, wszyscy widzieliśmy zdjęcia. Badamy, na czym dokładnie polega problem. Zwrócimy szczególną uwagę na medale, aby wszystko było idealne, ponieważ to jedna z najważniejszych rzeczy dla sportowców.

Ojciec przycinał mu narty, matka pilnowała ocen. To oni stoją za sukcesem 19-letniego Kacpra Tomasiaka
Źródło: instagram.com/kacper.tomasiak
Reklama
Reklama